KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Dane wyjazdu:
116.65 km 0.00 km teren
04:41 h 24.91 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

pierwsza seta 2013

Wtorek, 5 marca 2013 · dodano: 05.03.2013 | Komentarze 3

Wziąłem wolne, którego sporo z ubiegłego roku jeszcze zostało, zdjąłem wczoraj kolczaste kendy i założyłem race kingi z ubiegłego roku, tylnia opona jeszcze w przyzwoitym stanie.
Sam nie wiedziałem gdzie jechać, rano stanęło na Augustowie, a po drodze kombinowałem którędy wrócić. Kolejny piękny dzień, wyruszałem koło 8mej, temperatura - 2, dalej spory wiaterek. W tamtą stronę lekko, bo z wiatrem.



W Augustowie tradycyjnie "pod Zygmunta", park zaśnieżony, ale jakoś po śniego-lodzie przejechałem.



W Dowspudzie widać mocno zaawansowane prace ziemne pod budowę obwodnicy Augustowa, w końcu się udało. Po pamiętnych protestach ekologów, którzy przykuwali się do drzew, to co zostało wybudowane niszczało zupełnie nieużywane. Od Wieliczek ze sporym wmordewindem, pojawił się też ból kręgosłupa zarówno na odcinku lędźwiowym jak i szyjnym, tyłek w porządku. Po zimie organizm odwykł od wielogodzinnych jazd, więc będzie musiał się znowu przyzwyczaić :)




Myślałem że pójdzie lekko, ale zmęczenie spore czuję, nic...trzeba trenować...

Przy okazji przetestowałem dakotę, w trybie samochodowym działa wyśmienicie, jakieś 300 metrów przed manewrem budzi się z uśpienia, sygnalizuje skręt i gaśnie - bardzo fajna sprawa.
Kategoria >100


Dane wyjazdu:
29.87 km 0.00 km teren
01:14 h 24.22 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Poniedziałek, 4 marca 2013 · dodano: 05.03.2013 | Komentarze 1

Kółko wokół ełckiego i kawałek po mieście. Fajne słonko, tylko nadal mocno dmucha, na szczęście już nie urywa głowy tak jak wczoraj.

Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
47.20 km 0.00 km teren
02:03 h 23.02 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

wietrznie

Niedziela, 3 marca 2013 · dodano: 04.03.2013 | Komentarze 0

Rano przez okno było ładnie...świeciło słoneczko, za to po wyjściu dopiero czuć było jak mocno wieje. Pojechaliśmy na zbiórkę, zobaczyć czy ktoś będzie - były w sumie z nami cztery osoby. Aby wracać z wiatrem obraliśmy kierunek Stare Juchy, w tamtą stronę było ciężko oddychać momentami, tak wiatr zatykał. W Juchach wjazd na najwyższy punkt, niestety droga do wieży widokowej nieprzejezdna a z buta iść po śniegu się nie chciało (tam dopiero poczuć możnaby wiatr). Na wieży zimą byłem 2 lata temu, tak świat wyglądał

Powrót zdecydowanie bardziej przyjemny, choć zaczęło się chmurzyć, a kilka minut po przyjeździe do domu nieźle posypało "styropianem"
Kategoria <50, z Gosią


Dane wyjazdu:
64.30 km 0.00 km teren
02:47 h 23.10 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy (plus dwa jeziora)

Sobota, 2 marca 2013 · dodano: 02.03.2013 | Komentarze 1

Dziś już nie zaufałem prognozom mówiącym o opadach śniegu i nastawiłem budzik wcześniej. Lekko co prawda w nocy przyprószyło w niektórych miejscach ale bólu nie ma. Trochę na minusie, początkowo jedzie się super ale już wiem czemu...w uszach cisza na liczniku trzy dychy a zmęczenia brak...Tak było do Wiśniowa gdzie postanowiłem skręcić w lewo i objechać jezioro Selment. Zaczęło dmuchać nieźle, z boku, a od Sypitek prosto w twarz. Po drodze dwie przygody z kundlami, ehh zaczyna się znowu...

w Łojach zjechałem na chwilę nad zamarznięty Selment, zrobiłem fotkę i ruszyłem dalej walczyć z porywami zimnego północnego wiatru.

W mieście zagospodarowałem jeszcze czas pozostały do rozpoczęcia pracy, pojechałem kawałek starą obwodnicą bo zdjęli zakaz ruchu dla rowerów co prawda tylko do węzła "Konieczki"

Po robocie dołączyła do mnie małżonka i pojechaliśmy na objazd innego jeziora - Ełckiego. Krótki fragment terenowy, ślisko a miejscami sporo błota tam gdzie śnieg stopniał.


Kategoria >50, dom/praca, z Gosią


Dane wyjazdu:
13.40 km 0.00 km teren
00:37 h 21.73 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Piątek, 1 marca 2013 · dodano: 02.03.2013 | Komentarze 0

Miał w nocy padać śnieg więc się wcześnie nie zrywałem. Było trochę mokro, ale raczej od deszczu. Nad jeziorem tym razem, mocny wiatr, ale może szybciej osuszy pozostałości po zimie.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
29.78 km 0.00 km teren
01:17 h 23.21 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Czwartek, 28 lutego 2013 · dodano: 02.03.2013 | Komentarze 0

Rano minus 4, trochę ślisko bo zamarzło to co się wczoraj rozpuściło. Tym razem w innym kierunku, Sętki i kawałek w stronę Pisanicy. Powrót jak wczoraj w pięknym słoneczku.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
37.80 km 0.00 km teren
01:37 h 23.38 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Środa, 27 lutego 2013 · dodano: 02.03.2013 | Komentarze 0

Trasa podobna do poprzednich z tym że dziś chwilę dłużej, a w związku z tym kawałek dalej - do Wiśniowa. Wiatr się uspokoił i zmienił kierunek, tym razem wracałem "pod".
Po południu piękne słońce, jechałem na ślepo prawie, bo biło blaskiem zerówno z góry jak i od asfaltu. Trza chyba będzie dwie pary okularów ze sobą wozić.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
31.60 km 0.00 km teren
01:18 h 24.31 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Wtorek, 26 lutego 2013 · dodano: 26.02.2013 | Komentarze 0

Tak jak wczoraj, z tym że dziś kawałek dalej - do Kałęczynów i zdecydowanie mocniejszym tempem. Bardziej mokro bo wszystko się topi, wiatr też na szczęście trochę zelżał.

Dzień pierwszy.
Zaczynam lekkie cieniowanie przed sezonem, trochę tłuszczyku po zimie zostało...
Dietkę czas zacząć, bo w okresie jesienno-zimowym trochę sobie pofolgowałem, oprócz tego krótkie 1 - 1,5 godzinne wyjazdy przed pracą, bo w końcu są ku temu warunki.

75,2 kg (2+2)
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
26.40 km 0.00 km teren
01:13 h 21.70 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Poniedziałek, 25 lutego 2013 · dodano: 26.02.2013 | Komentarze 0

Wstałem wcześniej i godzinę przed pracą pokręciłem się trochę. Regielnica + po mieście. Warunki przyzwoite, choć miejscami trochę śniegu i lodu na jezdni leży, do tego mocny zimny wiatr.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
16.30 km 0.00 km teren
00:41 h 23.85 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 23 lutego 2013 · dodano: 26.02.2013 | Komentarze 0

Przecież dawno nie padało, za mało śniegu jeszcze leży, to musi dopadać jeszcze...

Ehh,

Rano nad jeziorem mieszałem miękki śnieg, upociłem się nieziemsko. Powrót asfaltem.
Kategoria dom/praca