KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Dane wyjazdu:
114.21 km 0.00 km teren
04:00 h 28.55 km/h:
Maks. pr.:41.58 km/h
Temperatura:25.0
HR max:152 ( 81%)
HR avg:126 ( 67%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Pisz

Czwartek, 3 maja 2012 · dodano: 03.05.2012 | Komentarze 0

Spontanicznie tak jakoś wyszło. Raz że rower żony w serwisie, więc pojechać nie mogła, dwa że jak sam to raczej na szosę niż w teren, a trzy to fakt że czasowo byłem mocno ograniczony więc żadnego z planów wyjazdowych na ten rok wykonać się nie dało. Padło na Pisz, po drodze uświadomiłem sobie że równiutki rok temu też do Pisza się wybrałem, a zimno wtedy było...

Ruszam o 6.30. Założenie jedno, spokojnie, bardzo spokojnie mam jechać. Piękne słonko, na ełckim jeziorze zero zmarszczek, czyli zgodnie z zapowiedzią meteorologów nie ma wiatru. Jest za to mocno zimno, droga wiedzie cały czas przez las, a termometr wskazuje 7,5 stopnia. W Klusach na jeziorze nadal lustereczko, ale wjeżdżając do Orzysza już czuję że mnie coś pcha. Dalej super droga w kierunku Pisza mija błyskawicznie, na drodze pustki, temperatura optymalna około 20 stopni. Przerwa na siku i fotkę w tym samym miejscu co rok temu.

W Piszu jestem po równych dwóch godzinach od wyjazdu, zajeżdżam na chwilę nad rzekę i zatrzymuję się na tradycyjnego SNICKERSa pod ratuszem.



Powrót tą samą drogą z racji tego że trasa z Białej Piskiej do Nowej Wsi jest w opłakanym stanie, góralem ciężko manewrować między dziurami, a szosówki szkoda tam rozwalić. Po drodze fotka kościółka dosyć nietypowego w okolicy w Kociołku Szlacheckim (z oddzielną dzwonnicą) fajnie położonego na szczycie górki.

Od Orzysza już pod wiatr, szczęśliwie las go lekko wstrzymywał, ruch samochodów już spory. Powrót 10.40, zmęczenia praktycznie wcale, głównie za sprawą jazdy w okolicach 125-130 bpm no i dystans był króciutki.

AVG CAD = 69
Kategoria >100


Dane wyjazdu:
37.74 km 0.00 km teren
01:19 h 28.66 km/h:
Maks. pr.:44.70 km/h
Temperatura:22.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Środa, 2 maja 2012 · dodano: 02.05.2012 | Komentarze 0

Rano przyjemnie chłodno po ostatnich upałach. Dookoła jeziora i po mieście asfaltem. Miał być odpoczynek, wyszło jak zawsze... zmęczenia po wczorajszym wyścigu mnie ma praktycznie wcale. Powrót już gorący nad jeziorem.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
85.60 km 65.00 km teren
03:47 h 22.63 km/h:
Maks. pr.:44.70 km/h
Temperatura:25.0
HR max:181 ( 97%)
HR avg:167 ( 89%)
Podjazdy:1029 m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

Maratony Kresowe - Białystok

Wtorek, 1 maja 2012 · dodano: 01.05.2012 | Komentarze 2

Już w tamtym roku chłopaki namawiali mnie na start w wyścigu MTB. Wyruszyłem więc spróbować, w sumie pojechało nas 12 osób z MTB Ełk Prostki. Pogoda koszmarna, upał, dobrze że trochę wiało. Trasa w 90% w lesie, track razem z honorowym przejazdem przez miasto.

Wystartowałem dobrze, pamiętając żeby się nie spalić, choć puls cały czas był w przedziale 175-180 jechało mi się dobrze. Początkowo trzymałem się zawodnika nr 60 z teamu augustowianka, doskakiwaliśmy dwu-trzy-osbowe grupki, chwila oddechu i następna. Dobrze szło do jakiegoś 35 kilometra, na piaszczystym podjeździe chłopaki z grupki gdzie jechał Tomek mi uciekli, a ze mnie zeszła para. Wystarczyło na równą godzinę od ostrego startu, czyli mniej więcej na tyle ile się spodziewałem. Od tego momentu jechałem sam swoim tempem (trzymając puls w okolicy 160 bpm), nawet nie łapałem się na koło wyprzedzającym mnie zawodnikom (wyprzedziło mnie 13 osób - liczyłem), w końcówce doszedł mnie Paweł i w zasadzie razem dojechaliśmy do mety.

Wyprawa ogólnie udana, choć było za gorąco, dwa litry na plecach niestety nie wystarczyło na cały dystans. Na 12 osób nasz team zdobył 2 pierwsze miejsca i 2 trzecie - w tym na pudło załapała się moja kochana małżonka. Podobno żeby nie cztery upadki byłoby nie trzecie miejsce - ale lepiej :)

Dystans 65 km czas 2.24
Miejsce OPEN 60/185 Miejsce w kategorii 19.
Kategoria >50


Dane wyjazdu:
17.35 km 0.00 km teren
00:39 h 26.69 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Poniedziałek, 30 kwietnia 2012 · dodano: 02.05.2012 | Komentarze 0

Wpis zaległy. Ot zwykły dojazd i powrót z pracy. Gorąco.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
39.76 km 0.00 km teren
01:38 h 24.34 km/h:
Maks. pr.:43.90 km/h
Temperatura:26.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

z żoną

Niedziela, 29 kwietnia 2012 · dodano: 29.04.2012 | Komentarze 0

Niedzielny wyjazd do teściów, dzieci autobusem my rowerami. Dojazd tam lasem w okolicy Szelig, potem szosa na Chełchy, powrót przez Płociczno i Miluki.
Pojawiła się na rękach i nogach brązowa kolarska opalenizna "pod kreskę". Smaliło niemiłosiernie, na szczęście fajnie też wiało, choć czasem było w twarz nie ma co narzekać na wiatr w taki upalny dzień.
Kategoria <50, z Gosią


Dane wyjazdu:
61.00 km 0.00 km teren
02:21 h 25.96 km/h:
Maks. pr.:60.70 km/h
Temperatura:25.0
HR max:171 ( 91%)
HR avg:134 ( 72%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

z chłopakami

Niedziela, 29 kwietnia 2012 · dodano: 29.04.2012 | Komentarze 0

Po półtoramiesięcznej przerwie spowodowanej różnymi przeciwnościami wreszcie udało się z chłopakami wybrać się na niedzielny trening. Wiało mocno, ale w grupie zawsze lżej, a z wiatrem udało się niezłego maxa wykręcić. Trasa asfaltami, miała być spokojna przejażdżka przed wtorkowym wyścigiem, a wyszło jak zawsze - momentami niezła dzida.
Kategoria >50


Dane wyjazdu:
33.95 km 0.00 km teren
01:40 h 20.37 km/h:
Maks. pr.:28.80 km/h
Temperatura:30.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

z żoną

Sobota, 28 kwietnia 2012 · dodano: 28.04.2012 | Komentarze 0

Spokojnie po okolicy. Chruściele, Barany, Nowa Wieś, Lipińskie i powrót. Podczas zapisu wycieczki w sports-trackerze telefon zrobił nieoczekiwany reset i ścieżka poszła w p...
Wycieczka to fajny odpoczynek po tygodniu w robocie, w ciągu dwóch dni zrobiło się w końcu zielono, błyskawiczna odmiana, w lesie aż pachnie, ale jest też bardzo sucho.
Kategoria <50, z Gosią


Dane wyjazdu:
30.18 km 0.00 km teren
01:03 h 28.74 km/h:
Maks. pr.:42.70 km/h
Temperatura:30.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 28 kwietnia 2012 · dodano: 28.04.2012 | Komentarze 0

Super. Rano po 7mej już 16 stopni, lekki wiaterek. Jako że obudziłem się wcześniej dojazd przez Nową Wieś i runda po mieście. Powrót upalny, w cieniu trzy dychy, dobrze że coś wieje...w końcu wiatr pomaga.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
39.90 km 20.00 km teren
01:31 h 26.31 km/h:
Maks. pr.:42.10 km/h
Temperatura:23.0
HR max:180 ( 96%)
HR avg:157 ( 84%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

wreszcie trochę w lesie

Piątek, 27 kwietnia 2012 · dodano: 27.04.2012 | Komentarze 0

Wreszcie udało się wygospodarować chwilę po południu. Wróciłem z roboty, zjadłem tylko w zasadzie wcale nie przebierając się i sio - na trening.

Najpierw podjazd obok Bunelki, 175 bpm, ale to chyba głównie za sprawą wiejącego w ryj wiatru. Któryś już z kolei raz mnie kusiło aby pod samą górę spróbować podjechać, choć dla mnie jest to raczej niewykonalne, aczkolwiek czas się z nią będzie zmierzyć...anyway...Krótki odpoczynek na asfalcie i ulubiony podjeździk w lesie (w końcówce 180 bpm). Zimą była wycinka, droga lekko rozjeżdżona ale przejezdna. Szybki zjazd asfaltem, dookoła wcześniej podjeżdżanej górki, nawrót i drugi atak (również 180 bpm w końcówce). Sporo piasku w małym wąwozie po drugiej stronie górki, ale zawsze tak tutaj było.

Zjazd tym razem krótszy, przed Maleczewem mały incydent z trzema kundlami, odbyło się bez ofiar na szczęście. W Baranach na koło próbowała mi usiąść dziewucha w koszulce Mazovii, ale się nie dałem :) Potem na uwagę zasługuje super droga przed samym tartakiem, autostrada w kierunku nadleśnictwa i kolejny super odcinek po przejechaniu wąskiego toru. Fajnie pomykać cztery dyszki po lesie. Końcówka już spokojnie obwodnicą i promenadą nad jeziorem.
Wyszło o-tak-o:
Kategoria <50


Dane wyjazdu:
18.84 km 0.00 km teren
00:40 h 28.26 km/h:
Maks. pr.:38.70 km/h
Temperatura:23.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Piątek, 27 kwietnia 2012 · dodano: 27.04.2012 | Komentarze 0

Wreszcie nadejszło lato pełno giembo.
Przed siódmą rano można już łydki opalać :) Powrót wietrzny, ale też wręcz upalny. Super, niech pogoda się jak najdłużej utrzyma...
Kategoria dom/praca