KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Dane wyjazdu:
18.10 km 0.00 km teren
00:40 h 27.15 km/h:
Maks. pr.:39.30 km/h
Temperatura:27.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Poniedziałek, 21 maja 2012 · dodano: 21.05.2012 | Komentarze 0

Dojazd i powrót nad jeziorem, duszno, gorąco a burza poszła gdzieś bokiem...
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
153.53 km 0.00 km teren
05:27 h 28.17 km/h:
Maks. pr.:60.21 km/h
Temperatura:25.0
HR max:175 ( 94%)
HR avg:144 ( 77%)
Podjazdy:250 m
Kalorie: kcal

Niedoszłe Stańczyki

Niedziela, 20 maja 2012 · dodano: 20.05.2012 | Komentarze 0

Planowałem na dziś "Stańczyki", ale nie wyszło...
Po kolei.
Chciałem pojechać tylko z Darkiem, ale skończyło się na tym że jedziemy normalnie na miejsce niedzielnej zbiórki, a potem się zobaczy (wyjechałem trochę wcześniej to zrobiłem jeszcze małą rundkę po mieście). Tylko sześciu nas było, reszta pojechać miała na jakiś wyścig w Prostkach (pierwsze słyszę o jakimś wyścigu), kierownik - pan Edward zarządził kierunek Augustów. Tak więc kalkulujemy trasę - Lipsk i powrót - nie, Suwałki - tak, a potem się zobaczy.
Początek bardzo spokojny, do Kalinowa nawet 25km/h na liczniku nie było, tam się rozdzielamy, Edward z Adasiem jadą na setę do Augustowa, a my (ja, Dario, pan Jurek i Tomek na góralu) suniemy do Cimoch a potem do Suwałk. Fajna jazda, pięciokilometrowe mocne zmiany, wiatr za bardzo nie przeszkadza, tylko te pęknięcia na asfalcie... Chłopcy na dwusetkę (i to po dobrych górkach) się jednak nie decydują i wcale im się nie dziwię, jeśli nawet sety w tym roku nie przejechali. Suwałki mijamy bokiem, przy zalewie, i dalej z wiatrem spokojny, szybki lot do Filipowa.
Tutaj to wieje...wiatraków na horyzoncie pewnie z setka © dodoelk

ekipa pod wiatrakiem © dodoelk

Wiedzieliśmy że przed samym miasteczkiem jest niezła górka więc każdy nastawił się na szybki zjazd (60,21 km/h). Pod sklepem przystanek na bolero i drożdżówkę, i decyzja że wracamy do domu, opcja jazdy do Kowal odpadła.
w przerwie na siku - fajny strumyk wypływający z j. Garbas © dodoelk

Tak więc dosyć kiepską drogą docieramy do Olecka, tradycyjnie na lody. Powrót pod wiatr DK65 z bardzo dużym ruchem i strasznymi koleinami, pan Jurek odpada za Gąskami i dalej już we trójkę wjeżdżamy do miasta. Z Dariem dokręcamy jeszcze do stu pięćdziesięciu po obwodnicy.
Kategoria >150


Dane wyjazdu:
15.34 km 0.00 km teren
00:37 h 24.88 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:18.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 19 maja 2012 · dodano: 19.05.2012 | Komentarze 0

Dziś krótko, rano nad jeziorem, powrót Suwalską. Lekki wiatr, słonko, z rańca znowu w ręce zmarzłem.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
40.44 km 0.00 km teren
01:14 h 32.79 km/h:
Maks. pr.:40.76 km/h
Temperatura:18.0
HR max:167 ( 89%)
HR avg:146 ( 78%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

dookoła miasta

Sobota, 19 maja 2012 · dodano: 19.05.2012 | Komentarze 0

Słuchy mnie doszły że już asfalt na wiadukcie nad torami na obwodnicy wylali, więc pojechałem na kółko dookoła miasta - to sprawdzić. Faktycznie, przejazd jest możliwy, choć prace jeszcze trwają i ruchu jako takiego tam jeszcze otwartego nie ma. Nie spinałem się wcale, ot jechałem w okolicy 75-80% HR MAX. Lekki wiaterek, trochę słońca, temperatura idealna. Długość jednej rundy to około 13,5 km, wieczorkiem ruch i w mieście i na obwodnicy niewielki, więc nie ma potrzeby za miasto wybywać żeby trening na szosie zrobić.
Kategoria <50


Dane wyjazdu:
8.90 km 0.00 km teren
01:00 h 8.90 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

z synkiem

Piątek, 18 maja 2012 · dodano: 19.05.2012 | Komentarze 0

Jakoś tak spontanicznie wyszło, że dotarliśmy aż na molo...miało byc trochę po promenadzie, a że synkowi jechało się miło i przyjemnie to po prostu jechaliśmy.

Powrót już nie był taki łatwy i przyjemny, nóżki bolały, ale dojechał do celu, nawet w końcówce był przypływ sił gdy zobaczył swój domek.
Kategoria <50, z Gosią


Dane wyjazdu:
32.34 km 0.00 km teren
01:11 h 27.33 km/h:
Maks. pr.:40.10 km/h
Temperatura:12.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Piątek, 18 maja 2012 · dodano: 19.05.2012 | Komentarze 0

Znów dookoła jeziora, pomimo słońca zimno, w ręce szczególnie. Tempo już dziś spokojne. Po kółeczku jeszcze runda przez miasto i obwodnicą do pracy. Powrót nad jeziorem, wiatr ucichł, więc warunki super, tylko ludzi masa...
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
35.13 km 0.00 km teren
01:13 h 28.87 km/h:
Maks. pr.:50.10 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy (z kolejnym rekordem)

Środa, 16 maja 2012 · dodano: 19.05.2012 | Komentarze 0

Jest moc. Kiepsko czułem się jeszcze 2 tygodnie temu, a tu znienacka przyszła forma. Trasa co prawda liczy tylko 18km ale na poranny trening jest w sam raz. Trochę już dziś wiało, początek z wiatrem, końcówka pod, udało się aż 50 sekund urwać z poniedziałkowego czasu. 37min 10 sek - tyle teraz rekord wynosi. Po minięciu firmy jeszcze obwodnicą do końca, nawrót, Konieczki, Łukasiewicza i Suwalską już do roboty.

W dzień rozpadało się, gdy miałem wracać lało konkretnie, więc zostawiłem rower w pracy. Powrót już we czwartek, zimno, spory wmordewind, asfaltem i oczywiście mocnym tempem.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
26.63 km 0.00 km teren
01:01 h 26.19 km/h:
Maks. pr.:50.50 km/h
Temperatura:13.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Wtorek, 15 maja 2012 · dodano: 15.05.2012 | Komentarze 0

Tak jak i wczoraj, do pracy dookoła jeziora. Dziś już się tak nie spinałem, ale że większość drogi wyszła z wiatrem, to czas pewnie też byłby dobry. Końcówka przez miasto, nieustająca walka z kierowcami, bo przecież trzeba rower wyprzedzić i metr dalej zahamować.
Powrót w lekkiej mżawce, ze sporym wiaterkiem, asfaltowo i na ostro, jakoś sam nie wiem skąd spory zastrzyk pałera dostałem. Tak jak rano pościgałem się z samochodami na światłach.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
27.34 km 0.00 km teren
01:03 h 26.04 km/h:
Maks. pr.:42.30 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy (z rekordem)

Poniedziałek, 14 maja 2012 · dodano: 14.05.2012 | Komentarze 0

Chyba pierwszy i ostatni zarazem dzień dobrej pogody we właśnie rozpoczynającym się tygodniu. Ogarnąłem się wcześniej i miałem godzinkę przed robotą. Wybrałem się na asfaltową trasę dookoła j. ełckiego, a że znowu prawie wiatru nie było spróbowałem się po raz kolejny z rekordem dojazdu do firmy. Urwałem kolejne 40 sekund, obecny najlepszy czas to równe 38 minut.
Powrót cieplejszy, także mocno, nad jeziorem.

Licznik działa, problem był w magnesie, jak zwykle...
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
40.00 km 28.00 km teren
02:00 h 20.00 km/h:
Maks. pr.:48.20 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

Maratony Kresowe - Augustów

Niedziela, 13 maja 2012 · dodano: 13.05.2012 | Komentarze 1

Do samego startu biłem się z myślami czy jechać maraton czy półmaraton. Calaka na maxa bym na pewno nie przejechał, spróbowałem więc jak to będzie ostro pojechać krótkiego, godzinkę. Pogoda super 15 stopni, trochę popadało więc jest czym oddychać, słonko, a że trasa po lesie więc wiatr kart nie rozdawał.

Miałem od startu trzymać się młodzieży z Białegostoku i tak też zrobiłem. Po kilometrze prostej doszedłem do grupki pięciu osób, czyli do samego czuba. Jeden z dzieciaków z Białegostoku odpadł i w czteroosobowym pociągu jechałem na końcu w zasadzie odpoczywając. W połowie trasy, zaraz po bufecie, Chłopak z Białegostoku urwał się, starszy gość z Białorusi jeszcze go doszedł, a ja miałem niestety z końca pociągu za daleko i zostałem z Patrykiem z Ełku. We dwóch jechaliśmy praktycznie do końca. Pod koniec fajny singlestrack nad jeziorem Sajno, z bardzo stromą skarpą po lewej, miałem tam problem z przerzutką, puściłem Patryka, sam zjeżdżając też przed pilotami na motocyklach. Skończyłem na 4 miejscu OPEN.
Okazało się że piloci pomylili trasę pełnego maratonu i jakieś 30 pierwszych osób jechało równo z nami, tylko czemu kazali mi zjechać i ich przepuścić (puszczając przy tym dwóch zawodników z maratonu). Nie dałem rady już z Partykiem o trzecie miejsce powalczyć jak miałem w planie.

Trasa fajna, choć po drodze nie było ŻADNEJ górki, sporo piasku, ale że trochę popadało bez problemu przejezdny, większość po szybkich leśnych drogach, choć po konwaliach też kawałek droga prowadziła. Średnie tętno wyszło 173, max 179, minimalne 165, nie zajechałem się, spokojnie jeszcze z 10-20 minut mógłbym tak ciągnąć. Drugie miejsce w kategorii, za Białorusinem który jechał na sztywnym widelcu!! i dzień wcześniej przejechał 90 km w SKANDII w Białymstoku. Żabcia znowu była trzecia, na tym singielku nad skarpą miała wywrotkę i znowu została wyprzedzona w końcówce...tak więc dwa rodzinne PUDŁA przywieźliśmy...trzeba będzie w domu jakąś gablotkę na puchary stworzyć :)

Zdjęcia:
Na Rynku pod Zygmuntem - przed startem © dodoelk


W oczekiwaniu na wyniki - nad j. Sajno © dodoelk


Patryk na II miejscu w kategorii, Zwycięzca (ten krótry się urwał) i chłopak który nie załapał się na piątego do "pociągu" © dodoelk


Ja © dodoelk


Żabcia © dodoelk


Oprócz nas, jeszcze dwa podia w półmaratonie nasza drużyna zdobyła (pierwsze i drugie miejsce), w calaku niestety dziś nic, Darek przyjechał w grupie która skróciła trasę, szkoda.

Dystans ze śladu sports-tracker'a, licznik się zepsuł przed samym startem, tak więc po drodze ani prędkości ani dystansu niestety nie widziałem.

dystans 24,8 km
czas 0:57:54
średnia 25,7
max 48,2
podjazdy 271m
Kategoria <50, z Gosią, zawody