KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Dane wyjazdu:
15.20 km 0.00 km teren
00:47 h 19.40 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Poniedziałek, 20 lutego 2017 · dodano: 21.02.2017 | Komentarze 0

Wczoraj czułem kolano jeszcze całe popołudnie, dziś na odcinku "pod wiatr" także zabolało. Przełączyłem się na tryb 15km/h i skróciłem dojazd do pracy. Powrót w mżawce.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
100.90 km 0.00 km teren
04:23 h 23.02 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

pierwsza setka

Niedziela, 19 lutego 2017 · dodano: 20.02.2017 | Komentarze 0

W końcu były warunki, więc postanowiłem szarpnąć się na setkę. Planów było kilka, ale szybko je musiałem zweryfikować, bo bardzo mocno wiało i okazało się że zapomniałem z domu wziąć bidon. Okrążam puste piasto, zalatam na dom po wodę i ruszam do lasu uciec przed wiatrem. Napęd w rowerze dogorywa, zaczyna coś strzelać, zastanawiam się czy ryzykować oddalanie się od domu. Ostatecznie postanawiam jechać do Prostek, dychę pod i dychę gratis (przynajmniej w teorii). Zaczyna ćmić prawe kolano, szybko przypominam sobie wycieczkę z ubiegłego roku, było dokładnie to samo. Gdy jeździłem czterdziestki w porywach pięćdziesiątki nie czułem żadnych dolegliwości, ale po dłuższym kręceniu widać że coś jest nie tak z blokami. Staję na rozciąganie, pomaga tylko na chwilę, w drodze powrotnej (choć jest z wiatrem) zaczyna boleć. Staję po raz kolejny, tym razem oprócz rozciągania podnoszę także trochę siodło. Pomogło na tyle, że ból znowu przeistoczył się w dyskomfort i dzięki temu do setki dokręciłem.

Myślałem że będę z formą w przysłowiowej "czarnej dupie", ale jest lepiej niż się spodziewałem. Czekam na kolejne pogodowe okienko, mam nadzieję że uda się na szosę już wsiąść, bo na głodzie jestem...

Kategoria >100


Dane wyjazdu:
35.20 km 0.00 km teren
01:35 h 22.23 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Sobota, 18 lutego 2017 · dodano: 20.02.2017 | Komentarze 0

Lekko na plusie, ulice mokre i puste. Boczkiem wyjeżdżam z miasta, okrążam Regielskie i wracam spowrotem. Gdy kręcę się jeszcze przed finiszem nachodzi gęsta mgła i do pracy docieram mokry.
Kategoria dom/praca, <50


Dane wyjazdu:
55.70 km 0.00 km teren
02:30 h 22.28 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Piątek, 17 lutego 2017 · dodano: 18.02.2017 | Komentarze 0

Szał. Na plusie przez cały czas. W każdej wiosce na trasie niestety oblodzenie, pomiędzy nimi - różnie, ale da się jechać. Przed Reglem na chwilę przebija się słońce, żeby za chwilę zniknąć i ustąpić miejsca deszczowi, dobrze że tylko chwilę... Dokręcam kilometry na strefie zagospodarowując pozostały czas.

Kategoria dom/praca, >50


Dane wyjazdu:
47.50 km 0.00 km teren
02:03 h 23.17 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Czwartek, 16 lutego 2017 · dodano: 17.02.2017 | Komentarze 1

Patrzę sobie na grafikę i ciągle nie mogę pojąć, że żyjemy w tym samym kraju. Za oknem ciągle zima. Obawiałem się że będzie ślisko, ale na asfaltach było w porządku. Po dniu przerwy od roweru na małym głodzie, bardzo przyjemnie. Gdy wróciłem do miasta przez mgłę przebiło się słonko, dobrze - niech się śnieg topi . Szał normalnie - plus 2 - ale to i tak najcieplejszy dzień w tym roku...









Kategoria dom/praca, <50


Dane wyjazdu:
39.20 km 0.00 km teren
01:57 h 20.10 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Wtorek, 14 lutego 2017 · dodano: 15.02.2017 | Komentarze 0

Znów szadź na drzewach, trochę mnie niepokoi ale jadę na dłużej niż tylko dojazd do pracy. Jest 5 stopni cieplej i choć mocniej wieje nie zmarzłem dziś wcale. Pokręciłem się po lesie, bardzo duży ruch samochodowy, przejechało ich więcej niż zazwyczaj przez tydzień. W drodze powrotnej spotykam także duży ruch kolejowy na Towarowym, udało się przyfocić Škodę 71E w ciekawym malowaniu i Briańsk TЭM2. W drodze powrotnej już na plusie, zaczyna się wszystko topić.








Kategoria dom/praca, <50


Dane wyjazdu:
35.50 km 0.00 km teren
01:52 h 19.02 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Poniedziałek, 13 lutego 2017 · dodano: 14.02.2017 | Komentarze 0

Ulice mokre, jadę z myślą o zaliczeniu Kalinowa, tak jak dwa tygodnie temu. Widać że dnia przybywa, wtedy gdy ruszałem była jeszcze ciemnica. Miałem nadzieję na czarną drogę krajową, ale już za rondem widzę że dobrze nie jest, więc zawracam. Promenada w dużo gorszym stanie niż w sobotę, wytrzęsło mi dupę i ręce. Zaczyna robić się zimno, ubranie, linki i kierownica pokryte szronem...będzie ciężko. Jadę do lasu, szosa rajgrodzka bardzo przyzwoita, droga do Regla też. Zaczyna boleć. Nawet w twarz mi zimno, czego praktycznie nigdy nie czuję. Przebieżki, pajacyki. Dobre toto na chwilę. Podejmuję decyzję o ewakuacji , jak najbardziej słuszną, gdyż zaraz zaczął padać śnieg. Jakby go jeszcze mało było....

Wkurza mnie już ta zima. Czas się zabrać za jakieś poważniejsze wycieczki, a nie jestem w stanie spędzić na rowerze więcej niż godzinę.





Kategoria <50, dom/praca


Dane wyjazdu:
8.00 km 0.00 km teren
00:52 h 6:30 km/h:
Maks. pr.: km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

kameralnie

Poniedziałek, 13 lutego 2017 · dodano: 13.02.2017 | Komentarze 0

Koledzy umówili się na narty biegowe, Gosia na spęd (kąpiel dla odważnych na plaży w Ełku - 180 zapisanych osób), a ja ? Ja wolę bez tłumów.

Gdy docieram na Żabie Oczko widzę że dojechać na plażę się nie da. Ruszam po śladach nart. Jest ciężko. Głęboki śnieg. Nie da się złapać rytmu, śnieg się sypie do butów...Kieruję się na główną drogę przez las, myślałem że będzie lepiej, zastaję wysokie koleiny w które nie mogę się zmieścić. Widać mnóstwo śladów zwierzyny, natknąłem się też na łosia, a zaraz potem na kolegów na nartach. Wracam zahaczając jeszcze o drugi brzeg jeziora.

Lód niezbyt gruby, bez problemu udało się siekierą wyrąbać dziurę. Namawiali mnie na 2gi level, czyli zamoczenie głowy, ale nie zdecydowałem się. 



Kategoria z buta


Dane wyjazdu:
28.30 km 0.00 km teren
01:24 h 20.21 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 11 lutego 2017 · dodano: 13.02.2017 | Komentarze 2

4 dni. Tyle nie siedziałem na rowerze. Trzy dni padał śnieg, a wczoraj choć warunki na rower były jechać nie mogłem.

Na promenadzie ubity stopami śnieg, jedzie się jak po bruku - masakra. Jadę sprawdzić jak jest w lesie. Szosa rajgrodzka wygląda słabo, skręcam do nadleśnictwa. Lód pod spodem, ale śniegu jest tyle że bezpiecznie da się jechać, robię więc 4 czy 5 nawrotów. W międzyczasie wschodzi słonko, jest ślicznie, cisza, tylko chrzęst śniegu pod kołami i piękne widoki. Spory wiatr i dużo wilgoci, minus 9 - zmarzłem przez tą godzinkę solidnie.


park po dwóch dniach opadów

przed świtem

świt nad wsią Mrozy
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
42.80 km 0.00 km teren
01:52 h 22.93 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Poniedziałek, 6 lutego 2017 · dodano: 06.02.2017 | Komentarze 0

Rano piątka i wiatr, spadło tylko kilka płatków. Cały dzień pada niemrawo, wiatr przegania, więc postanawiam sprawdzić czy da się jechać. Da się. Zaliczam Regiel i promenadę w całości.
Kategoria dom/praca, <50