KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Dane wyjazdu:
21.30 km 0.00 km teren
00:55 h 23.24 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Piątek, 13 lutego 2015 · dodano: 13.02.2015 | Komentarze 0

Całkiem miło. Lekki mrozek, SUCHO !!! i prawie bez wiatru. Standardzik.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
21.40 km 0.00 km teren
01:01 h 21.05 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Czwartek, 12 lutego 2015 · dodano: 13.02.2015 | Komentarze 0

Dziś później do pracy, więc było trochę czasu rano, co z tego kiedy z nieba pada marznący deszcz. Mrozie wróć !!!, a jeszcze lepiej -  wiosno, nadejdź w końcu !!!
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
21.50 km 0.00 km teren
00:56 h 23.04 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Środa, 11 lutego 2015 · dodano: 11.02.2015 | Komentarze 0

Na zewnątrz tak jak wczoraj, może aż tak bardzo spod kół nie chlapało, a rano nawet momentami coś chrzęściło. 
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
21.10 km 0.00 km teren
00:54 h 23.44 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Wtorek, 10 lutego 2015 · dodano: 10.02.2015 | Komentarze 0

Po dwóch dniach przerwy wreszcie na rowerze. Aura - masakra, mokro, szaro i buro.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
35.20 km 0.00 km teren
01:45 h 20.11 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Sobota, 7 lutego 2015 · dodano: 07.02.2015 | Komentarze 4

Rozpoczął się kolejny gówniany (pogodowo) weekend. Rano miał być jeszcze lekki mróz, więc wstałem wcześniej. Faktycznie było zero, mżawka i spory wiatr. Pokręciłem się po mieście tylko.

Kończy się okres "plusa" w dopracowych dojazdach, chwila przerwy na oswojenie i rundę następną trzeba zacząć. Od początku roku spadło ponad 3 kg, jeszcze drugie tyle mam w planie przed sezonem. Zaniedbałem się strasznie od zeszłego lata...trzeba wrócić do formy :)
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
36.00 km 0.00 km teren
01:41 h 21.39 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:-4.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Piątek, 6 lutego 2015 · dodano: 06.02.2015 | Komentarze 0

Trasa tak jak wczoraj, z tym że rano ciut dłużej, a krótszy powrót. Cieplej, już nie biało dookoła, nawet słonko parę minut poświeciło
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
35.20 km 0.00 km teren
01:34 h 22.47 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:-5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Czwartek, 5 lutego 2015 · dodano: 05.02.2015 | Komentarze 0

Ładnie było. Nie powiem. Biało. Pola białe, drzewa białe, nawet niebo było białe. Niecałe 1,5h to w sam raz aby palce u nóg mi nie odpadły z zimna, dłużej nie ma sensu jeździć w takich warunkach. Golubka i kawałek w stronę Konieczek obwodnicą. Powrót znowu przyjemny, ciepło, nie wieje...ale czasu brak.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
41.20 km 0.00 km teren
01:50 h 22.47 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:-6.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Środa, 4 lutego 2015 · dodano: 04.02.2015 | Komentarze 0

Nie wiem po co się wściekam na pogodę. Dziwne że w lutym jest mróz? Dziwne jest to, że dotychczas była pogoda nieodpowiednia do tej pory roku.
Za oknem tak samo jak wczoraj, zimno (-6) i mgła, tym razem też w mieście. Nie powinienem wcześniej wyjeżdżać wogóle, ale że się wybrałem (bo i tak nie spałem) to trzeba było przecierpieć to przeraźliwe zimno. Brrr

Powrót znowu fajny, i znowu brak możliwości pojeździć po pracy.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
59.60 km 0.00 km teren
02:42 h 22.07 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:-7.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Wtorek, 3 lutego 2015 · dodano: 03.02.2015 | Komentarze 1

Plan był ambitny, znowu...
...i znowu nie wyszło. Pieprzony klimat.

Ruszam ciut wcześniej niż wczoraj, jest 3 gradusy zimniej, czyli -7, wilgotność 100%, wszystko wokół białe. W mieście jeszcze całkiem nieźle, w lesie także, ale wyjeżdżając na otwarty teren w Sędkach zrobiło się takie mleko, że widoczność sięgała max 50 metrów. Przejechałem tak kawałek, ale szans na poprawę nie widać, jest masakrycznie zimno, ruch spory, a nie uśmiecha mi się żeby ktoś mi zrobił z dupy garaż. Zawracam, kręcę się w obrębie lasu między miastem a Sędkami...w końcu mam dość. Dokładniej moje stopy mają dość. I ręce. Jeszcze tak nie zmarzłem w Alaskach nigdy. Wczoraj bez większych problemów 2,5 h na mrozie, dziś ledwie 1,5 h

Do domu wkładam nogi w kaloryfer, gdy trochę odtajały wrzucam na raz dwie pary ochraniaczy (jakoś się udało zapiąć) i ruszam na jeszcze jedną rundkę do Sędek.

Powrót przyjemny, ale już ani chęci ani czasu na nic więcej nie było.
Kategoria >50, dom/praca


Dane wyjazdu:
67.90 km 0.00 km teren
03:00 h 22.63 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Poniedziałek, 2 lutego 2015 · dodano: 02.02.2015 | Komentarze 0

W końcu nie pada, co prawda zimno (-4), ale sucho, nie ślisko i wiatr zdecydowanie zelżał. Trzeba zaległości z gównianego weekendu odrobić. Ruszam po 6tej, na latarce, na wschód 16tką, dosyć duży ruch. Docieram do końca dobrego asfaltu (zastanawiałem się nad jazdą do Kalinowa), pitstop na przystanku, łyk wody z plecaka, rozciąganie i wracam. Do miasta docieram wraz ze słońcem, robię dwa kółka, końcówka już na mokro z oślepiającym blaskiem od asfaltu.

Po głowie chodziła mi jeszcze godzinka po pracy, ale ostatecznie zrobiłem tylko jakąś dyszkę.
Kategoria >50, dom/praca