KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Dane wyjazdu:
20.00 km 0.00 km teren
00:54 h 22.22 km/h:
Maks. pr.:33.12 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 37 m
Kalorie: 462 kcal
Rower:żwirek

Urwana szprycha naprawiona, w końcu na rowerze po trzech dniach przerwy. (praca)

Wtorek, 4 maja 2021 · dodano: 05.05.2021 | Komentarze 0

Wymieniłem nypel, ale nie udało się idealnie wycentrować koła. Klucze do szprych które posiadam to jakieś gówno, muszę zainwestować w coś porządnego i w centrownicę.
Po pracy była chwila czasu, ale zamiast jeździć zająłem się serwisem.

Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
7.28 km 0.00 km teren
01:25 h 11:40 km/h:
Maks. pr.:6:56 km/h
Temperatura:21.0
HR max:109 ( 58%)
HR avg: 86 ( 46%)
Podjazdy: 51 m
Kalorie: 486 kcal
Rower:

Trójstyk PL-LT-BY

Niedziela, 2 maja 2021 · dodano: 05.05.2021 | Komentarze 0

Znów spacer zamiast roweru. Pogoda pod psem, powrót z trójstyku w deszczu.
IMG-20210502-121729343
Kategoria z buta, z Gosią


Dane wyjazdu:
6.05 km 0.00 km teren
01:32 h 15:12 km/h:
Maks. pr.:2:46 km/h
Temperatura:24.0
HR max:103 ( 55%)
HR avg: 76 ( 40%)
Podjazdy:104 m
Kalorie: 424 kcal
Rower:

spacerek

Sobota, 1 maja 2021 · dodano: 05.05.2021 | Komentarze 0

Rano wsiadałem już na rower, kiedy odkryłem urwany nypel od szprychy w przednim kole. Nie ma co ryzykować jazdy, więc odpuszczam, szkoda dwóch dni w takim pięknym miejscu. Zamiast jazdy spacerek, a potem dalsza część resetu w postaci ogniska, sauny i uzupełniania utraconych płynów.

Kategoria z buta, z Gosią


Dane wyjazdu:
72.35 km 0.00 km teren
03:32 h 20.48 km/h:
Maks. pr.:58.32 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:662 m
Kalorie: 2228 kcal
Rower:żwirek

Ależ tu pięknie...

Piątek, 30 kwietnia 2021 · dodano: 05.05.2021 | Komentarze 0

Z Gosią po zadupiach. Trasa ułożona tak na szybko, więc kilka razy nam się droga kończyła. Całkiem niezła pogoda, sporo słońca, ale też mocnego zimnego wiatru.

IMG-20210430-090936160
IMG-20210430-101155732
IMG-20210430-091542644
IMG-20210430-090342238
IMG-20210430-101310883

Kategoria >50, z Gosią


Dane wyjazdu:
38.00 km 0.00 km teren
01:38 h 23.27 km/h:
Maks. pr.:35.64 km/h
Temperatura:6.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:153 m
Kalorie: 1004 kcal
Rower:żwirek

Wreszcie przestało dmuchać lodem. Kolejny cmentarz zaliczony

Środa, 28 kwietnia 2021 · dodano: 29.04.2021 | Komentarze 0

Na jeziorach lusterko, choć temperatura taka jak ostatnio słońce i brak wiatru robią różnicę. Znów mało czasu, ale zaliczyć cmentarz powinienem zdążyć. Paręset metrów polem i jestem, grobów sporo, całości nie obszedłem, bo mocno miejsce zarośnięte.

Kategoria <50, dom/praca


Dane wyjazdu:
30.00 km 0.00 km teren
01:29 h 20.22 km/h:
Maks. pr.:35.64 km/h
Temperatura:3.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:163 m
Kalorie: 744 kcal
Rower:żwirek

Odnaleźć "trójkę", której nie udało się namierzyć w niedzielę. (praca)

Wtorek, 27 kwietnia 2021 · dodano: 28.04.2021 | Komentarze 0

Dalej wieje lodem z północy. Wstawać wcześniej mi się nie chce, bo nie mam ochoty marznąć, ale godzinkę można pokręcić. Podjechałem w okolice niedzielnej pieszej orientacji zobaczyć w którym miejscu był nieznaleziony wtenczas PK. Z drugiej strony da się dotrzeć bez problemu, ale z tej z której my tam byliśmy trzebaby się bagnem przedzierać. W drodze do pracy oglądam jeszcze postępy prac przy budowie S61.


Kategoria <50, dom/praca


Dane wyjazdu:
22.50 km 0.00 km teren
01:04 h 21.09 km/h:
Maks. pr.:37.44 km/h
Temperatura:3.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 51 m
Kalorie: 499 kcal
Rower:żwirek

do/z pracy

Poniedziałek, 26 kwietnia 2021 · dodano: 28.04.2021 | Komentarze 0

Kuźwa jak zimno...


Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
32.76 km 0.00 km teren
05:54 h 10:48 km/h:
Maks. pr.:4:10 km/h
Temperatura:16.0
HR max:153 ( 82%)
HR avg:104 ( 55%)
Podjazdy:303 m
Kalorie: 2337 kcal
Rower:

Leśny spacer '21

Niedziela, 25 kwietnia 2021 · dodano: 26.04.2021 | Komentarze 0

Do trasy przymierzaliśmy się dobre dwa miesiące. Spadło śniegu do pół łydki w którym trzeba by brodzić, potem to białe gówno zaczęło się topić, zamieniać w błoto, a w międzyczasie dało się już jeździć rowerem. Przejście trasy odkładane więc było na bliżej nieokreśloną przyszłość, która w końcu nadeszła. Jest sucho, ale zimno, to nie pogoda na trzysta kilometrów, a kręcić się wokół domu robiąc jakieś groszowe dystanse nie mam chęci. 
Ruszamy rano, full lampa, może jednak lepiej było iść na rower? Rzut okiem na prognozę pogody rozwiewa jednak moje wątpliwości. Robiłem pod koniec lutego rekonesans tej trasy, zaliczając cztery najbliższe punkty, więc mniej więcej wiedziałem co nas czeka. "Czwórkę" trzeba zajść od tyłu, od tej oczywistej strony czeka przeprawa przez strumyk (wtedy dość szeroki). Tak też robimy, idzie dobrze aż do miejsca w którym wypatruję mały skrót, z którego schodzimy jednak wcześniej niż powinniśmy i w rezultacie lądujemy na innej polanie niż mieliśmy. Punkt oznaczony jako ambona, są nawet dwie, ale żadna z nich nie oznaczona farbą. Kręcimy się wokół, nic, trzeba odpuścić. Idąc dalej trafiamy na słupek oddziałowy. W końcu wiadomo że jesteśmy w zupełnie innym miejscu niż myśleliśmy i teraz bez problemu znajdujemy właściwą ambonę. Przed nami rozlewiska, musimy się cofnąć aż do Przykopki i dalej podążać powiatówką. Cmentarz mam zaliczony, więc nie zwiedzamy, pozostaje problem przedostania się na drugą stronę torów, bo rolnik swoje pole odrodził siatką. Czegoś  takiego jeszcze nie widziałem, słupki są powbijane nawet przez bajorko, co musiało być mocno problematyczne. Skaczemy więc dwa razy przez siatkę, przechodzimy przez tory i zaliczamy znów małą skuchę. Kolejny raz za wcześnie skręciliśmy, wychodzi brak linijki i odmierzania odległości. Układ dróg ewidentnie w lesie nie pasuje, w miarę szybko jednak udaje się odnaleźć punkt. Kolejny wygląda banalnie, ale okazuje się że będzie to jedyny którego nie udało nam się znaleźć. Kręciliśmy się wokół ruin dawnego gospodarstwa, aż do momentu kiedy w końcu z nieba zaczął sypać śnieg. Odpuszczamy. Piździ fest, dobrze że z nieba lecą śnieżne krupy, więc przynajmniej nie moczą. Pada jakieś 15 minut, docieramy do wsi Krokocie, zaliczamy drugi już cmentarz, polem na azymut do drogi, aby przy Młyniku odnaleźć kolejny punkt umiejscowiony w rogu starego cmentarza. Po drodze do Miluk wychodzi słonko i kolejny raz dopada nas śnieżyca, prawdziwy kwiecień...Dwa razy ruiny, pierwsze na wysokim brzegu rzeki, drugie na leśnej polanie, kolejne punkty proste do znalezienia. Wracamy mocno styrani, wychodzi brak tego typu treningu, rower to zupełnie inna bajka...
Kategoria z Gosią, z buta


Dane wyjazdu:
13.50 km 0.00 km teren
00:42 h 19.29 km/h:
Maks. pr.:33.84 km/h
Temperatura:6.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 43 m
Kalorie: 276 kcal
Rower:żwirek

Morning Ride

Sobota, 24 kwietnia 2021 · dodano: 26.04.2021 | Komentarze 0

Przed pracą skoczyłem zobaczyć jak idzie budowa ulicy Kolonia i prace przy moście nad torami.

Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
34.61 km 0.00 km teren
01:33 h 22.33 km/h:
Maks. pr.:34.20 km/h
Temperatura:6.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:158 m
Kalorie: 1002 kcal
Rower:żwirek

Puk puk...kto wyłączył ogrzewanie?

Piątek, 23 kwietnia 2021 · dodano: 26.04.2021 | Komentarze 0

Po pracy do lasu. Z wiatrem jeszcze jakoś znośnie, gorzej było wracać. Po drodze zaliczam cmentarz w Prostkach.

Kategoria <50