KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Wpisy archiwalne w kategorii

dom/praca

Dystans całkowity:82189.10 km (w terenie 669.35 km; 0.81%)
Czas w ruchu:3984:17
Średnia prędkość:20.59 km/h
Maksymalna prędkość:75.59 km/h
Suma podjazdów:77594 m
Maks. tętno maksymalne:173 (93 %)
Maks. tętno średnie:152 (81 %)
Suma kalorii:594520 kcal
Liczba aktywności:3204
Średnio na aktywność:25.65 km i 1h 14m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
35.20 km 0.00 km teren
01:34 h 22.47 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:-5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Czwartek, 5 lutego 2015 · dodano: 05.02.2015 | Komentarze 0

Ładnie było. Nie powiem. Biało. Pola białe, drzewa białe, nawet niebo było białe. Niecałe 1,5h to w sam raz aby palce u nóg mi nie odpadły z zimna, dłużej nie ma sensu jeździć w takich warunkach. Golubka i kawałek w stronę Konieczek obwodnicą. Powrót znowu przyjemny, ciepło, nie wieje...ale czasu brak.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
41.20 km 0.00 km teren
01:50 h 22.47 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:-6.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Środa, 4 lutego 2015 · dodano: 04.02.2015 | Komentarze 0

Nie wiem po co się wściekam na pogodę. Dziwne że w lutym jest mróz? Dziwne jest to, że dotychczas była pogoda nieodpowiednia do tej pory roku.
Za oknem tak samo jak wczoraj, zimno (-6) i mgła, tym razem też w mieście. Nie powinienem wcześniej wyjeżdżać wogóle, ale że się wybrałem (bo i tak nie spałem) to trzeba było przecierpieć to przeraźliwe zimno. Brrr

Powrót znowu fajny, i znowu brak możliwości pojeździć po pracy.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
59.60 km 0.00 km teren
02:42 h 22.07 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:-7.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Wtorek, 3 lutego 2015 · dodano: 03.02.2015 | Komentarze 1

Plan był ambitny, znowu...
...i znowu nie wyszło. Pieprzony klimat.

Ruszam ciut wcześniej niż wczoraj, jest 3 gradusy zimniej, czyli -7, wilgotność 100%, wszystko wokół białe. W mieście jeszcze całkiem nieźle, w lesie także, ale wyjeżdżając na otwarty teren w Sędkach zrobiło się takie mleko, że widoczność sięgała max 50 metrów. Przejechałem tak kawałek, ale szans na poprawę nie widać, jest masakrycznie zimno, ruch spory, a nie uśmiecha mi się żeby ktoś mi zrobił z dupy garaż. Zawracam, kręcę się w obrębie lasu między miastem a Sędkami...w końcu mam dość. Dokładniej moje stopy mają dość. I ręce. Jeszcze tak nie zmarzłem w Alaskach nigdy. Wczoraj bez większych problemów 2,5 h na mrozie, dziś ledwie 1,5 h

Do domu wkładam nogi w kaloryfer, gdy trochę odtajały wrzucam na raz dwie pary ochraniaczy (jakoś się udało zapiąć) i ruszam na jeszcze jedną rundkę do Sędek.

Powrót przyjemny, ale już ani chęci ani czasu na nic więcej nie było.
Kategoria >50, dom/praca


Dane wyjazdu:
67.90 km 0.00 km teren
03:00 h 22.63 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Poniedziałek, 2 lutego 2015 · dodano: 02.02.2015 | Komentarze 0

W końcu nie pada, co prawda zimno (-4), ale sucho, nie ślisko i wiatr zdecydowanie zelżał. Trzeba zaległości z gównianego weekendu odrobić. Ruszam po 6tej, na latarce, na wschód 16tką, dosyć duży ruch. Docieram do końca dobrego asfaltu (zastanawiałem się nad jazdą do Kalinowa), pitstop na przystanku, łyk wody z plecaka, rozciąganie i wracam. Do miasta docieram wraz ze słońcem, robię dwa kółka, końcówka już na mokro z oślepiającym blaskiem od asfaltu.

Po głowie chodziła mi jeszcze godzinka po pracy, ale ostatecznie zrobiłem tylko jakąś dyszkę.
Kategoria >50, dom/praca


Dane wyjazdu:
8.50 km 0.00 km teren
00:25 h 20.40 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 31 stycznia 2015 · dodano: 31.01.2015 | Komentarze 1

Rano deszcz, po południu śnieg. Tylko dowiozłem dupę (mokrą) w te i wewte. 
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
31.20 km 0.00 km teren
01:28 h 21.27 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:-5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Piątek, 30 stycznia 2015 · dodano: 30.01.2015 | Komentarze 0

Dziś dla odmiany straszny poranek. Piździ, wilgoć, niby jakieś minus 5 tylko, ale odczuwalnie grubo ponad dycha. Kombinowałem gdzie by tu się schować, ale nic nie wymyśliłem, jakoś udało się wytrwać trochę ponad godzinę. Po pracy niestety nie pojeździłem, choć były ku temu warunki atmosferyczne, ale nie samym rowerem człowiek żyje. Dobrze że i tak udało się tych kilka dni urwać zimie.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
63.10 km 0.00 km teren
02:42 h 23.37 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:-2.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Czwartek, 29 stycznia 2015 · dodano: 29.01.2015 | Komentarze 0

Wczoraj dzień przerwy spowodowany wizytą u lekarza i przyjęciu ostatniej porcji smarowidła do kolana. Rano warunki były niezłe, trochę dmuchało, całe szczęście niezbyt zimno (minus 2). Tradycyjnie kółka po mieście, dawno tak dobrze mi się nie jechało, nawet doświadczyłem "urwania się filmu", nie pamiętam wogóle kawałka trasy, fajnie się tak wyłączyć :)


W dzień sypnęło śniegiem, porządnie, całe szczęście dodatnia temperatura i spory nadal wiatr osuszył asfalty. Jadę jak ostatnio, Golubka i po mieście. Pod koniec słonko zrobiło miłą niespodziankę i po prawie dwóch tygodniach nieobecności pojawia się - czerwone, zachodzące - super. 
Kategoria >50, dom/praca


Dane wyjazdu:
70.00 km 0.00 km teren
03:02 h 23.08 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:-6.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Wtorek, 27 stycznia 2015 · dodano: 27.01.2015 | Komentarze 0

Wstawać się nie chciało, ale jak mus to mus. Trochę później niż wczoraj, zdecydowanie zimniej (-6), trochę dmucha. Tak jak wczoraj, po mieście tylko.
Po pracy przyjemne ciepełko, całe zero, jadę więc tak jak ostatnio, szesnastką, z tym że dziś jedną wioskę dalej - do Wysokiego. Zaczyna prószyć, więc asekuracyjnie biorę nawrót, aby w razie czego mieć bliżej do domu, całe szczęście śnieg tylko postraszył. Po mieście dokręcam do założonych 3 godzin, całkiem niechcący wyszło równiutko 70 km.


W nowych gaciach Rogelli Rimasco, stare już mocno zniszczone, zaczęły się rwać przy wkładce. Zresztą nie ma co się dziwić, były mocno eksploatowane od 2011 roku, od października do marca praktycznie coddziennie.
Kategoria dom/praca, >50


Dane wyjazdu:
64.40 km 0.00 km teren
02:43 h 23.71 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:-4.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Poniedziałek, 26 stycznia 2015 · dodano: 27.01.2015 | Komentarze 0

Rano całkiem fajnie, bez wiatru i mgły, minus 4. W nocy trochę dopadało, tak więc w kilku miejscach trochę błota pośniegowego było. Piaskarki sypią solą, mokro, za miasto się nie wybrałem, kręciłem się w kółko po ulicach. 

Po pracy zdecydowanie cieplej, zero, do tego  sucho, więc jadę za miasto. Krajówką do Gołubki (tak jak w sobotę), nawrót i jeszcze trochę po mieście.
Kategoria dom/praca, >50


Dane wyjazdu:
12.20 km 0.00 km teren
00:32 h 22.88 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Poniedziałek, 19 stycznia 2015 · dodano: 20.01.2015 | Komentarze 0

Pogoda za oknem nie sprzyjała dłuższemu wyjazdowi. Mgła i szadź. Gdy ruszyłem zaczął jeszcze prószyć śnieg, całe szczęście tylko chwilę. Obwodnicą w obie strony, przez tą wilgoć zdążyłem zmarznąć na tak krótkim odcinku.
Kategoria dom/praca