KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Dane wyjazdu:
18.80 km 0.00 km teren
00:59 h 19.12 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy

Poniedziałek, 25 listopada 2019 · dodano: 26.11.2019 | Komentarze 0

Na chwilę do nocnego lasu. Niby nadal minus 3, ale jakby cieplej. Wieje trochę słabiej i się pewnie ciało powoli przyzwyczaja.


Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
9.00 km 0.00 km teren
00:54 h 6:00 km/h:
Maks. pr.: km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Żabie Oczko #3

Niedziela, 24 listopada 2019 · dodano: 25.11.2019 | Komentarze 0

Minus 2 i ostry wiatr. Przez pierwsze 3 km zimno w dłonie pomimo rękawiczek z WS. Wskakujemy na rundki przy Tatarskim i pierwszy raz kierujemy się w stronę torów. Tutaj z wiatrem, organizm się wreszcie rozkręcił i jest super, ale Gosia ma problem z migreną. Przecinając krajówkę pytam czy dokręcamy do dychy, bo idzie super, ale odpowiedź jest przecząca, więc trzeba kończyć. Torba na plecy, rozkładamy biwak nad wodą, jeszcze kilka wbiegów pod górę, kilkadziesiąt szybkich pajacyków i chlup. Choć jeziorko małe i lasem osłonięte dmucha od strony wody, i tam gdzie ciało ponad poziom wystaje jest nieprzyjemnie. Ubrać się też ciężko, szkoda że autem się już wjechać nie da, zawsze to jakaś osłona...


Kategoria z buta, z Gosią


Dane wyjazdu:
9.00 km 0.00 km teren
00:30 h 18.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy

Sobota, 23 listopada 2019 · dodano: 25.11.2019 | Komentarze 0

No to się zaczęło... Minus 4 i wiatr w ryj, buźka zmarzła, końcówki nie zdążyły, bo krótko było.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
01:50 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:chomik

chomik

Piątek, 22 listopada 2019 · dodano: 23.11.2019 | Komentarze 2

Za oknem piździawa, rozstawiam więc trenażer. Nie zakupiłem jeszcze licencji na ZWIFTa, bo nie wiem ile będę go na razie używał, a na dwa - trzy razy w miesiącu szkoda kasy. Jazda więc lekko ułomna, bo znów startuję od początku, od 1 lvl. Odpalam jakiś workout, ale jest zdecydowanie za ciężki więc po 20tu minutach rezygnuję. W planie mam dłuższe kręcenie ale w spokojnym tempie, nie mam ochoty się zagotować. Trasa mniej więcej OK, niecałe 40 km i trochę ponad 300 metrów w górę. Po drodze 2 sprinty po kilkanaście sekund i finałowy wjazd na wulkan. 11 % na szczycie już na stojąco, bo trzymało nielicho. Po ukończeniu pętli kilka minut na spokojnie.

Największym problemem jest pot, jadąc w realu nigdy nie mam tak mokrego tyłka. Nudy faktycznie nie ma, duuuuża różnica na plus w porównaniu do tego co kiedyś było na zwykłym rolkowym. No i cisza, najgłośniejsza w tej całej zabawie jest przerzutka przy zrzucaniu na mniejszą zębatkę.

Kategoria trenażer


Dane wyjazdu:
25.00 km 0.00 km teren
01:20 h 18.75 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy

Piątek, 22 listopada 2019 · dodano: 22.11.2019 | Komentarze 0

Chyba trochę zelżało, ale nadal mocno dmucha, za to na termometrze równe zero. Na trochę do lasu, zrobić fotki wycinki drzew do SSC. Kawałek miasta, zdjęcie okolicy przyszłej S16 i z bolącymi już stopami jadę do pracy. Muszę chyba w końcu wyjąć zimowe buty, i coś pokombinować z blokiem w prawym, bo jest ewidentnie źle ustawiony.

Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
30.00 km 0.00 km teren
01:27 h 20.69 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy plus

Czwartek, 21 listopada 2019 · dodano: 22.11.2019 | Komentarze 0

Pospać dłużej nie pospałem, ale postanawiam trochę odpuścić, tym bardziej że ma mocno wiać. Tak też się dzieje, wiatr głowę urywa, więc czym prędzej jadę do lasu. Tym razem strażacką wieżę odnalazłem, pokręciłem się trochę w okolicy Regla. Wracam do miasta, ale jest mi tak zimno że wcześniej do pracy docieram. Brrrr, trzeba będzie przywyknąć w końcu...

Kategoria <50, dom/praca


Dane wyjazdu:
92.30 km 0.00 km teren
04:24 h 20.98 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy plus

Środa, 20 listopada 2019 · dodano: 21.11.2019 | Komentarze 0

Nadszedł czas na ostatnią wycieczkę ze zbieraniem ulic po drodze. Ruszam jeszcze nocą, ale szybko robi się jasno. Niestety jest sporo chłodniej niż wczoraj, do tego mocno wieje. Przejeżdżam przez osiedle nowych domów w Baranach, ostatnio trochę ich dorysowałem do OSM, powstało kilka nowych ulic. Zmieniła się numeracja domów, z ogólnego Barany # na ulicę Leśną #, niestety na domach brak tabliczek, więc ciężko potwierdzić, czy to co jest w e-mapie.net pasuje do rzeczywistości. Wracam na chwilę do domu po latarkę dla Henia który zamierza wieczorkiem podskoczyć do lasu. Dokrętka po lesie, zmarzłem, trzeba było wziąć zimówkę a nie bluzę i wiatrówkę.

Po pracy jadę na zbiórkę, Tomek niestety nie może ale są Henio i Sławek - po raz pierwszy nocą w lesie. Dmucha nadal mocno, ale wśród drzew dużo mniej to czuć. Trasa mniej więcej standardowa, czyli Lipińskie, Prostki, Dąbrowskie, w całości przegadana, bardzo szybko i przyjemnie zleciało. Oby jeszcze była pogoda na nocne wypady w tym roku :)
Kategoria >50, dom/praca


Dane wyjazdu:
6.10 km 0.00 km teren
00:32 h 5:14 km/h:
Maks. pr.: km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

wtorkowy stadion

Wtorek, 19 listopada 2019 · dodano: 20.11.2019 | Komentarze 0

Ruszam z planem na 40 minut, bez interwałowych przyspieszeń jakie były ostatnio. Początek chyba za szybki, coś mi pulsometr ostatnio wariuje (może w końcu trza baterię wymienić, bo na tej to już z 5 lat pracuje), potem zaczynam powoli lecz nieubłaganie odczuwać zmęczenie. Tempo siada, ale czuję że dam radę się zmusić. Niestety odzywa się kolano, więc czym prędzej odpuszczam, po rozciąganiu odpuszcza. W domu katuję się na wałku, dawno nie używanym, ale tak to jest gdy nic nie boli człek o ćwiczeniach zapomina...

Kategoria z buta


Dane wyjazdu:
49.80 km 0.00 km teren
01:59 h 25.11 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

poranne kółeczko,

Wtorek, 19 listopada 2019 · dodano: 19.11.2019 | Komentarze 2

Dalej bardzo ciepło, ruszam jeszcze po ciemku przy lekkim wiaterku i 8miu stopniach. Kółko wokół Selmętu, dokrętka przez Legę i do domu. Po drodze widziałem sporo łosi, chyba zdezorientowanych masową wycinką lasu wokół miasta. Konfiguracja: 3 + 3 + 1 + 3, z tego ten samotny był bardzo blisko, ale gdy stanąłem wyjąć aparat zawrócił się i poszedł w krzaczory. 
Do pracy niestety mus było jechać autem :(

IMG-20191119-075444226
W tym mniej więcej miejscu będzie węzeł Ełk Wschód i połączenie z S16 jeśli kiedykolwiek powstanie, bo jakoś nie widzę żeby wybudowano eskę z Mrągowa przecinającą kilka jezior po drodze,
Kategoria <50


Dane wyjazdu:
47.70 km 0.00 km teren
02:18 h 20.74 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy plus

Poniedziałek, 18 listopada 2019 · dodano: 19.11.2019 | Komentarze 0

"W" i las. Bardzo ciepło, prawie dycha na termometrze, dla równowagi spory wiatr. Po pracy na myjnię zmyć poranne błoto.


Kategoria <50, dom/praca