KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Wpisy archiwalne w kategorii

dom/praca

Dystans całkowity:82189.10 km (w terenie 669.35 km; 0.81%)
Czas w ruchu:3984:17
Średnia prędkość:20.59 km/h
Maksymalna prędkość:75.59 km/h
Suma podjazdów:77594 m
Maks. tętno maksymalne:173 (93 %)
Maks. tętno średnie:152 (81 %)
Suma kalorii:594520 kcal
Liczba aktywności:3204
Średnio na aktywność:25.65 km i 1h 14m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
13.41 km 0.00 km teren
00:40 h 20.12 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:4.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Piątek, 13 kwietnia 2012 · dodano: 13.04.2012 | Komentarze 0

Rano z mżawką, powrót już tylko po mokrym za to z niezłym wiaterkiem. Trasa krótka bo czasu niestety brak.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
16.79 km 0.00 km teren
00:39 h 25.83 km/h:
Maks. pr.:46.90 km/h
Temperatura:12.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Środa, 11 kwietnia 2012 · dodano: 11.04.2012 | Komentarze 0

Rano mróz, potem upał. Cały czas problem z ubraniem. Dalej dmucha, na szczęście nie tak mocno żeby przyjemność z jazdy odbierać.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
27.93 km 0.00 km teren
01:04 h 26.18 km/h:
Maks. pr.:50.40 km/h
Temperatura:67.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

do/z pracy

Wtorek, 10 kwietnia 2012 · dodano: 10.04.2012 | Komentarze 0

Rano zimno, jakieś minus dwa, za to z leciutkim wiaterkiem i super słoneczkiem objechałem jeziorko. Po południu już nieźle wiało, męczący tym razem był początek, a potem na prostej udało się z wiatrem wykręcić 50,4 km/h.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
3.75 km 0.00 km teren
00:09 h 25.00 km/h:
Maks. pr.:44.70 km/h
Temperatura:4.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do domu

Piątek, 6 kwietnia 2012 · dodano: 06.04.2012 | Komentarze 0

krótko i szybko
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
58.25 km 0.00 km teren
02:08 h 27.30 km/h:
Maks. pr.:40.30 km/h
Temperatura:-5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

a jednak się udało...

Piątek, 6 kwietnia 2012 · dodano: 06.04.2012 | Komentarze 1

...wyjechać drugi raz w przedświątecznym tygodniu. Rano biało, niebo bezchmurne, choć nieco zamglone i co najważniejsze nie wieje wcale. Było kilka koncepcji na dwugodzinną jazdę, stanęło na Tamie. Dojazd tam pod oślepiające momentami słońce, zimno (minus 5). Powrót już w cieplejszej atmosferze, chociaż palce u nóg marzły pod koniec. Fajny trening, równe, niespecjanie mocne tempo i całkiem niezła średnia wyszła.
Znowu mrozi, jezioro Rajgrodzkie ścięte lodem © dodoelk

jezioro Regielskie. Zero wiatru i piękne bezchmurne niebo, szkoda że tak zimno © dodoelk
Kategoria >50, dom/praca


Dane wyjazdu:
16.28 km 0.00 km teren
00:43 h 22.72 km/h:
Maks. pr.:47.50 km/h
Temperatura:3.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy (zbiorówka z dwóch dni :P)

Środa, 4 kwietnia 2012 · dodano: 04.04.2012 | Komentarze 0

Lekko poobijany po wtorkowej piłce na hali w lekkim tempie z lekką mżawką i lekkim wiatrem poranny dojazd odbyłem. Wrócić jednak nie było już tak lekko jak z rana - nawaliło śniegu, takiego mokrego że wolałem nie ryzykować jazdy - rower został na noc w robocie. Dnia drugiego sprint, spieszyłem się, szczęśliwie trafiłem na sprzyjający wiatr i naczepę podróżującą po Suwalskiej co skrzętnie wykorzystałem wykręcając za nią 47,5 km/h.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
6.38 km 0.00 km teren
00:13 h 29.45 km/h:
Maks. pr.:38.30 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do domu

Wtorek, 3 kwietnia 2012 · dodano: 03.04.2012 | Komentarze 0

Standard asfaltem, dalej prawie nic nie wieje. Super.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
42.18 km 0.00 km teren
01:36 h 26.36 km/h:
Maks. pr.:42.30 km/h
Temperatura:-3.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

dwa jeziora z rana

Wtorek, 3 kwietnia 2012 · dodano: 03.04.2012 | Komentarze 0

Chyba jedyny dzień pogody w przedświątecznym tygodniu. Trzeba było wykorzystać fakt, że wiatr sobie trochę odpuścił, jest sucho i świeci słońce. Zimno, minus 3, ale to akurat żaden problem, jedyny jaki był to wybór roweru. Do ostatniej chwili wahałam się, ale wybrałem jednak górala, bo a nuż zachce się sprawdzić co w lesie słychać po zimie.

Objechałem jezioro Ełckie, potem skręciłem na szosę do Rajgrodu patrząc na zegarek. Wychodziło jakieś pół godziny w jedną stronę, ale po drodze plan się zmienił i zamiast jechać tam i nazad zrobiłem kółko wokół jeziora Regielskiego i pojechałem przetestować nową drogę do nadleśnictwa w Mrozach. Czad, jakiś kilometr gładziutkiego asfaltu w lesie z zerowym ruchem - będzie można poćwiczyć sprinty na szosówce. Potem jeszcze runda po mieście i trening przed pracą zaliczony.
Kategoria <50, dom/praca


Dane wyjazdu:
17.95 km 0.00 km teren
00:50 h 21.54 km/h:
Maks. pr.:33.40 km/h
Temperatura:2.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Poniedziałek, 2 kwietnia 2012 · dodano: 02.04.2012 | Komentarze 1

Rano była chęć i czas, ale odstraszało to co za oknem. Śnieg i grad przeplatany słońcem i wichurą. Pojechałem nad jeziorem, bo asfalty były mokre, droga w większości z wiatrem - więc miło i przyjemnie.
Po południu ładnie (przez okno - ten błękit nieba na zdjęciach), flagi na masztach sztywne - znaczy się dmucha conieco :) Zajechałem znowu nad jezioro posiłować się trochę z wiatrem, nie było aż tak źle w sumie, widziałem je już bardziej wzburzone.

Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
19.61 km 0.00 km teren
00:44 h 26.74 km/h:
Maks. pr.:37.30 km/h
Temperatura:4.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 31 marca 2012 · dodano: 31.03.2012 | Komentarze 0

Rano znowu całkiem przyjemna pogoda, czasu starczyło na pół godzinki szybkiej jazdy miejskimi asfaltami. Chłodnawo (cały czas w zimowym uniformie) ale za to prawie bez wiatru, nawet słonko przez chwilę się zza chmury uśmiechnęło. Powrót jak wczoraj, w śniegu, który znowu padał tylko przez chwilę. Uśmiechnęło się do mnie zezowate szczęście na koniec marca. Ehhh gdzie ta wiosna???
Kategoria dom/praca