KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Dane wyjazdu:
22.70 km 2.50 km teren
01:04 h 21.28 km/h:
Maks. pr.:36.20 km/h
Temperatura:9.0
HR max:162 ( 87%)
HR avg:133 ( 71%)
Podjazdy: m
Kalorie: 831 kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Wtorek, 27 grudnia 2011 · dodano: 27.12.2011 | Komentarze 0

Dziewięć stopni pod koniec grudnia to sporo za ciepło jak na tę porę roku. A przecież kilka dni temu już pojawił się już na jeziorze lód...Na ochłodę spory wiaterek, do tego mokre chodniki i drogi. Upaćkałem nieźle siebie i rower, bo oprócz standardowego objechania ścieżki nad jeziorem i sunięcia wzdłuż torów na Konieczki zahaczyłem też o budowę obwodnicy. Tempo dojazdu do roboty generalnie mocne, była para w nogach pomimo wczorajszego wieczornego kręcenia ze sporym wszak obciążeniem na trenażerze.
Na powrocie wiało jak cholera, podmuchy bocznego wiatru spychały z drogi, a fala na jeziorze mało różniła się od fal morskich.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
01:08 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:55.18 km/h
Temperatura:22.0
HR max:178 ( 95%)
HR avg:149 ( 80%)
Podjazdy: m
Kalorie: 960 kcal
Rower:

lorneta, meduza i trenażer

Poniedziałek, 26 grudnia 2011 · dodano: 26.12.2011 | Komentarze 2

A miałem taką chęć dziś pojeździć...nawet dziewuchę na szosówce będąc na spacerze między jedną a drugą nasiadówką widziałem. Jednak kila lornet było więc na żywca już nie wyjeżdżałem, zawsze to lepiej chuchać na zimne...

Była zatem dobra okazja do przetestowania prezentu od św. Mikołaja, czyli pulsometru.
Najpierw 15 minut rozgrzewki, potem przełożenie 39/15 i stopniowo zwiększam obciążenie kadencję trzymając w okolicach 95. Chciałem zobaczyć ile uda się ze mnie wycisnąć. Nie dobiłem do kresu możliwości, serducho jeszcze nie kołatało, a wynik jaki udało się uzyskać to 178 ud/min. Jakieś 10 minut na blacie z prędkością >45, przy obciążeniu nr 3. Potem powoli i stopniowo chłodzenie.

Ciężko się jeździ po pijaku i z wypchanym brzuchem, dobrze że już jutro powrót do normalnego życia, czas będzie zrzucić conieco bo od lata 4 kg przybyło...

DISTANCE : 37,24
TIME : 68,28
AVG SPEED : 32,64
AVG CADENCE: 94
MAX SPEED : 55,18
MAX CADENCE: 121
Kategoria trenażer


Dane wyjazdu:
18.43 km 0.00 km teren
00:51 h 21.68 km/h:
Maks. pr.:33.30 km/h
Temperatura:-4.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Piątek, 23 grudnia 2011 · dodano: 23.12.2011 | Komentarze 0

W nocy spadło troszkę świeżego śniegu, dobrze że temperatura trzyma się poniżej zera. Dziś niestety już nie bez wiatru, choć wieje lekko to na twarzy czuć zdecydowanie. Lód na jeziorze dalej się trzyma, chyba wczoraj dzieciarnia robiła test jego wytrzymałości bo sporo kamieni na nim leży. Myślałem że będzie cienki jak jajeczna skorupka ale kamienie dosyć duże z 10 metrów od brzegu leżały. Szkoda tylko że jutro, w wigilię, ma padać deszcz a temperatura ma wzrosnąć...
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
18.44 km 0.00 km teren
00:53 h 20.88 km/h:
Maks. pr.:28.60 km/h
Temperatura:-4.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Czwartek, 22 grudnia 2011 · dodano: 22.12.2011 | Komentarze 0

Poranek śliczny. Zimniej niż wczoraj, do tego mgła osadziła się na drzewach zamieniając się w szadź. Śniegu nie przybyło, za to przybyło lodu na jeziorze, coraz więcej "języków" wgryzających się wgłąb jeziora. Powrót równie przyjemny, dalej bezwietrznie.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
18.47 km 0.00 km teren
00:52 h 21.31 km/h:
Maks. pr.:32.20 km/h
Temperatura:-2.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Środa, 21 grudnia 2011 · dodano: 21.12.2011 | Komentarze 0

Wreszcie jest! Śnieg spadł i się nie topi! Dalej fajny lekki mróz, dalej brak wiatru i dwu-trzy centymetrowa warstwa puszystego śniegu. Opony w końcu się sprawdziły, na taką pogodę były zaprojektowane. Spokojnie można ponad trzy dychy cisnąć, choć trzeba sporo siły w to włożyć, o poślizgach nie ma mowy :) W okolicy boiska SP nr 7 jezioro zaczyna się ścinać, około 5 m wgłąb pokryte lodem. Szybko to się stało...mróz niewielki ale za to trzyma cały czas. Zarówno do jak i z jechało się super, a na powrocie dodatkowo jeszcze zaczął prószyć biały puch.

Po południu jeszcze 40 min na trenażerku, bo jakiś taki niedosyt pozostał, a wyjść już się nie dało.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
18.40 km 0.00 km teren
00:53 h 20.83 km/h:
Maks. pr.:30.20 km/h
Temperatura:-2.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

do/z pracy

Wtorek, 20 grudnia 2011 · dodano: 20.12.2011 | Komentarze 1

Poranek przyjemny. Mróz i lekki wiaterek. Co prawda było mi zimno w twarz i dłonie, chyba przez to, że nie można się do ujemnych temperatur przyzwyczaić ciągłymi ich zmianami. Popołudnie to już totalne bezwietrze, lekka mgła i dalej utrzymujący się mały mróz. Przyjemnie się jechało :)


Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
62.40 km 0.00 km teren
03:24 h 18.35 km/h:
Maks. pr.:34.40 km/h
Temperatura:2.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

grudniowa niedziela w lesie

Niedziela, 18 grudnia 2011 · dodano: 18.12.2011 | Komentarze 0

Ruszamy jak zwykle, frekwencja słaba jest nas tylko pięciu. Pogoda pozytywnie zaskoczyła, jest lekko mokro, ale świeci słońce, no i wieje całkiem mocno. Trasa oklepana, czyli "na Lipińskie". Na tej trasie jak zawsze sporo piasku, miejscami niezłe błoto i trochę mokrych śliskich liści. Było kilka nowych odcinków, obok "małego żabiego oczka", niedaleko Tatarskiej górki wpadliśmy pooglądać skocznie wybudowane tam przez ełcką downhill'ową młodzież. Górki niezłe, sporo drzew na trasie, naprawdę robi to wrażenie, sam w życiu bym się nie odważył z takiej góry między drzewami zjechać (trzy kiepskiej jakości zdjęcia są razem z trackiem na stronie sports tracker'a).
Trasa:


Opony spisują się źle. Może i dobrze trzymają na zakrętach i na śliskich liściach i korzeniach, ale na piasku sobie nie radzą wcale, w błocie tak samo. Tempo było marne, ale i tak wymęczyło mnie mocno. Chłopaki nie forsując się wcale odjeżdżali na piaskowych odcinkach daleko. Chyba następny raz pojadę gdy będzie śnieg, bo ani crossowe schwalbe silento, ani kolcowe kendy w taki teren się nie nadają, a zakup nowych opon przewidziany jest dopiero na luty/marzec.
Kategoria >50


Dane wyjazdu:
19.54 km 0.00 km teren
00:54 h 21.71 km/h:
Maks. pr.:33.10 km/h
Temperatura:3.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 17 grudnia 2011 · dodano: 17.12.2011 | Komentarze 0

Dojazd dopracowy był zarazem testem nowego napędu i działania przerzutek. Podczas jazdy pstrykałem ile wlezie i wygląda że wszystko jest OK, na sucho udało się ustawić idealnie. Pogodynka straszyła super porywistym wiatrem, ale jego siła nie odbiegała za bardzo od tego jak wiało ostatnimi dniami. W miarę ciepło, tylko trochę mokro. Powrót w leciutkiej mżawce, wiatr spory, a że noga podawała to kręciło się świetnie.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

naprawy czas...

Piątek, 16 grudnia 2011 · dodano: 17.12.2011 | Komentarze 0

Piątek był wolny od pracy, a jako że rower mało sprawny i w międzyczasie przyszły zamawiane części popołudniem zabrałem się za wymianę tego co się zużyło. Najpierw przerzutka RD-M360, w starej był zgięty wózek po wypadku. Łańcuch zaczął też często przeskakiwać, zamontowałem więc nowy CN-HG50 do tego spinka. Mam zamiar jeździć "na trzy łańcuchy", bo do tej pory zarzynałem je do końca. Razem z łańcuchem założyłem też nową kasetę CS-HG51, od starej CS-HG50 różni się tym że ma tylko jedną, a nie dwie, zębatki luzem. Do ustawienia przerzutki posłużyłem się przyniesionym z domu trenażerem, poszło gładko. Jeszcze mała regulacja przedniej, bo miałem z nią też ostatnio małe problemy.

Dane wyjazdu:
21.74 km 2.50 km teren
01:00 h 21.74 km/h:
Maks. pr.:30.40 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Czwartek, 15 grudnia 2011 · dodano: 15.12.2011 | Komentarze 0

Dzisiejszy poranek to wierna kopia dnia wczorajszego. Ta sama trasa, słoneczko miło świeciło, ten sam kierunek i siła wiatru i temperatura. Chyba życie łańcucha też się skończyło, przekręciłem na nim bez żadnej zmiany jakieś 8-9 tysiaków. Jak na sprzęt tej klasy to chyba całkiem niezły wynik. Wieczorkiem wiatr się uspokoił nieco, ale i lekko zimno się zrobiło
Kategoria dom/praca