KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Dane wyjazdu:
7.80 km 0.00 km teren
00:25 h 18.72 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Wtorek, 9 stycznia 2018 · dodano: 10.01.2018 | Komentarze 0

Mróz i mgła to malownicze połączenie. Ładnie było, ale nie przekonało mnie to, abym zrobił więcej niż niezbędne minimum komunikacyjne.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
02:00 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

taniec

Poniedziałek, 8 stycznia 2018 · dodano: 09.01.2018 | Komentarze 0

Podlasie, Spisz.
Kategoria taniec, z Gosią


Dane wyjazdu:
7.80 km 0.00 km teren
00:25 h 18.72 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Poniedziałek, 8 stycznia 2018 · dodano: 09.01.2018 | Komentarze 0

Wszystko białe, od szadzi. Spory szok temperaturowy po ostatnich ciepłych dniach. Tylko dojazd i powrót.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
15.80 km 0.00 km teren
01:36 h 6:04 km/h:
Maks. pr.: km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

życiówka

Sobota, 6 stycznia 2018 · dodano: 08.01.2018 | Komentarze 0

Długo zastanawialiśmy się nad startem w Zmarzlinie, tak długo, że gdy chcieliśmy się zapisać na 15 km nie było już miejsc. 50 km, to za dużo, to że się na ten dystans nie zapisaliśmy, to bardzo dobra decyzja. Zrobimy więc swoje 15. Sami.

Jedziemy jak zawsze nad Żabie Oczko, tym razem trasę zaplanowałem. Bardzo ciepło - 8 stopni, do tego wiatr się uspokoił, przez chmury przebija się słonko - bardzo przyjemnie. No może trochę za ciepło. Zaczyna się bardzo słabo, po 2 km mam dość, zastanawiam się czy nie odpuścić. Na piątce już lepiej, z tym że odcinków marszu było więcej niż zazwyczaj. Gosia też dobrze się nie czuje, ale dystans postanawiamy zmęczyć. Na ostatnich kilometrach zaczyna mnie ciągnąć z boku kolana i znowu opadłem z sił.

Do wody nie wchodzimy. Raz, że nie czuję się do końca zdrowy (gardło), dwa, że jest zbyt duża różnica temperatury między wodą a powietrzem.
Kategoria z buta, z Gosią


Dane wyjazdu:
21.10 km 0.00 km teren
01:00 h 21.10 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Piątek, 5 stycznia 2018 · dodano: 08.01.2018 | Komentarze 0

Ruszam w deszczu z myślą, że jak się mocniej rozpada to zajadę wcześniej do pracy. Padać przestało, więc odwiedziłem Regiel.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
02:00 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

taniec

Czwartek, 4 stycznia 2018 · dodano: 05.01.2018 | Komentarze 0

Szlify (wszystkiego po trochu), a że było tylko dwóch chłopaków to nas dziołchy zajeździły...Dawno się tak nie wyskakałem.
Kategoria taniec, z Gosią


Dane wyjazdu:
26.00 km 0.00 km teren
01:14 h 21.08 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Czwartek, 4 stycznia 2018 · dodano: 05.01.2018 | Komentarze 0

Dziś odpuszczam wczesne wstawanie ze względu na opady. Na chwilę tylko do lasu, pokropiło tylko trochę, do tego mocny wiatr. Na powrocie również udało się nie zmoknąć.

Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
65.00 km 0.00 km teren
02:52 h 22.67 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Środa, 3 stycznia 2018 · dodano: 04.01.2018 | Komentarze 0

Za oknem gęsto. Wyjdę i zobaczę. Nad jeziorem widać na max 50 metrów, w lesie trochę lepiej, ale za Regielnicą jest ściana. Zaczyna się poranny szczyt, a nie mam pewności, że gdy zrobi się jasno mgła się rozejdzie. Zawracam. Zaczęło trochę mocniej dmuchać i widoczność zaczęła się poprawiać, ale na dłuższe kółko nie było już czasu. Kręcę się więc tylko na drodze do Regla, tak jak wczoraj robiąc kilka mocniejszych akcentów.
Kategoria >50, dom/praca


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
01:10 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

spinning

Wtorek, 2 stycznia 2018 · dodano: 03.01.2018 | Komentarze 0

Przyznaję się. Ściemniałem. Raz że rano przecież jeździłem, dwa że jutro chcę też być żywy. Gdybym słuchał i wykonywał polecenia prowadzącego to byłoby słabo, bo trening był konkretny. Pokręcone i tak mocniej niż dałbym radę na powietrzu.
Kategoria trenażer


Dane wyjazdu:
67.90 km 0.00 km teren
02:54 h 23.41 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Wtorek, 2 stycznia 2018 · dodano: 03.01.2018 | Komentarze 0

Asfalt skrzy się w świetle lamp, więc w stronę Rajgrodu nie jadę, wbijam na krajówkę. Znowu pada bateria w lampce, tym razem mam zapas, więc zmieniam jeszcze w mieście. Pięknie przyświeca księżyc w pełni, trochę mgieł, prawie nie wieje. Przed Kalinowem robi się gęsto, widoczność spada do 50 metrów. Widzę w rowie auto leżące na dachu, ale chyba nic się nie stało kierowcy. Po drodze robię kilka mocniejszych depnięć, kolana na szczęście nie protestują. Jest jeszcze chwila więc odbijam w las, potem postanawiam się trochę pokręcić miejskimi asfaltami. Było dobrze aż do Konieczek. Zapominam o tym, że tam może być (i faktycznie jest) zimniej, na zakręcie przednie koło ucieka a moja dupa spotyka się z asfaltem. Całe szczęście spodnie nie ucierpiały, dupa się zagoi, a tak to jeszcze finansowe straty by były...
Powrót koszmarny, mgła jeszcze gęstsza niż rano.

Kategoria >50, dom/praca