KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Dane wyjazdu:
39.80 km 0.00 km teren
01:33 h 25.68 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

do/z pracy plus

Sobota, 5 kwietnia 2014 · dodano: 05.04.2014 | Komentarze 0

Jakoś nie miałem chęci na zrywanie się z łóżka i trening przed pracą, więc tylko wokół jeziora + Sędki. Dawno po świcie, słońce oślepia, mróz znowu... Zmarzłem szczególnie w stopy, zmieniłem buty i pomimo ochraniaczy jest w nich dużo zimniej niż w starych.Tempo spokojne, nawet bardzo, przecież nigdzie mi się nie spieszy :) Na powrocie tradycyjnie mocno się spociłem.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
27.00 km 0.00 km teren
01:08 h 23.82 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Piątek, 4 kwietnia 2014 · dodano: 05.04.2014 | Komentarze 0

Wokół jeziora i po mieście, powrót promenadą.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
29.50 km 0.00 km teren
01:16 h 23.29 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Czwartek, 3 kwietnia 2014 · dodano: 03.04.2014 | Komentarze 0

Dziś bez mrozu rano, czasu ciut więcej, pojechałem do Regla i w obie strony deptakiem przy jeziorze. Powrót krótki.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
22.30 km 0.00 km teren
00:54 h 24.78 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Środa, 2 kwietnia 2014 · dodano: 03.04.2014 | Komentarze 0

Zimno, rano nawet jezioro zaczęło przymarzać przy brzegach, na powrocie standardowo się topiłem.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
23.20 km 0.00 km teren
01:01 h 22.82 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Wtorek, 1 kwietnia 2014 · dodano: 01.04.2014 | Komentarze 0

Zimno. Nad jeziorem w obie strony, rano ciut więcej czasu,.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
12.80 km 0.00 km teren
00:34 h 22.59 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Poniedziałek, 31 marca 2014 · dodano: 01.04.2014 | Komentarze 0

Rano najkrótszą możliwą drogą, powrót nad jeziorem.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
143.60 km 0.00 km teren
05:51 h 24.55 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

w poszukiwaniu bocianów

Niedziela, 30 marca 2014 · dodano: 30.03.2014 | Komentarze 5

Tak czasem mam, że przed oczami staje jakiś widok z trasy przejechanej w przeszłości i znów chcę tam być...Tak też było i teraz. Gosię spytałem ile kilometrów ma liczyć i tak ją zaplanowałem aby przez dane miejsce przejechać.

Ruszamy razem ze słońcem, jak mam w zwyczaju, jest godzina później niż wczoraj, więc już jakiś ruch na ulicach widać. Zaraz po wyjeździe kolejny świt w tym roku, dodatkowo z widokiem na miasto. Jakieś minus 2 na termometrze, w Buniakach dwie pierwsze górki, zawsze się tam można rozgrzać, nałykałem się zimnego powietrza, więc potem już spokojniej. Słońce z tyłu więc nie przeszkadza, dodatkowo widzę cień małżonki więc nie muszę sprawdzać czy się trzyma z tyłu. Na polach widać kołderki z mgły unoszące się kilka metrów nad ziemią i białe nadal trawy. Cieplej robi się już kawałek za Orzyszem, tutaj też widzimy pierwszego w tym roku bociana.








Okartowo. Za kolejowym mostem widać Śniardwy, nigdy nad jeziorem rowerem nie byłem - trzeba się będzie w końcu wybrać.



Super (jak zawsze) droga do Giżycka, cały czas widok na jeziora, wiatru zero, zero samochodów a asfalt równiutki. Tą trasą mógłbym jeździć przynajmniej raz w tygodniu :). W Giżycku robimy dłuższą przerwę wygrzewając się w słońcu nad Niegocinem. 


Kanał Szymoński, a dalej jezioro Szymoneckie.

Giżycko, nad kanałem.

Fotka z mostem MUSI BYĆ :)



Dalej nową wersją dojazdu do Kruklanek, tutaj znowu krótki stop na wizytę w sklepie, kolejna wioska (Żywki) to w zasadzie cel podróży. To ten widok stawał mi kilkukrotnie przed oczami.

Wyświetl większą mapę

Robi się gorąco, dalej nic nie wieje - czad, nie przypominam sobie abym kiedykolwiek widział lusterko na jeziorze w południe. W Wydminach skrótem, potem już dziesiątki razy pokonywana trasa do domu, i tak kończymy niedzielną przejażdżkę.





Kategoria z Gosią, >100


Dane wyjazdu:
83.60 km 0.00 km teren
03:05 h 27.11 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

do/z pracy plus

Sobota, 29 marca 2014 · dodano: 30.03.2014 | Komentarze 0

Wyjazd przed piątą, jasno lekko dmucha i zimno (2-3 stopnie na minusie). Żaden plan na 70-80 km nie przyszedł do głowy, więc powtarzam trasę z ubiegłej sobotyt.Trawy białe, przydrożne kałuże i stawy zamarznięte. Zaraz za miastem wstaje słońce, w Dakocie znalazłem kalendarz wschodu/zachodu słońca i księżyca więc wiem kiedy świtu się spodziewać. Złapałem w kadr kolejny do kolekcji :)




Zgodnie z rozkładem pierwsze promyki o 5.13. W Wiśniowie przygoda z psami, dawno się tak nie wystraszyłem, kiedy mi bydlę znienacka pod koła wyskoczyło. Jak zwykle przyjemna droga do Prostek, w trakcie jazdy stwierdzam że więcej rowerów po drodze widziałem niż samochodów...ciekawe. W stopy zimno, reszta ok, bo jadę w zimowym ubraniu, słońce świeci, ale jakoś cieplej się nie robi, do tego zaczyna wiać. Przez całą trasę mam wrażenie że wiatr strasznie dziś kręci, raz dmuchnie z tyłu, raz wstrzymuje. W mieście dokręcam bo była chwila jeszcze, a przed samą pracą trafiam na akcję "trzeźwy poranek" i pierwszy raz w karierze dmucham w alkomat (zawsze do tej pory policjanty mnie przepuszczali)



Dane wyjazdu:
22.20 km 0.00 km teren
00:55 h 24.22 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Piątek, 28 marca 2014 · dodano: 28.03.2014 | Komentarze 2

Trzeci dzień takiej samej samej pogody rano. Mgła i zero wiatru, za to dziś wreszcie słonecznie, choć na świt spóźniłem się z 1,5h.





Po południu płynąłem, za ciepło ubrany. Wiatr się rozhasał, ale przynajmniej kierunek mieliśmy mniej więcej zgodny.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
22.70 km 0.00 km teren
00:50 h 27.24 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Czwartek, 27 marca 2014 · dodano: 27.03.2014 | Komentarze 0

Dalej bezwiatr, mokro po deszczu, mgła z rana i ciepło, nie wiadomo jak się ubrać... Jakoś mi się nie chciało wstawać więc tylko trochę nad jeziorem i po mieście.
Kategoria dom/praca