KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Dane wyjazdu:
9.25 km 0.00 km teren
00:26 h 21.35 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Środa, 26 lipca 2017 · dodano: 28.07.2017 | Komentarze 0

Rano w mżawce, powrót szybki bo się spieszyłem na pociąg.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
16.50 km 0.00 km teren
00:48 h 20.62 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Wtorek, 25 lipca 2017 · dodano: 28.07.2017 | Komentarze 0

Ciutkę dłużej, zahaczając o las. Przyjemny chłodek.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
9.00 km 0.00 km teren
00:24 h 22.50 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Poniedziałek, 24 lipca 2017 · dodano: 25.07.2017 | Komentarze 0

Komunikacja. Rano ciepło, przyjemnie po nocnym deszczu. Gdy wracałem było upalnie, pierwszy raz w wakacje.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
178.40 km 0.00 km teren
07:11 h 24.84 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

turystyka z Małgorzatą

Niedziela, 23 lipca 2017 · dodano: 24.07.2017 | Komentarze 0

Planów było kilka, ale wybraliśmy ten najkrótszy. Gosi rekordowy dystans w tym roku to jakieś 150 km zrobione w kwietniu. Od tamtej pory żadnej nawet 50tki...
Ruszamy trochę po 5tej, już spory ruch w mieście. Droga do Orzysza mija bardzo szybko, kilka razy się pytałem czy aby za szybko nie jedziemy, ale to chyba zasługa wiatru w plecy. Mocno nie wiało, ale zawsze coś. Słońce chowa się za chmury, w sumie to dobrze, bo przez cały czas będziemy mieli idealną do jazdy temperaturę rzędu 22-23 stopni. Wreszcie kończy się krajówka, odbijamy na Wejsuny. Super droga przez Puszczę Piską, kiedyś już tam byłem i na pewno jeszcze wrócę. Urocza trasa do Mikołajek, zawsze byłem tutaj na początku wiosny, teraz jakaś masakra. Sznury aut, cała Polska się chyba na Mazury zwaliła - a jest 8ma rano...Niedziela. W Mikołajkach robimy przerwę na bułę i pepsi pod Królem Sielaw, odwiedzamy port i trzeba się ewakuować. Zaczyna się robić gęsto. Niestety gęsto test także na drodze do Giżycka, gęsto jest w Rydzewie, spokojniej robi się dopiero za Wydminami. Po jakichś 110 km żaba zaczyna marudzić, wiedziałem że ten moment nastąpi i byłem nań gotowy. Robimy jeszcze przerwę na lody w Wydminach, wiatr odbiera z nawiązką to co rano dał. Końcówka to już tempo ślimacze, Gosia stwierdza że się cieszy nie porywając się na dystans 200+ ze sporo większą ilością podjazdów.

Jeśli chodzi o mnie, to trening toto żaden. Czas ucieka, może jeszcze ze dwie trzysety udałoby się przejechać.




Kategoria z Gosią, >150


Dane wyjazdu:
26.80 km 0.00 km teren
01:11 h 22.65 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 22 lipca 2017 · dodano: 24.07.2017 | Komentarze 0

Również jak wczoraj spokojnie za jeziorem. Na chwilę zajrzałem do lasu, ale komary mnie ścięły więc czym prędzej na rower. Na promenadzie spotykam Marka, fajnie się gadało ale czas ucieka, więc brakujących kilka kilometów pokonałem już mocniejszym tempem.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
25.50 km 0.00 km teren
01:13 h 20.96 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Piątek, 21 lipca 2017 · dodano: 22.07.2017 | Komentarze 0

Rundka wokół jeziora. Nie ma dziś niestety opcji na nic dłuższego.

Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
76.90 km 0.00 km teren
03:31 h 21.87 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Czwartek, 20 lipca 2017 · dodano: 22.07.2017 | Komentarze 0

Kolejny dzień dobrej pogody. Coś tam minimalnie dmucha, słonko w kratkę, ale jest cieplej niż wczoraj. Sporo znanych dróg, ale też kilka nowych, niektóre warte uwagi i powrotu za jakiś czas. Mam godzinę zapasu (mogłem wziąć dłuższą trasę z szuflady), więc kręcę się niespiesznie po Ełckim Borze.
Kategoria >50, dom/praca


Dane wyjazdu:
101.80 km 0.00 km teren
04:26 h 22.96 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Środa, 19 lipca 2017 · dodano: 20.07.2017 | Komentarze 0

Na niebie lampa, na jeziorze lustro. Tak to ja lubię. Niestety pojawiło się trochę chmur i będąc w lesie trochę po łapkach szczypało. Drogi na początku znane, rzadko bywam w Gutach Rożyńskich, ale jak zawsze senny klimat starej wsi nad jeziorem mnie urzeka. Daję w prawo w drogę polną i zaczyna się robić ciekawie. Błoto, mokra trawa, piach, wielkie kałuże. W Dybówku w końcu asfalt, ale łańcuch trzeszczy niesamowicie. Kawałek po równym i jadę zdobyć wioskę Kibisy. Zdobyć, bo tam prowadzi (jak się okazało) tylko jedna droga. Na mapach jest przelot, który może kiedyś istniał...trafiam za to na 3 psy, uzbrojony w kamienie i rower do osłony wycofuję się po śladzie. Nie ma opcji dotarcia jakoś inaczej na właściwą ścieżkę, więc odpuszczam i jadę asfaltami w stronę miasta. 

Po pracy robię jeszcze krótką pętlę przez Płociczno. Umyłem rower nasmarowałem łańcuch tym co miałem pod ręką w pracy i nawet mocno nie trzeszczał. Na trzech kilometrach krajówki trzy razy próbowali mnie zabić. Rzadko tam jeżdżę z tego właśnie powodu.


Kategoria >100, dom/praca


Dane wyjazdu:
9.30 km 0.00 km teren
00:27 h 20.67 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Wtorek, 18 lipca 2017 · dodano: 19.07.2017 | Komentarze 0

Dzień lenistwa.
Ależ mi się wstawać nie chciało. Budzik przestawiałem kilka razy, wstałem godzinę od momentu kiedy dzwonił po raz pierwszy. Dalej mi się nie chciało i ostatecznie pojechałem tylko do pracy. A na niebie lampa. I nawet już tak nie dmucha lodem jak wczoraj. Po południu także mi się nie chciało.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
9.30 km 0.00 km teren
00:28 h 19.93 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Poniedziałek, 17 lipca 2017 · dodano: 18.07.2017 | Komentarze 0

Rano po deszczu, powrót pod mocny wiatr. Niby ciepło, a zimno.
Kategoria dom/praca