KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Wpisy archiwalne w kategorii

dom/praca

Dystans całkowity:82189.10 km (w terenie 669.35 km; 0.81%)
Czas w ruchu:3984:17
Średnia prędkość:20.59 km/h
Maksymalna prędkość:75.59 km/h
Suma podjazdów:77594 m
Maks. tętno maksymalne:173 (93 %)
Maks. tętno średnie:152 (81 %)
Suma kalorii:594520 kcal
Liczba aktywności:3204
Średnio na aktywność:25.65 km i 1h 14m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
82.30 km 5.00 km teren
03:20 h 24.69 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Piątek, 27 maja 2016 · dodano: 28.05.2016 | Komentarze 0

Od rana słoneczko na niebie, ale niecała dyszka na termometrze zakładam więc nogawki i biorę rękawiczki. Jest OK. Weje lekko, odcinek do Tamy mam pod wiatr, DDR-em do Rajgrodu, potem przez pola do Łabętnika. Teraz wiatr zaczyna pomagać, patrzę ile mam jeszcze czasu, przed miastem odbijam jeszcze w las. Od kilku dni było dobrze z plecami, dziś znów o swoim istnieniu mi przypominają...

Kategoria >50, dom/praca


Dane wyjazdu:
24.00 km 3.00 km teren
01:04 h 22.50 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Wtorek, 24 maja 2016 · dodano: 24.05.2016 | Komentarze 0

Piękne słonko, ruszam na krótko. Na słońcu jest OK, ale w cieniu drzew szczypie. Wczoraj palił się las w okolicy przejazdu przez wąski tor, podjechałem sprawdzić jak to wygląda. Całe szczęście tylko ściółka była spalona, podobno był też gdzieś w innym miejscu drugi pożar, ale się na jego skutki nie natknąłem.

Powrót nad jeziorem. Lato.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
9.10 km 0.00 km teren
00:25 h 21.84 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Poniedziałek, 23 maja 2016 · dodano: 23.05.2016 | Komentarze 0

Tak mi się dobrze spało po nieprzespanej poprzedniej nocy, że ledwie do pracy zdążyłem. Po pracy nie ma czasu więc szybko do domu. Pogoda letnia, robi się za ciepło na rower...
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
11.50 km 0.00 km teren
00:29 h 23.79 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 21 maja 2016 · dodano: 21.05.2016 | Komentarze 0

Ciepło, przed ósmą już spokojnie można na krótko jechać. Powrót wydłużam o promenadę, mocno wieje, za to w końcu jezioro pachnie.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
9.10 km 0.00 km teren
00:24 h 22.75 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Piątek, 20 maja 2016 · dodano: 20.05.2016 | Komentarze 0

Zmieniam rowery i toczę się tylko tam i nazad. W końcu ciepło.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
66.90 km 20.00 km teren
02:52 h 23.34 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Czwartek, 19 maja 2016 · dodano: 19.05.2016 | Komentarze 0

Kolejny plusik. Od rana full lampa, zero wiatru. Choć na starcie było ledwie 3 stopnie mijając Grabnik było już mi ciepło (fajny długi podjazd). Skręcam na "czołgową drogę", jest w całkiem niezłym stanie. Byłem tutaj raz, pamiętam że się ubabrałem wtedy strasznie, glina i błoto było po osie. Trzeba tu zrobić małą korektę na OSM, są  w realu drogi których nie ma na mapie, oraz takie które są na mapie a w rzeczywistości nie istnieją. Zaliczam Płowce, w tej wiosce nigdy nie byłem, potem Olszewo, także po raz pierwszy. Przypominam sobie, że będę musiał zajechać do domu na chwilę, odpuszczam więc dalsze zwiedzanie i asfaltem kieruję się do miasta. Trafiam jeszcze na Rybaka na stacji w Juchach, ale fotka nie wyszła.
W domu rozbieram się, w końcu jest ciepło i robię rundkę wokół małej części jeziora Ełckiego, także i tu z błotem nie ma biedy.





Kategoria >50, dom/praca


Dane wyjazdu:
86.50 km 0.00 km teren
03:21 h 25.82 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Środa, 18 maja 2016 · dodano: 18.05.2016 | Komentarze 0

Trasę zaplanowałem pod szosę, jednak wczoraj po wymianie łożysk i włożeniu korby pojawił się luz. Wewnętrzna bieżnia na jednym z łożysk mocno się giba, albo podczas wciskania padło, albo wersja hybrydowa łożyska 6806 to niestety jakieś gówno. Nie ryzykuję jazdy, coby większych szkód nie narobić, w pracy zamawiam FAG-a, dojdzie jutro.

Wiatru brak, na małych jeziorkach lusterko, na Ełckim pod domem trochę zmarszczek było. Za Zelkami pojawiają się mgły, momentami dosyć gęste, co i rusz przebija się słońce, ale tylko na moment. Docieram do celu wycieczki, czyli jeziora Ublik Mały, jestem tu któryś raz z kolei i ciągle ten widok staje mi przed oczami. Szkoda że to ponad cztery dyszki w jedną stronę. Trzeba wracać. Czasu mało, mus przycisnąć, jadę więc krajówką, odpuszczając poznawanie nowych szlaków. Będzie powód do kolejnego wyjazdu. Po drodze masa wojskowych Starów, Jelczy i Iveco, coś się musi dziać na poligonie w Orzyszu. Końcówka mocno wyczerpująca, tykający zegar i sporo kilometrów, zdążyłem, ale się mocno napracowałem. O dziwo kolana milczą, plecom całe szczęście wystarcza przeciągnięcie się co jakiś czas.

tunelem?

Ublik Mały
Kategoria >50, dom/praca


Dane wyjazdu:
62.50 km 10.00 km teren
02:44 h 22.87 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Wtorek, 17 maja 2016 · dodano: 18.05.2016 | Komentarze 0

Dzień podobny do wczorajszego, z tym że dziś ciężko było wstać, wyjeżdżam więc kilka minut później. Tak samo mocno wieje, ciemne niebo, w prognozach 60% szansy na deszcz. Chowam się do lasu, kilka kropel spadło, ale zaraz wyszło słonko. Kwiecień??? Postanawiam jechać po gładkim, bo cały czas czuję plecy, przeciąganie się podczas jazdy daje chwilową ulgę. Jadę z wiatrem do Kopijek, a że miło popycha skręcam też w kierunku Sypitek. Mocno dmucha od Selmentu, na koniec znowu chowam się w lesie, próbuję znaleźć szlak wzdłuż wąskiego toru. Popadało tylko kilka razy nieznacznie, całe szczęście prognozy się nie sprawdziły.


Kategoria dom/praca, >50


Dane wyjazdu:
63.50 km 25.00 km teren
02:51 h 22.28 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Poniedziałek, 16 maja 2016 · dodano: 16.05.2016 | Komentarze 0

W końcu dłużej, po dniu przerwy. Planu nie było, a że wieje od rana mocno chowam się w lesie. Deszczowe chmury cały czas nad głową, ale nie padało. Dziś dla odmiany prawe kolano dało o sobie znać, nie wiem już zupełnie o co chodzi, do tego znowu plecy o swoim istnieniu mi przypominają. Zdjęcia coś dziś nie wychodzą, łoś się tyłkiem odwrócił zanim zdążyłem wyjąć telefon, a Rybak przefrunął za szybko przez stację w Lipińskich. Na koniec odkrywam drogę z betonowych płyt przez las, sto razy myślałem aby ją sprawdzić, dziś w reszcie się udało.


Kategoria >50, dom/praca


Dane wyjazdu:
15.70 km 0.00 km teren
00:41 h 22.98 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 14 maja 2016 · dodano: 16.05.2016 | Komentarze 0

Kolejny raz odpuszczam dłuższy wyjazd, tylko promenada i na chwilę do lasu. Nie boli na rowerze, za to po zejściu czuję cały czas.
Kategoria dom/praca