KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Wpisy archiwalne w kategorii

dom/praca

Dystans całkowity:82189.10 km (w terenie 669.35 km; 0.81%)
Czas w ruchu:3984:17
Średnia prędkość:20.59 km/h
Maksymalna prędkość:75.59 km/h
Suma podjazdów:77594 m
Maks. tętno maksymalne:173 (93 %)
Maks. tętno średnie:152 (81 %)
Suma kalorii:594520 kcal
Liczba aktywności:3204
Średnio na aktywność:25.65 km i 1h 14m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
8.00 km 0.00 km teren
00:26 h 18.46 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Wtorek, 14 stycznia 2020 · dodano: 17.01.2020 | Komentarze 0

Wybrałem się na spacer do pracy, ale tak jak wczoraj dziwne odczucie w kolanie. Mocno zasinione miejsce po zabiegu, ciągle mam dyskomfort, efekt fali, czy brak efektu ?. Wracam do domu, kolano ciepłe nie jest, więc chyba nie jest najgorzej. Zobaczymy co będzie na rowerze.

Postanawiam skrócić o dzień przerwę od roweru, chciałem wsiąść dopiero jutro. Nie czuję żadnych dolegliwości, dojazd z wiatrem, ale pod górkę też było trzeba podjechać. Powrót również bez żadnych nieprzyjemnych odczuć.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
10.00 km 0.00 km teren
01:45 h 10:30 km/h:
Maks. pr.: km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

praca z buta

Poniedziałek, 13 stycznia 2020 · dodano: 14.01.2020 | Komentarze 0

Zrobiłem USG, bo niestety ze względu na śrubkę w kości ramieniowej nie mogę zrobić rezonansu. Jest mały wysięk w stawie, powiększona kaletka maziowa i powiększone ciało Hoffy. Do tego potwierdzone to co już wcześniej wiedziałem czyli wytarta chrząstka. Generalnie nie ma biedy, nic co wykluczałoby na amen z jeżdżenia rowerem. Dostałem przeciwzapalne i do przemyślenia zastrzyk z kwasu hialuronowego jeśli będę chciał. Wiem że kiedyś mi pomogło, więc się nad tym zastanowię. Na razie odpoczynek, chłodzenie i kilka zabiegów fali uderzeniowej. 
Z kolanem jest OK, no ale nic nie robię, nawet do pracy jeździłem tydzień autem, czego nie znoszę. Po zabiegu stukania młotkiem z dużą częstotliwością mam trochę siniaków, ale ogólnie jest dobrze. W czasie wolnym trochę ćwiczeń na górną partię ciała, pompki, oraz to co jest mi bardzo potrzebne, czyli mięśnie brzucha. Dodatkowo pośladki, rolowanie i rozciąganie czworogłowych bez zginania nogi w kolanie.
Wczoraj mały spacer po lesie i nad jeziorem, dziś postanawiam iść spacerowym tempem do pracy i z powrotem. Coś tam odczuwam, ale jest inaczej niż ostatnio, mam nadzieję że to efekt zabiegu fali uderzeniowej.

Kategoria dom/praca, z buta


Dane wyjazdu:
10.40 km 0.00 km teren
01:28 h 8:27 km/h:
Maks. pr.: km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

praca z buta

Piątek, 3 stycznia 2020 · dodano: 07.01.2020 | Komentarze 0

Wczoraj czułem trochę podczas tańca, rano też lekko przy schodzeniu po schodach. Ale muszę sprawdzić i podjąć decyzję odnośnie sobotniej Ełckiej Zmarzliny. Szału nie ma, ale też nie boli. Będąc w lesie robię kilka podbiegów, wyszło w sumie pewnie z 1,5 km, większej różnicy nie czuć. Ogólnie było ślicznie, wschód słońca, białe od szadzi trawy i 3 napotkane po drodze łosie.
Niestety już siedząc w pracy odczuwam skutki

Kategoria dom/praca, z buta


Dane wyjazdu:
19.30 km 0.00 km teren
01:00 h 19.30 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy

Sobota, 28 grudnia 2019 · dodano: 30.12.2019 | Komentarze 0

Minus 2 i mocny wiatr z północy, więc wychodzę tylko na niecałą godzinę. Promenada i kawałek lasu. Z kolanem bez większych zmian od wczoraj, ależ mi się chce pojeździć, albo pobiegać...

Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
22.40 km 0.00 km teren
01:06 h 20.36 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy

Piątek, 27 grudnia 2019 · dodano: 28.12.2019 | Komentarze 0

Lekko ponad zero, dobrze że w nocy nie padało, bo na szczęście nie jest ślisko. Kolano jak wczoraj przez cały czas lekko ćmi, gorzej nie jest, a jeśli lepiej to niewiele. Po pracy jadę jeszcze na chwilę do lasu, pojeździłoby się więcej, ale nie ma jak...
Czekam nadal i zobaczymy co będzie, po nowym roku trza będzie USG zrobić.

Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
31.40 km 0.00 km teren
01:35 h 19.83 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy plus

Poniedziałek, 23 grudnia 2019 · dodano: 27.12.2019 | Komentarze 0

Jest trochę lepiej, ale myślałem że szybciej pójdzie... Boli nadal przy jakiejkolwiek aktywności, ale tak w kratkę, czasem puszcza na chwilę, żeby zaraz powrócić. Do tego dużo częściej niż zazwyczaj słychać z kolana przeskakiwanie. Tempo spacerowe, nie boli, ćmi tylko, tak na jedynce gdy jest po płaskim i na dwójce gdy trzeba trochę siły dołożyć.
Boli serce, ale cóż zrobić...
...olać.
Po pracy ruszam z Mariuszem na nocną godzinkę po lesie. Jest całkiem nieźle, podjazdy robię lewą nogą.


Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
38.30 km 0.00 km teren
01:58 h 19.47 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy plus

Wtorek, 17 grudnia 2019 · dodano: 18.12.2019 | Komentarze 1

W końcu nie wieje, lekko na plusie, trochę mgły, całkiem fajnie. Niestety już na początku mam przygodę z psem, z tym debilem spotykam się często, wielokrotnie mnie atakował. Tym razem kończy się glebą, zbyt raptownie skręciłem kierownicą, musiało jednak być lekko ślisko bo wylądowałem na kostce. Szkód w ubraniu i sprzęcie brak, ale obiłem sobie nerki, pośladek i prawe kolano. Rozkręciłem się i nie było najgorzej, ale z każdą chwilą coraz bardziej czułem zbite kolano. W końcówce przy ruszaniu i podjazdach było już słabo, załatwiłem sobie odpoczynek na niestety kilka najbliższych dni, ehhh

Kategoria <50, dom/praca


Dane wyjazdu:
20.00 km 0.00 km teren
01:00 h 20.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy

Poniedziałek, 16 grudnia 2019 · dodano: 17.12.2019 | Komentarze 0

Niestety nie mogłem wcześniej wyjechać, a chęć była wielka. Na drogach szadź, wbijam do lasu, tam super zmrożone i ubite drogi. Chwila plażingu na Szelihach w promieniach wstającego słonka - super.

IMG-20191216-084011180-HDR

Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
30.10 km 0.00 km teren
01:28 h 20.52 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy plus

Sobota, 14 grudnia 2019 · dodano: 14.12.2019 | Komentarze 0

Znów wiatr głowę chce urwać, ale jest 3 na plusie. W nogach czuć wczorajszą jazdę, jadę zupełnie na lekko. W Nowej Wsi jest już przejazd w stronę Baran, niedokończone jeszcze rogatki na wylotówce w stronę Szarejek i gotowy przejazd (o dziwo bez zapór) na wojewódzkiej. Na krajówce przejazd jeszcze nie gotowy, ciągle droga idzie objazdem. Robota na ostatnią chwilę, jutro ruszają pociągi a najważniejszy przejazd na krajówce nie gotowy. A czasu było full, przez wiele miesięcy tory były ułożone i nic się wokół nie działo...

Powrót w deszczu

Kategoria <50, dom/praca


Dane wyjazdu:
15.10 km 0.00 km teren
00:39 h 23.23 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy

Czwartek, 12 grudnia 2019 · dodano: 14.12.2019 | Komentarze 0

Wczoraj musiałem odpuścić chomikową sesję, był plan pobiegania, ale też nie wypalił. Poranny dojazd krótki niestety, wieje i choć jest koło zera bardzo nieprzyjemnie.
Kategoria dom/praca