KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Dane wyjazdu:
20.10 km 0.00 km teren
00:51 h 23.65 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 28 września 2013 · dodano: 30.09.2013 | Komentarze 0

Standard + przy torach.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
68.47 km 0.00 km teren
02:27 h 27.95 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

bez celu

Piątek, 27 września 2013 · dodano: 27.09.2013 | Komentarze 2

Zaliczyłem rano wizytę u ortopedy, z kolanem wszystko w porządku, a że udało się zrobić to szybko była szansa gdzieś na chwilę wyskoczyć. Pogoda nawet łaskawa, choć w lasach asfalty mokre, jakieś 7-8 stopni i dosyć mocny wiatr, na szczęście niezbyt porywisty, z roweru nie zrzucał :)

Do zagospodarowania 2-3 h. Jadę najpierw pod wiatr, bez celu, bez założeń, nie patrząc na prędkość, średnią czy kadencję. Ma być przyjemnie, chcę sprawdzić czy ścięgna o sobie przypomną. Trasa najbardziej "górzysta" w okolicy, część na blacie na stojąco, część na młynku, kilka razy coś zakuło z tyłu nogi, ale jest OK. Po drodze kombinuję jakieś kółko, sposób na powrót, ale dzwoni telefon, rozmawiam kilka minut, a potem postanawiam po prostu zrobić nawrót. Podjazd w Pamrach na blacie (ale z wiatrem), potem już lekko, szybko, miło i przyjemnie.


Po powrocie czuję wyjazd w nogach, całe gówno a nie dystans niby ... a jednak...no ale co się dziwić. To chyba jedno z ostatnich szosowań w tym roku, na takim wietrze i w takiej temperaturze jazda jest coraz mniej przyjemna.
Kategoria >50


Dane wyjazdu:
17.80 km 0.00 km teren
00:44 h 24.27 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Czwartek, 26 września 2013 · dodano: 26.09.2013 | Komentarze 0

Rano bezwiatr i mgła. Zmarzłem pioruńsko, lekko ponad zero było. W drodze powrotnej znów udało się nie zmoknąć.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
17.80 km 0.00 km teren
00:43 h 24.84 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Środa, 25 września 2013 · dodano: 25.09.2013 | Komentarze 0

Wiać przestało, znów wschód słońca dane mi było ujrzeć, za to zimno się zrobiło ... czas o czapce sobie przypomnieć bo 4 stopnie ledwie na termometrze. W drodze powrotnej po raz wtóry uciekłem przed opadem tylko lekko kilkoma kroplami trafiony.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
17.80 km 0.00 km teren
00:47 h 22.72 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Wtorek, 24 września 2013 · dodano: 24.09.2013 | Komentarze 0

Chwilę po wyjeździe sieknęło w twarz lodowatym deszczem, dobrze że tylko przez chwilę. Na powrocie też pokropiło, jak ksiądz kropidłem, przed większym deszczem zdążyłem ledwo-ledwo.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
31.30 km 0.00 km teren
01:04 h 29.34 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

wieczorem

Poniedziałek, 23 września 2013 · dodano: 24.09.2013 | Komentarze 0

Po powrocie tak się biłem z myślami jechać...nie jechać... widziałem przez okno jak się drzewa gną pod naporem wiatru. Jednak się wybrałem. Standardowo za mocny początek, odzywają się ścięgna za kolanami, a może to po części też kwestia faktu że na Focusie nie siedziałem ze 2 tygodnie. Nie wiem. Na Krosie było w porządku ostatnio, ale też tempo emeryckie podczas dojazdów dopracowych.

Runda po mieście, dojazd do Sędek, powrót. Niepotrzebnie się z wiatrem siłowałem, znowu patrząc na licznik, za to chęć trochę szybszej jazdy na jakiś czas spędzona...
Kategoria <50


Dane wyjazdu:
18.20 km 0.00 km teren
00:45 h 24.27 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Poniedziałek, 23 września 2013 · dodano: 24.09.2013 | Komentarze 0

Rano dosyć fajnie, sucho i wieje tylko trochę. Do tego kolejny wschód słońca, teraz już wcale nie trzeba się zrywać żeby go obejrzeć. Przez okno w pracy pogoda prezentowała się przyjemnie, ale po wyjeździe wiatr skutecznie studził zapał do jazdy. Dawno już tak nie dmuchało...
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
15.00 km 7.00 km teren
01:00 h 15.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

na grzyby

Niedziela, 22 września 2013 · dodano: 23.09.2013 | Komentarze 0

Nie pamiętam już kiedy ostatni raz byłem na grzybach, gdy jest wolny dzień zazwyczaj wsiadam na rower i jadę gdzieś dalej. Dziś też opcją był wyjazd na MK do Augustowa, ale postanowiliśmy wziąć starszego syna i pojechać rowerami w okoliczne lasy nazbierać trochę grzybków. Mega kałuże i sporo błota, ale tak jak wczoraj, po wejściu na ściółkę jest w porządku. Co do grzybów to niestety nie zdążą rosnąć...jest ich mniej niż zbierających. "Na zupę" nazbieraliśmy w sumie :P.

Powrót ? Oczywiście w deszczu, przecież dawno nie padało...w mordę.

Kategoria <50, z Gosią


Dane wyjazdu:
39.80 km 0.00 km teren
01:54 h 20.95 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Sobota, 21 września 2013 · dodano: 23.09.2013 | Komentarze 0

O dziwo nie pada :) to dobrze bo buty jeszcze po wczorajszym dojeździe do pracy nie doschły. Mokro więc chodnikami. Gdy wracałem widziałem błękit nieba, a podczas obiadu wyszło słońce, pierwszy raz od chyba dwóch tygodni !! Więc spowrotem na rower :) Regiel i po lesie, kilka kroków w poszukiwaniu grzybów. Nawet strasznie mokro na ściółce nie jest, za to kałuż i błota na drogach nie brakuje.
Kategoria dom/praca, z Gosią


Dane wyjazdu:
32.00 km 0.00 km teren
01:24 h 22.86 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

do/z pracy

Piątek, 20 września 2013 · dodano: 21.09.2013 | Komentarze 0

Nie udało się trafić w przerwę z tej prostej przyczyny że pada non stop. Zmienia się jedynie intensywność deszczu. Rano trochę dłużej niż tylko do pracy, Regielnica i spowrotem. Do tego dosyć mocny wiatr... żegnaj lato
Kategoria dom/praca