KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Dane wyjazdu:
39.46 km 0.00 km teren
01:28 h 26.90 km/h:
Maks. pr.:40.32 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:126 m
Kalorie: 1252 kcal
Rower:żwirek

Szybki Selmęt, bo niebo złowieszcze, ale i tak zmokłem pod koniec

Wtorek, 27 lipca 2021 · dodano: 28.07.2021 | Komentarze 0

Zerkam na radar, burza poszła bokiem, powinno się udać przejechać rundkę na sucho. W Sypitkach zerkam jeszcze raz i widzę, że jednak niekoniecznie, więc przyspieszam. Deszcz dopadł mnie tuż przed miastem, potem już tylko lekko kropiło, a na dobre rozpadało się gdy już byłem w domu.

Kategoria <50


Dane wyjazdu:
21.05 km 0.00 km teren
00:54 h 23.39 km/h:
Maks. pr.:32.04 km/h
Temperatura:18.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 59 m
Kalorie: 609 kcal
Rower:żwirek

do/z pracy

Wtorek, 27 lipca 2021 · dodano: 28.07.2021 | Komentarze 0

Nie chciało się wstać wcześniej, więc tylko Regiel przed pracą.

Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
31.70 km 0.00 km teren
01:22 h 23.20 km/h:
Maks. pr.:32.76 km/h
Temperatura:17.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 95 m
Kalorie: 919 kcal
Rower:żwirek

do/z pracy plus

Poniedziałek, 26 lipca 2021 · dodano: 27.07.2021 | Komentarze 0

Na małym głodzie, pojeździło by się dłużej, ale chyba nieszybko będzie to możliwe.


Kategoria <50, dom/praca


Dane wyjazdu:
11.31 km 0.00 km teren
02:14 h 11:50 km/h:
Maks. pr.:8:20 km/h
Temperatura:30.0
HR max:121 ( 65%)
HR avg: 82 ( 44%)
Podjazdy:100 m
Kalorie: 739 kcal
Rower:

Po dwóch dniach leżenia do góry wentylem. Kolejny wiadukt na zaoranej linii i wiatrak holenderski.

Sobota, 24 lipca 2021 · dodano: 27.07.2021 | Komentarze 0

Przedłużony weekend bez roweru i z dala od cywilizacji. Fajnie odpocząć i zrobić reset, ale leżeć bezczynnie nie dam rady. Ruszamy we trójkę, najpierw wiadukt kolejowy na zwiniętej linii Olecko - Kruklanki, okazuje się być w świetnym stanie. Droga zarośnięta, dobrze że jestem tu z buta a nie rowerem, do tego zmasowany atak końskich much i żaru który zaczyna coraz mocniej lać się z nieba. Drugi obiekt kolejowy już zniszczony, odpuszczamy podróż starotożem i idziemy drogą do zniszczonego holenderskiego wiatraka. Tam rozdzielamy się, kolega wraca, a my z Gosią wracamy do bazy mocno wydłużoną trasą, zaliczając po drodze uroczą wieś Lipowo. 

IMG-20210724-102518301-HDR

IMG-20210724-100724580

IMG-20210724-094943560-HDR


Kategoria z buta, z Gosią


Dane wyjazdu:
48.00 km 0.00 km teren
02:10 h 22.15 km/h:
Maks. pr.:35.28 km/h
Temperatura:17.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:203 m
Kalorie: 1283 kcal
Rower:żwirek

Jakoś tak bezsilnie... (praca)

Środa, 21 lipca 2021 · dodano: 22.07.2021 | Komentarze 0

Plan był prosty, jeśli wstanę na dźwięk budzika pojadę coś dłuższego, jeśli nie to zostanie spacerek po Borze Ełckim. Budzik olałem, niby spałem długo i całkiem nieźle, ale wstałem zupełnie bez sił. Tak też było na rowerze, może za sprawą mocnego wiatru, który przez większość drogi wiał w pysk, albo mi się tak zdawało...

Kategoria <50, dom/praca


Dane wyjazdu:
73.16 km 0.00 km teren
03:04 h 23.86 km/h:
Maks. pr.:39.24 km/h
Temperatura:16.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:435 m
Kalorie: 2289 kcal
Rower:żwirek

Małe Olecko, Kukowo, Zajdy, Zabielne -stanowczo zbyt rzadko tutaj zaglądam. (praca)

Wtorek, 20 lipca 2021 · dodano: 21.07.2021 | Komentarze 0

Będąc w sobotę na powrocie do domu, rzuciłem okiem w prawo na znak Małe Olecko i pojawił się plan wycieczki. Dodatkowo po drodze dwa cmentarze z 1WŚ, przy samej drodze, dawno już w tamtych rejonach nie byłem, nic tylko jechać. Przyjemne rejony, trzeba tu częściej zaglądać. W Kukówku wzięli się za remont nawierzchni w wiosce, przydała by się też wymiana asfaltu do Gąsek.

Kategoria >50, dom/praca


Dane wyjazdu:
101.00 km 0.00 km teren
04:06 h 24.63 km/h:
Maks. pr.:48.60 km/h
Temperatura:16.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:668 m
Kalorie: 3170 kcal
Rower:żwirek

W takiej temperaturze to można jeździć :) (praca)

Poniedziałek, 19 lipca 2021 · dodano: 21.07.2021 | Komentarze 0

Zaraz za miastem widać jeszcze lekko czerwone słońce, całe szczęście jeszcze nie grzeje. Jest przyjemne 14 stopni, wreszcie chłodnawy poranek. Tę trasę miałem zrobić wczoraj, ale Gosia niestety nadal jeździć nie może, a ja miałem dość gotowania się w tych warunkach. Ruszam z nowym napędem, czas najwyższy było już zmienić łańcuch, był już mocno zużyty.

Trzeba było cały czas pilnować tempa, bo czasem niestety jestem ograniczony, więc nie przystaję nigdzie, zresztą nic nowego po drodze nie było. Nowy asfalt w Ubliku skończony. Wracam do miasta z kilkuminutowym zapasem czasowym, więc robię małą dokrętkę, ale do stówki dobić się już nie udało.




Kategoria >100, dom/praca


Dane wyjazdu:
207.76 km 0.00 km teren
08:47 h 23.65 km/h:
Maks. pr.:52.56 km/h
Temperatura:26.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:1500 m
Kalorie: 6747 kcal
Rower:żwirek

Śladem zwiniętych torów...

Sobota, 17 lipca 2021 · dodano: 19.07.2021 | Komentarze 0

Gdy byłem na początku czerwca w Puszczy Rominckiej powiedziałem sobie że jestem tu po raz pierwszy, ale na pewno jeszcze wrócę. Czas na powrót właśnie nadszedł.
Ruszam przed piątą, miałem nadzieję że będzie chłodniej, ale jest 20 stopni. Jadę DK65, rzadko to robię, ale w sobotni poranek ruch jest znikomy, więc można zrobić wyjątek.
Po zjeździe z krajówki zaliczam stację Górne, gdzieś tam w trawie leżą sobie nieużywane szyny. Trochę dalej widać miejsce gdzie rozchodzą się linie prowadzące z Gołdapi w stronę Olecka oraz Żytkiejm, z których ta druga mnie dziś interesuje. Niestety nie da się do tego miejsca dojechać, a na przełaj dziś nie mam czasu, siły ani chęci. Chwilę później wielkie wiadukty nad rzeką Jarką, może nie tak monumentalne jak te najbardziej znane, ale widok robi wrażenie. Dalej zaliczam po drodze mosty i wiadukty starając się jechać starotożem tam gdzie tylko się da. Asfaltowe GV w stanie opłakanym, tego się można było spodziewać, asfalt z naturą nie wygra, a droga zrobiona byle jak.
Zaczyna się robić gorąco i zarazem sucho w bidonach. Odhaczam ostatnią stację na terenie Polski w Żytkiejmach, ostatni most i jadę na zakupy. Lodzik, zimna woda ( cześć wylałem na głowę) i cola z zamrażarki!!!. Pakuję do plecaka bo pić się nie da, podczas drogi przystawać będę co i rusz na łyka zimnego. Słońce pali niemiłosiernie, w tym roku jeszcze w takich warunkach nie jeździłem. Masakra. W Filipowie nowym mostem nad Rospudą, schodzę nad rzekę, ale woda jest tylko mokra, a miałem nadzieję, że choć trochę się schłodzę. Tankuję jeszcze w Bakałarzewie, tak żeby starczyło do końca i męczę pozostałe do mety kilometry.




Kategoria >200


Dane wyjazdu:
23.00 km 0.00 km teren
01:02 h 22.26 km/h:
Maks. pr.:29.52 km/h
Temperatura:21.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 55 m
Kalorie: 551 kcal
Rower:żwirek

do/z pracy

Czwartek, 15 lipca 2021 · dodano: 19.07.2021 | Komentarze 0

To była najgorsza noc tego lata, a poranek najcieplejszy, mam już dość tego upału.


Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
02:00 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Taniec

Czwartek, 15 lipca 2021 · dodano: 19.07.2021 | Komentarze 0