KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Wpisy archiwalne w kategorii

dom/praca

Dystans całkowity:82189.10 km (w terenie 669.35 km; 0.81%)
Czas w ruchu:3984:17
Średnia prędkość:20.59 km/h
Maksymalna prędkość:75.59 km/h
Suma podjazdów:77594 m
Maks. tętno maksymalne:173 (93 %)
Maks. tętno średnie:152 (81 %)
Suma kalorii:594520 kcal
Liczba aktywności:3204
Średnio na aktywność:25.65 km i 1h 14m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
16.05 km 0.00 km teren
00:31 h 31.06 km/h:
Maks. pr.:40.39 km/h
Temperatura:9.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

do pracy

Czwartek, 4 sierpnia 2011 · dodano: 04.08.2011 | Komentarze 0

Trochę pokręciłem po mieście. Słonecznie i rześko.

AVG CAD = 73
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
57.24 km 0.00 km teren
01:46 h 32.40 km/h:
Maks. pr.:47.59 km/h
Temperatura:24.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

po pracy

Czwartek, 4 sierpnia 2011 · dodano: 04.08.2011 | Komentarze 1

Trasa jak we wtorek, dojazd do Prostek i powrót do domu. Dziś praktycznie bez wiatru, choć czasem były dosyć mocne podmuchy. W porównaniu do wtorku - w Prostkach byłem o 3 minuty później i średnia była niższa o 1,5 km/h. Powrót szybszy, ogólny czas niższy o 2 minuty. Ogólnie przyjemna jazda, jak zwykle brak czasu na więcej...

AVG CAD = 79
Kategoria >50, dom/praca


Dane wyjazdu:
6.16 km 0.00 km teren
00:12 h 30.80 km/h:
Maks. pr.:46.77 km/h
Temperatura:21.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

do domu

Środa, 3 sierpnia 2011 · dodano: 03.08.2011 | Komentarze 0

Niestety dziś nie było opcji na nic dłuższego...
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
47.26 km 0.00 km teren
01:34 h 30.17 km/h:
Maks. pr.:43.23 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

testów ustawienia siodełka ciąg dalszy

Środa, 3 sierpnia 2011 · dodano: 03.08.2011 | Komentarze 0

Kładłem się wczoraj z postanowieniem że rano wstanę i jakieś dwie godzinki przed robotą pokręcę. Budzik zadzwonił, ale mój wewnętrzny leń go wyłączył. Rozbudziłem się jednak na tyle, że biłem się z leniem w myślach i po kilku minutach przegrał. Pogoda jak z bajki, no może temperatura mogłaby być ciut wyższa bo ledwie 10 st. przekroczyła.
Trasa to dojazd do Kałęczyn, powrót do Ełku i kółka po obwodnicy. Dziś wiatr nie wstrzymywał, bo wcale go nie było. Kadencja niska, chyba jednak za bardzo cofnąłem siodełko. Co do wygody to było w porządku, ale szybko w ten sposób jechać się nie da. Nie dało się wcale jechać szybko, a wcale nie czułem żeby nogi były zmęczone.

AVG CAD = 71
Kategoria <50, dom/praca


Dane wyjazdu:
6.07 km 0.00 km teren
00:12 h 30.35 km/h:
Maks. pr.:40.65 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

do pracy

Wtorek, 2 sierpnia 2011 · dodano: 02.08.2011 | Komentarze 0

Po wizycie u chirurga i zdjęciu szwów z głowy trochę później niż zwykle dopracowy trip wykonany. Szosówką, bo po pierwsze się spieszyłem, a po drugie po robocie bezpośrednio na trening mus jechać. Spory wiaterek dmucha i nie zanosi się żeby się szybko uspokoił...
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
57.32 km 0.00 km teren
01:48 h 31.84 km/h:
Maks. pr.:45.70 km/h
Temperatura:23.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

trening po pracy

Wtorek, 2 sierpnia 2011 · dodano: 02.08.2011 | Komentarze 1

Tak jak się spodziewałem, wiatr hula w najlepsze. Starałem się wybrać trasę choć częściowo zalesioną i wybór padł na dojazd do Prostek przez Kopijki. Początek z wiatrem, który zaniósł mnie do celu w równe 50 min ze średnią 34 km/h !! Nie zdecydowałem się jechać dalej krajówką przez Nową Wieś, bo raz że koleiny są straszne a dwa że przecież niedawno zginął tam rowerzysta. Tak więc nawrót i walka z wiatrem. Niby lasem, ale podmuchy są mocne, a ja coraz bardziej opadam z sił. Na otwartym terenie momentami jazda 27-28 km/h. Ale co się dziwić skoro bez paliwa od razu po robocie wyruszyłem ostro. Przystanek na loda i colę już prawie przed domem, w Regielnicy, lekko pokrzepiony dotarłem do dziadków odebrać malucha i coś w końcu zjeść.

AVG CAD = 77, nisko, ale momentami pod wiatr nie dałem rady kręcić...
Kategoria >50, dom/praca


Dane wyjazdu:
6.14 km 0.00 km teren
00:11 h 33.49 km/h:
Maks. pr.:50.25 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

do domu

Sobota, 30 lipca 2011 · dodano: 31.07.2011 | Komentarze 0

Mocno, początek pod wiatr, potem już nie przeszkadzał. Duszno, zbierało się na burzę ale jakoś miasto ominęła i do wieczora nic nie padało
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
52.83 km 0.00 km teren
01:42 h 31.08 km/h:
Maks. pr.:50.25 km/h
Temperatura:13.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

trening przed robotą

Sobota, 30 lipca 2011 · dodano: 30.07.2011 | Komentarze 0

Wstałem, wyjrzałem za okno i wiedziałem, że grzechem byłoby pozostać w wyrze. Piękne błękitne niebo, sucho i praktycznie bezwietrznie, rześko przez co trochę zmarzłem w ręce na początku. Były prawie dwie godziny do rozpoczęcia szychty więc wyjechałem na jakieś pięć dych.

Wczoraj oprócz nowych gaci doszło także siodło SELLE ITALIA SLR GEL FLOW, zamontowane, więc trzeba je wypróbować. Trasa to dojazd do Kopijek, kawałek w stronę Prostek, a gdy licznik pokazał równe dwie dychy nawrót i kawałek po mieście. Wrażenia jeśli chodzi o nowe siodło - jest twarde, trochę gniecie, zawiewa chłodnym powietrzem przez dziurę ale za to w końcu nie drętwieje mi przyrodzenie. Trzeba będzie trochę kilometrów przejechać zanim się dupa przyzwyczai.
Początkowo jechało się ciężko, brak pary w nogach, ale z każdym przejechanym kilometrem było coraz lepiej. Trening bez żadnych założeń co do prędkości czy kadencji. Podczas drogi doszedłem do tego że to pierwszy poranny trening w lipcopadzie, lepiej późno niż wcale :p. Ogólnie przyjemnie oprócz tego, że po zejściu z roweru strasznie bolą mnie plecy w miejscu gdzie zderzyły się z asfaltem, jazda na MTB nie wymusza tak wygiętych pleców więc wczoraj nic mnie nie bolało.

AVG CAD = 76
Kategoria >50, dom/praca


Dane wyjazdu:
7.51 km 0.00 km teren
00:19 h 23.72 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do domu

Piątek, 29 lipca 2011 · dodano: 30.07.2011 | Komentarze 0

Spory wiaterek, ale mimo to przyjemna jazda ścieżką nad jeziorem.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
10.41 km 0.00 km teren
00:28 h 22.31 km/h:
Maks. pr.:37.60 km/h
Temperatura:16.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do pracy

Piątek, 29 lipca 2011 · dodano: 29.07.2011 | Komentarze 0

Pierwszy raz po wypadku wsiadłem na rower, raz że ciągnęło mocno, a dwa że chciałem przetestować zniszczenia w tylnej przerzutce. Oczywiście obowiązkowo w kasku (już bez niego nigdzie się nie ruszę), kolana nie bolą już tak żebym nie mógł ich zginać, głowy na szczęście nie czuję choć jest "pocerowana" i co najważniejsze - szyja przestała boleć od noszenia głowy.

Pogoda nieciekawa, mocny wiatr nad jeziorem i dosyć chłodno, na szczęście sucho.

Po drodze zatrzymywałem się kilka razy na odginanie wózka przerzutki, ale dalej nie wygląda to dobrze. Spróbuję jeszcze, bo w tym miesiącu budżet rowerowy i tak mocno nadszarpnięty i na kupno nowej (bo tak chyba byłoby najprościej i najlepiej) na razie nie mogę sobie pozwolić.
Kategoria dom/praca