KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Wpisy archiwalne w kategorii

dom/praca

Dystans całkowity:82189.10 km (w terenie 669.35 km; 0.81%)
Czas w ruchu:3984:17
Średnia prędkość:20.59 km/h
Maksymalna prędkość:75.59 km/h
Suma podjazdów:77594 m
Maks. tętno maksymalne:173 (93 %)
Maks. tętno średnie:152 (81 %)
Suma kalorii:594520 kcal
Liczba aktywności:3204
Średnio na aktywność:25.65 km i 1h 14m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
39.90 km 3.00 km teren
01:38 h 24.43 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Piątek, 31 lipca 2015 · dodano: 31.07.2015 | Komentarze 1

Nie miałem dziś natchnienia jakoś. Rano do Regla i rundka przez miasto, trochę cieplej niż ostatnimi dniami i wiater trochę zelżał. Po robocie Szeligi, Mrozy, Regiel i nad jeziorem do domu.

Po drodze na promenadzie sporo snujących się turystów, lato nie zachwyca w tym roku...leżeć jak foki na plaży się nie da...za to na rower pogoda jest zawsze dobra :)
Kategoria dom/praca, <50


Dane wyjazdu:
42.90 km 0.00 km teren
01:48 h 23.83 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Czwartek, 30 lipca 2015 · dodano: 30.07.2015 | Komentarze 0

Jak tak dalej pójdzie to trzeba będzie jakąś bluzę rano zakładać. Mokro, musiało skończyć padać chwilę przed pobudką, słonko świeci w kratkę tak jak wczoraj. Pojechałem na Regiel, ale zawróciłem. Cień i wilgoć to nie jest dobra opcja, poza tym ciągle nie jestem do końca zdrowy, na pewno weekendowy wyjazd na dobre nie wyszedł. Pokręciłem się po mieście tylko.

Po pracy stalowe niebo i wiatr morderca. Co tam. Co będzie, to będzie...Lasem do Mrozów, potem boczny, ale na drodze przez pole do Regla ciężko było 15km/h utrzymać, dobrze że to niecałe 3km. Promenada w całości, szczęśliwie nad jeziorem wiatr już tak nie przeszkadzał, z nieba nie spadła ani kropla. Ryzyko więc się tym razem opłaciło.
Kategoria dom/praca, <50


Dane wyjazdu:
39.20 km 0.00 km teren
01:43 h 22.83 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Środa, 29 lipca 2015 · dodano: 29.07.2015 | Komentarze 0

Trzeba się było w końcu ruszyć, chociaż spać się chciało...
Wokół Ełckiego, mocno dmucha, słońce w kratkę, jak się schowa to jest zimno. Zamiast skręcić jak zawsze do Regla turlam się po mieście, zawsze to więcej słońca, przynajmniej w teorii, bo w praktyce schowało się za chmurą i nie chciało się pojawić. Początkowo przy mocniejszym depnięciu czuję ścięgna za kolanem, potem było już dobrze.
Miałem pojeździć deko po pracy, ale dowiedziałem się że młody zgubił klucze od domu. W drodze powrotnej szukałem po sklepach nowej wkładki do drzwi, a okazało się że znalazłem ją praktycznie pod oknem :) 
Kategoria dom/praca, <50


Dane wyjazdu:
19.40 km 2.00 km teren
00:49 h 23.76 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Wtorek, 28 lipca 2015 · dodano: 28.07.2015 | Komentarze 0

Rano krótko, pojechałem sprawdzić czy skończyli remont Kilińskiego i faktycznie ostatnia warstwa dywanu już wylana. Na podjeździe dalej czuję ścięgna za lewym kolanem, na płaskim jest OK.
Po pracy trochę padało, schowałem się na kilka minut u Marka, więc była okazja pogadać. Potem las, autostrada i promenada w całości. Wieje mocno, ale ogólnie przyjemnie.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
7.00 km 0.00 km teren
00:16 h 26.25 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

do/z pracy

Poniedziałek, 27 lipca 2015 · dodano: 28.07.2015 | Komentarze 3

Rano prosto z pociągu do roboty, spóźniłem się równo pół godziny, dobrze że szef był o takiej ewentualności poinformowany.

Tak jak podczas ostatniego wyjazdu gminnego, po odpoczynku zaczęły mnie boleć ścięgna z tyłu lewego kolana. W pracy tak jak się spodziewałem był horror, najgorzej było z patrzeniem w monitor, a przecież głównie to robię...

Nie powiem żeby było dobrze gdy wsiadłem na rower aby wrócić do domu. Noga przestała boleć gdy się rozkręciła, ale czułem się jakbym był pijany, zero kontaktu ze światem.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
16.70 km 0.00 km teren
00:43 h 23.30 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 25 lipca 2015 · dodano: 25.07.2015 | Komentarze 0

Rano promenada. Powrót krótki, wietrzny i w upale, a tak fajnie było przez cały tydzień...

Ciągle lekko zakatarzony.

71,4 (2+0) 70,2
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
19.70 km 0.00 km teren
00:47 h 25.15 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Piątek, 24 lipca 2015 · dodano: 25.07.2015 | Komentarze 0

Wczoraj zeżarłem ostatnią porcję antybiotyku. Jest zdecydowanie lepiej, kaszel i duszność praktycznie ustąpiły, tylko dalej jestem trochę przytkany. Lek ma działać jeszcze przez tydzień - mam nadzieję że będzie coraz lepsze samopoczucie.

Trochę dłużej (promenada), ale bez szaleństwa, powrót również nad jeziorem. Fajnie wrócić na rower, ze skutków ubocznych oprócz uczucia zatykania i ciągłego strzelania z dziurek doszła jeszcze nadmierna potliwość.


Kolejna wymiana łańcucha. Przymiar już od jakiegoś czasu wpadał w "1", łańcuch zużyty ale jeszcze go nie wyrzucam, robię testy dalej. KMC Z8S przeżył 2077 km, jako że nie mam już więcej nowych zakładam najmniej wyciągnięty -  KMC X8 (ledwie wpada w 0,7)
Tak jak się spodziewałem, przeskakuje trochę na dwóch najbardziej eksploatowanych koronkach, poczekam aż się ułoży.


70,2 (0) 70,1
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
8.20 km 0.00 km teren
00:29 h 16.97 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Czwartek, 23 lipca 2015 · dodano: 24.07.2015 | Komentarze 0

Rano po burzy, w deszczyku, dobrze że zelżało bo byłoby ciekawie... Po drodze na stację kupić bilet na pociąg do Krakowa i stamtąd do Przemyśla.
Strasznie się spociłem w drodze powrotnej, fakt że miałem deszczówkę na sobie, bo nie miałem jej gdzie spakować.


70,7 (0) 70,2

Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
8.20 km 0.00 km teren
00:24 h 20.50 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Środa, 22 lipca 2015 · dodano: 23.07.2015 | Komentarze 0

Wteiwewte

70,7 (0) 70,0
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
59.60 km 0.00 km teren
02:32 h 23.53 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Wtorek, 21 lipca 2015 · dodano: 21.07.2015 | Komentarze 3

Noc całkiem nieźle minęła, a że słonko mnie zbudziło postanowiłem zaryzykować i wyjechać na conieco. Całkiem przyjemny poranek, choć w cieniu jeszcze chłodno, najważniejsze że się wiatr uspokoił. Runda wokół Selmentu i kółko po mieście. 
Nie jest źle, tylko zatkany jestem. Co chwila strzelać muszę z dziury... Czy wyjdzie ta jazda na dobre? Zobaczymy. Głód był taki że nie mogłem się oprzeć. 
W pracy już tak dobrze nie było, dalej w głowie się kręci, gardło przeszło, za to pojawiła się duszność. Pod koniec kaszel taki że mało płuc nie wyplułem. Już nie w głowie mi było dokręcanie, pytanie tylko czy się rano doprawiłem, czy i tak by mnie w końcu ścięło porządnie...

Lekarz rodzinny na urlopie, więc pogotowie, antybiotyk...muszę się wykurować szybko, bo w sobotę planowany dłuższy wyjazd.
Kategoria >50, dom/praca