KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Dane wyjazdu:
16.80 km 0.00 km teren
00:48 h 21.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 16 stycznia 2016 · dodano: 18.01.2016 | Komentarze 0

Znowu mróz mocniej atakuje, dwucyfrówka na termometrze, do tego całkiem mocno dmucha. Po śniegu już przyjemnie się nie jedzie, więc dziś asfaltami, SUCHYMI. Rano ciut dłużej, powrót krótki.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
28.60 km 0.00 km teren
01:23 h 20.67 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Piątek, 15 stycznia 2016 · dodano: 15.01.2016 | Komentarze 0

Śniegu nie lubię, ale dziś było wyjątkowo przyjemnie jeździć po nim. Wstaję razem z chłopakami, oni do szkoły - ja na rower. Dopadało w nocy sporo świeżego śniegu, jadę sprawdzić warunki. Na ulicach mokro od soli, na bocznych błoto, promenada nie odśnieżona - po dziewiczym śniegu fajnie, po śladach stóp już niezbyt, trzęsie jak po bruku. W takim razie jadę w las, tam warunki idealne, śnieg puszysty, ani mokry, ani twardy. Wilcza, autostrada, do kamienia, nawrót i tą samą drogą wracam, potem z dwojga złego (chodnik/asfalt) wybieram asfalt na dojazd do pracy. Powrót promenadą.

Most na Ełckim © dodoelk
Zaśnieżona autostrada © dodoelk

Trochę się przykleiło :) © dodoelk
Kategoria <50, dom/praca


Dane wyjazdu:
9.90 km 0.00 km teren
00:29 h 20.48 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Czwartek, 14 stycznia 2016 · dodano: 15.01.2016 | Komentarze 0

Na chodnikach zmrożony śnieg, a ulice mokre od soli. Krótko w obie strony, nie ma dziś ani chęci ani czasu na nic więcej poza dowiezieniem dupy do pracy.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
26.60 km 0.00 km teren
01:20 h 19.95 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Środa, 13 stycznia 2016 · dodano: 13.01.2016 | Komentarze 2

Pojechałem za miasto sprawdzić warunki do jazdy. Promenada OK, szosa Rajgrodzka też, droga na Regiel także w nie najgorszym stanie, najważniejsze że nie jest ślisko. Ciepło (-2) i dosyć mocno dmucha. Dojechałem do Regla, zawróciłem, potem pod Regielnicę i znowu nawrót gdy zaczął padać śnieg. Dużo nie dopadało na szczęście. Powrót nad jeziorem, chciałem trochę wydłużyć (tak, żeby wyszedł "plus"), ale jakoś zimno mi było że dałem sobie na spokój.
Całkiem przyjemnie :) © dodoelk

Droga do Regla © dodoelk
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
40.70 km 0.00 km teren
02:07 h 19.23 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Poniedziałek, 11 stycznia 2016 · dodano: 12.01.2016 | Komentarze 5

Trzeba było wykorzystać okienko pogodowe. Wyprawiam młodego do szkoły i ruszam puki jeszcze nie pada. Cieplutko - jedynie -2, ale mocno dmucha. Nadal ślisko nad jeziorem, skręcam do lasu, a że asfalt był przyjemny jadę aż do Wiśniowa. W tamtą stronę walcząc z wiatrem, a spowrotem prawie nie kręcąc. Gdy wjeżdżam do miasta zaczyna padać śnieg, dokręcam jeszcze trochę i przed większym opadem białego gówna jestem w pracy.
Nawaliło śniegu sporo, zastanawiałem się czy dam radę wrócić, ale w końcu przestało padać. Chodniki w miarę odśnieżone, jest równe zero na termometrze, więc ciężko mielić mokry śnieg pod kołami. Skręcam na asfalt, mokro ale da się jechać bezpieczniej niż po chodniku.
Pierwszy większy opad śniegu © dodoelk
Kategoria <50, dom/praca


Dane wyjazdu:
60.70 km 20.00 km teren
02:54 h 20.93 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

W końcu są warunki na coś więcej

Niedziela, 10 stycznia 2016 · dodano: 10.01.2016 | Komentarze 3

Wyjeżdżam wcześniej, bo i tak nie śpię, wrócić muszę szybko, a tak wyjdzie parę km więcej. Na promenadzie ślizgawka, więc asfalt i obwodnica - tutaj dobrze, błota mało, prawie nie chlapie. Wydłużam trochę skręcając w boczne drogi (biało ale nie ślisko) i zajeżdżam na zbiórkę chwilę przed 9tą spotykając Tomka. Spory wiatr, poza tym super przyjemne - 4, miła zmiana po ostatnich mrozach. Gdy wiało w plecy to nawet myśli o jakiejś stówce mi do głowy przychodziły. Druga część trasy z chłopakami, w lesie, ogólnie fajnie poza miejscami z zamarzniętymi koleinami, śnieg się trochę klei ale nie ma tragedii. Mam problem z tylnym hamulcem, a dokładniej z zaciskiem, gdzieś się śnieg dostał i przymarza. W Prostkach z Tomkiem odbijamy w stronę domu, odprowadzam go jeszcze i sam wracam - obowiązki wzywają.
Palce u nóg zacząłem czuć po 1,5h jazdy, w tych butach dam radę nimi trochę poruszać, więc przez całą drogę nie było biedy. Natomiast w alaskach w dłonie się spociłem.

Biało ale na szczęście nie ślisko © dodoelk
Super warunki do jazdy © dodoelk
Ełckie dalej całkowicie nie zamarzło © dodoelk
Już pod domem © dodoelk
Kategoria >50


Dane wyjazdu:
16.60 km 0.00 km teren
00:44 h 22.64 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 9 stycznia 2016 · dodano: 09.01.2016 | Komentarze 0

Spadł śnieg, na szczęście niewiele, na szczęście jest -5 i da się jeszcze po tym jechać. DDR i chodniki w większości odśnieżone, na asfaltach pośniegowe błoto, ślisko, chlapie. Dziękuję nie skorzystam. Po pracy nie było czasu na nic poza szybkim przemieszczeniem się do domu, jedynka na plusie, będzie jeszcze więcej błota.



Śniegu całe szczęście niewiele, a i DDR odśnieżone :) © dodoelk
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
21.10 km 0.00 km teren
01:00 h 21.10 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Piątek, 8 stycznia 2016 · dodano: 08.01.2016 | Komentarze 0

Chyba ostatni zimny poranek, minus 16 i wiatr. Co ciekawe, po tygodniu temperatur między -10 a - 20 jezioro nadal całkowicie nie zamarzło, dziwne bardzo.
W drodze powrotnej wydłużyłem tyle ile mogłem, ponad 10 stopni cieplej niż rano. Organizm do mrozów przywykł i teraz gdy jest -4 czuję że jest mi ciepło. Chciałoby się coś więcej, na razie nie ma na to szans.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
14.90 km 0.00 km teren
00:45 h 19.87 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Czwartek, 7 stycznia 2016 · dodano: 08.01.2016 | Komentarze 0

Ależ zmarzłem rano. Niebo bezchmurne, piękny na nim rogalik, taki cieniuśki, cieniuśki...niestety widokiem nieba się nie ogrzeję. Mocny północno-wschodni wiatr i 15 kresek na minusie, brrr.
Powrót krótki, kolejny raz pod zachodzące czerwone słońce. Super.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
22.40 km 0.00 km teren
01:02 h 21.68 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

godzinka

Środa, 6 stycznia 2016 · dodano: 06.01.2016 | Komentarze 2

Czas na zmiany. Duże zmiany. Cztery miesiące bez baby. Będzie ciężko - ale damy radę !!!
Odprowadziliśmy Gosię na pociąg, zmarzliśmy na dworcu, pada śnieg i dotkliwie wieje. Po powrocie do domu zwijam się, (choć miałem mieszane uczucia - nawet takie aby dziś wogóle z domu się nie ruszać), z planem pokręcenia godzinki. Wieje, z nieba prószy śnieg, choć jest pochmurno przebija się słonko. Skręcam do lasu, aby się trochę przed wiatrem osłonić, jest całkiem przyjemnie, a po chwili zza chmur wyglądają promyki. Dojechałem do Regla, pół godziny, czas wracać. Pod koniec zacząłem dopiero czuć palce u nóg, może za sprawą temperatury (jedynie - 12), ale chyba raczej za sprawą zmiany butów. Czuć w kolanach tą zmianę, nie boli nic, ale nogi inaczej pracują.
2 metry od brzegu, dalej się nie odważyłem © dodoelk
Właśnie wyszło słonko, akurat tutaj nie ma wiatru - super © dodoelk

Kategoria <50