KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Wpisy archiwalne w kategorii

dom/praca

Dystans całkowity:82189.10 km (w terenie 669.35 km; 0.81%)
Czas w ruchu:3984:17
Średnia prędkość:20.59 km/h
Maksymalna prędkość:75.59 km/h
Suma podjazdów:77594 m
Maks. tętno maksymalne:173 (93 %)
Maks. tętno średnie:152 (81 %)
Suma kalorii:594520 kcal
Liczba aktywności:3204
Średnio na aktywność:25.65 km i 1h 14m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
8.80 km 0.00 km teren
00:24 h 22.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Wtorek, 9 lutego 2016 · dodano: 10.02.2016 | Komentarze 0

Lepiej trochę, ale nie mogę nic nosić, nawet kilka kg w rękach czuć potem. Rower to i tak najlepszy sposób dotarcia do pracy, jadę więc tylko tam i spowrotem.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
40.70 km 0.00 km teren
01:47 h 22.82 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Poniedziałek, 8 lutego 2016 · dodano: 08.02.2016 | Komentarze 0

Pierwszy od dawien dawna "plus" kiedy mam do pracy na 7mą. Nie wiem czy dobrze robię, ale z prognoz widać że niekoniecznie w tygodniu da się dłużej pojeździć, więc nastawiam budzik. Wczoraj wieczorem dopadł mnie ostry ból pleców, może po wczorajszym trzęsieniu tyłka w lesie, może po godzinie stania z żelazkiem w łapie. Nicto, jadę i zobaczę co będzie. Lekko zakuło na samym początku, potem było już dobrze. Wyjeżdżam na chwilę za miasto, znowu szron na jezdni, ale nie mam ochoty na jazdę nocą w lesie więc zawracam i kręcę się po mieście. Powrót nad jeziorem, ciepło i słonecznie.

Plecy niestety bolą. Odpoczywam dwa dni ile się uda w poziomie, wizyta u kręgarza we czwartek.
Kategoria <50, dom/praca


Dane wyjazdu:
20.50 km 0.00 km teren
00:53 h 23.21 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 6 lutego 2016 · dodano: 06.02.2016 | Komentarze 0

W końcu wieje słabiej, lekki mrozek, trochę słonka - bardzo przyjemnie. Do Regla, w lesie "ładuję akumulatory" i jadę do pracy. Wydłużyć się nic nie da, więc po pracy prosto do domu.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
24.80 km 0.00 km teren
01:04 h 23.25 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Czwartek, 4 lutego 2016 · dodano: 04.02.2016 | Komentarze 0

Wstałem trochę wcześniej pokręcić z myślą o spożytych w dniu dzisiejszym pączkach. Na niebie już pierwsze zorze, wieje jakby trochę słabiej, asfalty skrzą się w świetle latarki. Hamuję awaryjnie blokując tylne koło, nie jest źle. Od wyjazdu lekko pada śnieg z deszczem, ale gdy nawracałem w Regielnicy zaczyna padać solidnie. Robi się bardziej ślisko, ale bez problemów dojeżdżam do pracy. 
Powrót również w deszczu ze śniegiem, szkoda że nie było warunków na nic więcej. Trudno.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
9.20 km 0.00 km teren
00:30 h 18.40 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Środa, 3 lutego 2016 · dodano: 03.02.2016 | Komentarze 0

Krótko, ani czasu ani chęci na nic więcej. Bardzo mocny wiatr. Z plecami trochę lepiej, za to łańcuch zaczął na kasecie przeskakiwać. Nowy zestaw zakupiony, czekam na przesyłkę i można się za serwis brać.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
12.00 km 0.00 km teren
00:37 h 19.46 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Poniedziałek, 1 lutego 2016 · dodano: 03.02.2016 | Komentarze 0

Ulice i chodniki pokryte szronem, ale ślisko nie było. Tylko tam i nazad.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
19.00 km 0.00 km teren
00:51 h 22.35 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 30 stycznia 2016 · dodano: 30.01.2016 | Komentarze 0

Dziś odpuszczam dłuższą jazdę, znowu bolą mnie plecy, po kilku tygodniach przerwy. Dalej mocno wieje, a jezioro zaczyna odmarzać. W drodze powrotnej trochę pokropiło.
Dowiedziałem się w pracy, że odszedł on nas nasz rowerowy kolega - pan Jurek. Smutne jest życie.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
53.50 km 0.00 km teren
02:15 h 23.78 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Piątek, 29 stycznia 2016 · dodano: 29.01.2016 | Komentarze 0

Wieje nadal mocno, ale już nie tak jak wczoraj wieczorem. Wiatr wszystko osuszył, w lesie już prawie wcale nie ma śniegu, ale jest lekki mróz więc gdzieniegdzie trochę ślisko. Wiśniowo - Sypitki - Pisanica - Sędki - Chełchy - dokrętka po obwodnicy. Pod koniec było mi zimno w palce u nóg. Powrót krótki.
Świt © dodoelk
Kategoria >50, dom/praca


Dane wyjazdu:
45.00 km 0.00 km teren
02:01 h 22.31 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Czwartek, 28 stycznia 2016 · dodano: 28.01.2016 | Komentarze 0

Wstaję później niż zakładałem, trzy razy drzemkę wciskałem w budziku. Prognozy nie były optymistyczne i niestety się sprawdziły. Półtorej godziny w deszczu, całe szczęście niewielkim, ostatnie minuty okazały się łaskawsze. Zupełnie odwrotnie niż wczoraj. Ruszam wokół Ełckiego, wieje bardzo mocno, a mam centralnie pod wiatr. Od wczoraj sporo się zmieniło, na polach już śniegu nie ma, w lesie jest jeszcze trochę, tam gdzie jest go więcej, zalega spora mgła. Po powrocie do miasta odbijam jeszcze tam gdzie zawsze, droga do Regla jeszcze nie jest w najlepszym stanie, jadę więc główną kawałek za Kałęczyny. Nawrót i dokrętka po mieście, bo kilka minut zostało. Dojeżdżam kompletnie przemoczony.
Na powrocie wieje jeszcze mocniej, podmuchy przesuwają mnie o dobre kilka centymetrów, trzeba mocno kierownicę trzymać. Wiatr jest jednak bardzo pożyteczny, bo momentalnie wszystko osusza. Widać także oznaki wydłużającego się dnia. Cieszy mnie to niezmiernie.
Kategoria dom/praca, <50


Dane wyjazdu:
45.60 km 0.00 km teren
02:03 h 22.24 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Środa, 27 stycznia 2016 · dodano: 27.01.2016 | Komentarze 0

Prognozy straszyły deszczem, ale w tych na sat24.com miał on nadejść dopiero około 10tej. Nastawiam budzik, wstaję, za oknem mży więc się waham. Rozbudziłem się jednak na tyle że i tak nie zasnę, więc jadę - przecież nie pierwszy raz w życiu pada deszcz. Gdy wsiadałem na rower już nie padało :) Spora mgła tam gdzie leży więcej śniegu, asfalty mokre, ale nie jest najgorzej, chociaż są miejsca gdzie zalega trochę lodu. Miałem zrobić wahadło szosą Rajgrodzką, ale w Wiśniowie zerkam na czas i widzę, że zamiast wracać, spokojnie powinienem okrążyć Selment. Tak też robię, jest jeszcze chwila więc w mieście dokręcam ostatnie 20 minut w lekkim deszczu.
Powrót krótki w mżawko/mgle.
Kategoria <50, dom/praca