KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Dane wyjazdu:
8.50 km 0.00 km teren
00:24 h 21.25 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy

Wtorek, 27 listopada 2018 · dodano: 28.11.2018 | Komentarze 0

Po wczorajszych tańcach nie jest gorzej, spróbuję jeszcze to rozćwiczyć. Jeśli nie pomoże to skończy wizytą u kręgarza.

Rowerem tylko tam i spowrotem. Cieplej niż wczoraj, no ale na tak krótkim fragmencie nie sposób zmarznąć.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
43.50 km 0.00 km teren
01:55 h 22.70 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy plus

Poniedziałek, 26 listopada 2018 · dodano: 27.11.2018 | Komentarze 0

Po trzech dniach przerwy. W piątek mi się nie chciało i zrobiłem sobie marsz do/z pracy. W sobotę było lodowisko, marznąca mżawka, a niedziela to dzień biegania. Już na małym głodzie, fajnie, bo w zeszłym tygodniu nie miałem już chęci na rower i kręcenie się w kółko po lesie.

Minus 4, ale prawie bez wiatru, dobrze że sucho. Standardowa pętla wokół Selmętu, niestandardowa była tylko ilość goniących mnie psów. Po godzinie zimno w łapy, czas zmienić rękawice na cieplejsze, ale wtedy muszę też zmienić rower. W alaskach nie dam rady obsługiwać szosowych manetek. Niestety znowu bolą plecy. Zazwyczaj nasila się po bieganiu czy tańcu, na dokładkę w sobotę trochę ciężarów ponosiłem, więc to się też pewnie przyłożyło. 


Kategoria <50, dom/praca


Dane wyjazdu:
6.30 km 0.00 km teren
00:43 h 6:49 km/h:
Maks. pr.: km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

zimowy niedzielny standard

Niedziela, 25 listopada 2018 · dodano: 26.11.2018 | Komentarze 0

Nie mogliśmy rano, więc jedziemy trochę później. Tym razem sami, tylko z synkiem. Kolejny raz jęki, tym razem kolka... Na nic więcej nie ma szans, więc kręcimy się w kółko po leśnych singlach. Dawno tak dobrze mi się nie biegało, szkoda że tak mało, bo chęć na dyszkę miałem. Dogrzewam się pajacykami i na dwie minutki do wody.

Kategoria z buta, z Gosią


Dane wyjazdu:
40.80 km 0.00 km teren
01:55 h 21.29 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy plus

Czwartek, 22 listopada 2018 · dodano: 26.11.2018 | Komentarze 0

Mróz trzyma przez cały dzień, za to wiatr na szczęście zgasł. Nie miałem pomysłu na jazdę, więc kolejny raz pokręciłem się po lesie. Już kilka dni temu zauważyłem oznaczenia na drzewach i drogach dotyczące planowanej drogi S61. Rozryją nam kawał lasu, szkoda, ale z drugiej strony droga jest miastu bardzo potrzebna. Dalej na luzie, dziś już nogi nie bolały, ale szybsza jazda to odczuwalnie niższa temperatura, więc nie ma co szaleć.

Kategoria dom/praca, <50


Dane wyjazdu:
52.80 km 0.00 km teren
02:22 h 22.31 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy plus

Środa, 21 listopada 2018 · dodano: 22.11.2018 | Komentarze 0

Lekko poniżej zera i ciągle mocny wiatr ze wschodu, więc odczuwalnie najzimniejszy jak dotąd poranek. Najpierw Nowa Wieś, zobaczyć co tam na torach słychać i widać, potem do lasu. Jakoś tak bez sił zupełnie, chyba za dużo ostatnio...
Po pracy robię jeszcze małą rundkę promenadą, bo głowa boli od siedzenia przy komputerze, trzeba się przewietrzyć

Kategoria dom/praca, >50


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
01:00 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

spinning

Wtorek, 20 listopada 2018 · dodano: 21.11.2018 | Komentarze 0

Pomny tego, iż w zeszłym tygodniu nogi mnie jeszcze w sobotę bolały - tym razem nie jadę na maxa. Pod koniec prawe kolano zrobiło się ciepłe, nie bolało, ale odpuściłem ostatnie minuty kręcąc tylko na luzie.
Kategoria z Gosią, trenażer


Dane wyjazdu:
54.90 km 0.00 km teren
02:19 h 23.70 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy plus

Wtorek, 20 listopada 2018 · dodano: 21.11.2018 | Komentarze 0

Dwa na plusie i mocny wschodni wiatr. W lesie jeszcze ciemno, ale za to cicho i pusto, tak jak lubię. Niestety od kilku dni pobolewają mnie znowu plecy, więc po dziurach nie chcę jeździć. Asfaltowe igraszki z wiatrem - najpierw zabrał, później oddał. Zaczęły się prace przy przystanku Szyba Wschód i na towarowym. Może jeszcze uda się podjechać raz w stronę Białej Piskiej obejrzeć postępy.

Kategoria dom/praca, >50


Dane wyjazdu:
53.70 km 0.00 km teren
02:21 h 22.85 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy plus

Poniedziałek, 19 listopada 2018 · dodano: 20.11.2018 | Komentarze 0

Miało padać, ale za okno nie wyglądam, zresztą jest ciemno. Wreszcie mam na 9tą do pracy, więc jest czas pojeździć, a jestem na głodzie. Zaczyna padać za Mrozami, więc postanawiam zbytnio od domu nie oddalać się i schować się w lesie przed wiatrem. Na leśnej autostradzie zdecydowanie mniej kamyczków, więc całkiem przyjemnie. Z wiatrem do Prostek, pod spowrotem, odbijam na Tatarskie, trzeba uważać na śliskie liście. Wracam na promenadę i w kolejnym (chyba już piątym) deszczu docieram do pracy.

Kategoria dom/praca, >50


Dane wyjazdu:
7.40 km 0.00 km teren
00:46 h 6:12 km/h:
Maks. pr.: km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

kolejne morsowanko

Niedziela, 18 listopada 2018 · dodano: 19.11.2018 | Komentarze 0

Jeszcze pół godziny przed startem mocno padało, ale zerkam na radar i wygląda że za chwilę powinno przestać. Tak też się dzieje, dojeżdżamy na Żabie Oczko, chwilę potem dołącza Wojtek, który biega sporo więcej od nas.
Jak zwykle hamulcowym jest synek który jęczeć zaczął jeszcze przed startem. Większość po leśnych singlach, czekając na młodego.
Pogoda na morsowanie super, bo zupełnie bez wiatru było. Gdy już zbieraliśmy się do wyjazdu zaczęło padać, więc trafiliśmy idealne pogodowe okienko :)

Kategoria z Gosią, z buta


Dane wyjazdu:
26.60 km 0.00 km teren
01:07 h 23.82 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy

Sobota, 17 listopada 2018 · dodano: 19.11.2018 | Komentarze 0

Mgła i mróz to może i ładne połączenie, ale do dłuższej jazdy przed pracą niezbyt zachęcające.

W międzyczasie powoli zaczęło się przecierać, a chwilę przed fajrantem wyszło słońce. Pilnie do domu jechać nie musiałem, więc skoczyłem na chwilę do lasu. Słonko niestety zaraz znów mgła przykryła i temperatura spadła poniżej zera.




Kategoria dom/praca