KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Dane wyjazdu:
21.88 km 0.00 km teren
01:04 h 20.51 km/h:
Maks. pr.:39.40 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Wtorek, 29 maja 2012 · dodano: 30.05.2012 | Komentarze 0

Rano za jeziorem, spory wiaterek, temperatura OK. Od Nowej Wsi dmuchało fajnie w plecki...fajnie się jechało aż do...zfrezowanej drogi w okolicy świateł. Złapałem flaczora z tyłu, a że byłem bez sprzętu więc prawie 4 km z buta przeszedłem (dobrze że było jeszcze wcześnie i do roboty zdążyłem). Powrót również "udany" z wiatrem i deszczem w ryj...bomba dzień jednym słowem.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
40.07 km 0.00 km teren
01:13 h 32.93 km/h:
Maks. pr.:54.70 km/h
Temperatura:18.0
HR max:173 ( 93%)
HR avg:153 ( 82%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

wieczorny szosowy trening

Poniedziałek, 28 maja 2012 · dodano: 29.05.2012 | Komentarze 0

Nie mogłem pojechać do roboty, więc przynajmnmiej wieczorkiem na chwilę się wyrwałem. Przyzwoita pogoda, choć dosyć mocno dmuchało. Trzy kółka, tempo dosyć mocne.
Kategoria <50


Dane wyjazdu:
88.33 km 0.00 km teren
03:00 h 29.44 km/h:
Maks. pr.:57.58 km/h
Temperatura:18.0
HR max:168 ( 90%)
HR avg:144 ( 77%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

deszczowy poranek

Niedziela, 27 maja 2012 · dodano: 27.05.2012 | Komentarze 1

Z rana za oknem spore kałuże, na szczęście nie pada. Postanowiłem wyjść wcześniej zrobić rundkę po mieście, bo na 11tą musiałem być spowrotem. Dojechałem do mostu na rzece, dookoła sucho, mokro zrobiło się znowu w okolicy ronda na Suwalskiej, na nowej części obwodnicy już lekka mżawka. Gdy dojeżdżałem na os. Jeziorna już padało dosyć mocno. Frekwencja wysoka, 15 osób, przy takiej pogodzie...Postaliśmy około 45 minut i przed 9tą wyruszyliśmy w stronę Woszczel. W butach bagno, rower do czyszczenia, najgorsze że spod kół chlapie, jest ślisko i dosyć niebezpiecznie. Za Woszczelami o dziwo sucho, tempo się rozkręciło, za Grabnikiem zaczynają się górki więc standardowo razem z nimi zaczyna się ogień. Tempo szarpane, chwilami 40-45 km/h potem kilka kilometrów spokojnie. W Wydminach przystanek pod sklepem, wychodzi słońce i robi się ciepło, przynajmniej trochę obeschłem. Dalej kilka mocnych fragmentów, w Bałamutowie chłopaki chcą skręcić jeszcze na Malinówkę, a ja jako że była równo 11ta cisnę w stronę domu.
Jest w nogach moc, w zeszłym roku urywali mnie na tych górkach, teraz większość z nich jako pierwszy zdobyłem sam. Szkoda że nie ma czasu na porządny trening.
Kategoria >50


Dane wyjazdu:
15.02 km 0.00 km teren
00:42 h 21.46 km/h:
Maks. pr.:38.20 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy +

Sobota, 26 maja 2012 · dodano: 26.05.2012 | Komentarze 0

Odstawiłem czarnego, przebrałem się, wziąłem Kross'ika i ruszyłem ro pracy. Dziwne uczucie, gdy po chwili przesiadłem się na inny rower, miękko jakoś się zrobiło...
Całej trasy nad jeziorem już nie zdążyłem zrobić, do domu też krótko, potem jeszcze dojazd na grillową rodzinną imprezę.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
42.12 km 0.80 km teren
01:24 h 30.09 km/h:
Maks. pr.:48.10 km/h
Temperatura:11.0
HR max:160 ( 86%)
HR avg:137 ( 73%)
Podjazdy:183 m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

poranny szosowy trening

Sobota, 26 maja 2012 · dodano: 26.05.2012 | Komentarze 0

Dziś się zebrałem i wstałem wcześniej, bo po południu okazji do jazdy nie będzie. Wczoraj zmieniłem siodełko na SAN MARCO ASPIDE, więc była okazja do testu. Lekko zimno, wiatr słaby, ale z każdą chwilą się wzmagał i piękne bezchmurne niebo. Tempo spokojne, jakoś ciężko mi się dziś jechało, pewnie dlatego że bez śniadania, serducho też na obroty wogóle nie chciało wejść. Na wiadukcie jest już ostateczna warstwa asfaltu więc nie trzeba już skakać, ale koło siódmej zbierali się już robotnicy więc przemknąłem tylko ukradkiem. Na końcu chciałem jeszcze drogą przy działkach wyjechać drogą wylotową na Olecko, ale okazało się (bo wogóle w tamtym rejonie budowy nie byłem) że droga jest, jak najbardziej, ale 4 metry nade mną :).

Siodło OK, ale chyba nie ma większej różnicy między Selle Italia SLR, raczej kwestia ustawienia wchodzi w grę. Naczęściej siedzę tak mniej więcej w połowie siodełka, muszę siedzieć dalej, wtedy od razu czuć różnicę w komforcie. Przetestuję jeszcze na jakimś dłuższym dystansie.
Kategoria <50


Dane wyjazdu:
24.86 km 0.00 km teren
01:04 h 23.31 km/h:
Maks. pr.:40.90 km/h
Temperatura:19.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Piątek, 25 maja 2012 · dodano: 25.05.2012 | Komentarze 0

Dojazd i powrót nad jeziorem, dodatkowe kilometry zrobiłem w czasie pracy, urywając się na przedstawienie z okazji dnia mamy i taty do przedszkola. Wiało mocno, rano trochę chłodno.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
17.96 km 0.00 km teren
00:42 h 25.66 km/h:
Maks. pr.:38.60 km/h
Temperatura:18.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Czwartek, 24 maja 2012 · dodano: 24.05.2012 | Komentarze 0

Traska znowu ta sama, jakoś nie mam ochoty na wcześniejsze wstawanie. Od rana spory wiatr, zimno- ale to fajna odmiana po ostatnich gorących dniach.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
19.96 km 0.00 km teren
00:41 h 29.21 km/h:
Maks. pr.:40.20 km/h
Temperatura:22.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Środa, 23 maja 2012 · dodano: 24.05.2012 | Komentarze 0

Taka sama trasa jak ostatnio, chłodniej trochę, a na powrocie spory wiaterek.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
53.80 km 0.00 km teren
01:38 h 32.94 km/h:
Maks. pr.:49.70 km/h
Temperatura:25.0
HR max:173 ( 93%)
HR avg:154 ( 82%)
Podjazdy:241 m
Kalorie: kcal

wieczorny szosowy trening

Wtorek, 22 maja 2012 · dodano: 23.05.2012 | Komentarze 0

Udało się wyskoczyć na chwilę (nawet trochę dłuższą), taka okazja może się w tym tygodniu już nie powtórzyć. Krótko, więc mocno, ale bez przesady. Cztery kółka, trasa taka jak sobie w sobotę wyznaczyłem. Dalej na wiadukcie nic się nie zmieniło, trzeba skakać po deskach, ale da się przejechać. Słońce już zachodziło, więc trochę chłodniej (na szczęście), wiatr spory tylko na pierwszym kółku, potem już mocno nie wiało. Jechałem w okolicach 150 - 160 bpm, kondycyjnie jest OK, myślę że ze dwa - trzy jeszcze bym w tym tempie zrobił.
tak to wyglądało:
Kategoria >50


Dane wyjazdu:
18.02 km 0.00 km teren
00:39 h 27.72 km/h:
Maks. pr.:40.20 km/h
Temperatura:28.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Wtorek, 22 maja 2012 · dodano: 23.05.2012 | Komentarze 0

Gorąco od rana, do tego spoty wiatr, choć w takie dni jest raczej zbawieniem niż przeszkodą. Dojazd i powrót nad jeziorem.
Kategoria dom/praca