KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Dane wyjazdu:
76.30 km 40.00 km teren
04:12 h 18.17 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

Niedziela

Niedziela, 25 października 2015 · dodano: 26.10.2015 | Komentarze 0

Miałem pokręcić się gdzieś po asfaltach, ale wyszło tak że pojechałem z chłopakami w teren. Wytrzęsło mnie trochę, wieczorem już odczuwałem tego skutki.
Kategoria >50, z Gosią


Dane wyjazdu:
24.10 km 0.00 km teren
01:02 h 23.32 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 24 października 2015 · dodano: 26.10.2015 | Komentarze 0

Rano Regiel, po pracy też ciut okrężną drogą. Ciepło.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
9.50 km 0.00 km teren
00:28 h 20.36 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Piątek, 23 października 2015 · dodano: 24.10.2015 | Komentarze 0

Krótko, rano po mokrym, powrót w deszczu.


Nie chcę zapeszać ale w końcu coś drgnęło. Mogę w końcu chodzić, rwa do końca nie ustąpiła, ale poprawa jest duża.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
17.50 km 0.00 km teren
00:47 h 22.34 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Czwartek, 22 października 2015 · dodano: 23.10.2015 | Komentarze 0

Promenada w obie strony.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
18.10 km 0.00 km teren
00:54 h 20.11 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Środa, 21 października 2015 · dodano: 22.10.2015 | Komentarze 0

Wreszcie ciut dłużej. Promenada w obydwie strony.

Wieczorem wizyta u fizjoterapeuty, ponaciskał, poprzesuwał, postrzelał z kręgosłupa. Wracałem do domu pierwszy raz od dwóch tygodni nie kulejąc i bez bólu pośladka. Podobno w ciągu dwóch dni powinno być już dobrze. 
Mam nadzieję...
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
9.00 km 0.00 km teren
00:28 h 19.29 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Wtorek, 20 października 2015 · dodano: 21.10.2015 | Komentarze 0

Zgnilizna. Mgła i mżawka.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
8.80 km 0.00 km teren
00:30 h 17.60 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Poniedziałek, 19 października 2015 · dodano: 21.10.2015 | Komentarze 0

Zbiorówka z piątku i poniedziałku. W cywilnym ubraniu bez rękawic. Zimno było.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
130.20 km 90.00 km teren
07:53 h 16.52 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

Harpagan H-50 Sierakowice

Sobota, 17 października 2015 · dodano: 19.10.2015 | Komentarze 2

Nie powinienem był wcale startować, ale wpisowe poszło, urlopy wzięte, małżonka ma chęć wielką...trzeba jechać. Założenie jedno - jak będzie boleć to kończę.

Noc była tragiczna, każda zmiana pozycji to pobudka, potem parę minut leżenia (gdy udało się znaleźć odpowiednią pozycję) zanim ból się rozejdzie. Pospałem w sumie może ze 2 godziny. Jak co dzień po nocy chodzić nie mogę, jakby ktoś prądem raził od pośladka po kolano. Nicto, gdy siądę na rower będzie lepiej.

Ruszamy w lekkiej mżawce, najpierw na wschód wybierając "tłuste" punkty. Nawigacyjnie nie było trudno, motaliśmy się trochę przy wjeździe na szczyt górki bo droga prowadziła przez prywatny teren i na "skrzyżowaniu przecinek", bo dojazdu tam nie było i trzeba było pchać po jagodach. Reszta punktów praktycznie bez skuchy. Pogoda nie rozpieszczała, choć i tak było lepiej niż w piątkowej prognozie kiedy to miałoby lać cały dzień. Mżyło tylko przez pierwsze 2 godziny, a potem już regularnie padało w końcówce (nam to tylko jakieś pół godziny, zjechaliśmy 3 godziny przed limitem czasu). Boleć kręgosłup zaczął już po jakichś dwóch godzinach jazdy, wytrzęsło mi tyłek nieźle. Na którymś punkcie łykam pigułkę, nie pomaga wcale, na razie o odpuszczeniu nie mówię nic. Żaba także ma kryzys, prędkość spada bardzo, w terenie jedziemy 10-12 km/h więc zastanawiam się czy jest sens oddalać się po kolejne "tłuściochy" na skraj mapy. Ostatecznie rezygnujemy, zbieramy jeszcze dwa punkty, jeden po drodze, drugi trochę mniej i o 15.33 meldujemy się na mecie.


fotek robić mi się nie chciało, zrobiłem tylko kilka

Kategoria zawody, z Gosią, >100


Dane wyjazdu:
31.40 km 0.00 km teren
01:24 h 22.43 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Czwartek, 15 października 2015 · dodano: 15.10.2015 | Komentarze 0

Czasu starczyło tylko na okrążenie Regielskiego. Mocno dmucha, za to po kilku dniach przerwy wyszło słonko. Na powrocie już nie chciało mi się walczyć z wiatrem, więc niesiony jego podmuchem doturlałem się prawie bez kręcenia. 

Jeden dzień było troszkę lepiej, dziś znowu masakra w nocy. Pływanie może jest dobre na wzmocnienie mięśni grzbietowych, ale na pewno nie wtedy gdy boli. Podobno stan ostry musi sam przejść...ehh jak żyć?
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
46.50 km 0.00 km teren
02:10 h 21.46 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Środa, 14 października 2015 · dodano: 15.10.2015 | Komentarze 0

Wokół Selmentu, bo było więcej czasu ze względu na brak zajęć w szkole. Wieje, ale jest całkiem ciepło. Walka z wiatrem kończy się bólem ścięgna, dobrze że ostatnie kilometry były na lekko. Powrót nad jeziorem, już zbyt ciepło na zimowe ubranie.
Kategoria dom/praca