KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Dane wyjazdu:
79.70 km 40.00 km teren
03:38 h 21.94 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

Niedziela

Niedziela, 13 września 2015 · dodano: 13.09.2015 | Komentarze 0

Odstawiłem szosę w tym roku, jesień to idealna pora na wypady do lasu. Może jeszcze trochę za wcześnie... trzeba chwilę poczekać na szeleszczące pod kołami liście...

Dostałem sygnał, że niedzielna zbiórka dopiero o 10tej, postanawiamy z Gosią wyjść wcześniej. Małżonka jedzie do teściów, jest okazja więc ją odprowadzić i wrócić. Rano przychodzi mi do głowy plan "Selment, ale terenowo" i tak też jedziemy. Ze dwa lata tam nie byłem. 

Wyjechaliśmy trochę później niż w założeniach, po drodze widzę, że krucho z czasem, w Laskach Małych rozdzielamy się, ja wracam do miasta, a Gosia okrąża Selment sama. Dobrze, że było z wiatrem, bo inaczej bym nie zdążył, pruję cały czas w okolicy 30 km/h, docieram 2 minuty przed czasem. Jest tylko Tomek, chwilę czekamy, dociera SMS, że zbiórka przesunięta do Chruściel i mamy 35 minut. Blisko, czasu dużo, kręcimy się nad Ełckim, a potem odkrywamy fajną plażę nad j. Szarek w Chruścielach. Na miejscu i o czasie nikogo nie ma, więc z małym wkurwem (bo możnaby jeździć zamiast stać i czekać) ruszamy sami, bez celu, spontanicznie trasę układając po drodze. Mącze, Pistki, Zdedy. Kończy mi się czas, chęci w sumie też, wracamy więc asfaltem do Mąk, w Baranach rozdzielamy się (Tomek pojechał jeszcze na rundkę) i wracam do domu. 

Lekko bolą kolana, zarówno w czasie jazdy jak i po zejściu z roweru. 
Kategoria >50, z Gosią


Dane wyjazdu:
8.80 km 0.00 km teren
00:28 h 18.86 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 12 września 2015 · dodano: 13.09.2015 | Komentarze 0

Krótko, rano mecz, a potem mi się nie chciało...
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
30.50 km 2.00 km teren
01:28 h 20.80 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Piątek, 11 września 2015 · dodano: 11.09.2015 | Komentarze 0

Kolejny ciężki poranek jeśli chodzi o podniesienie głowy z poduszki, a że zbierałem się długo czasu na wyjazd za miasto nie było. Tempo ślimacze, mam wrażenie że z każdej strony wiatr wieje w pysk, do tego odzywają się oba kolana. 

Po południu już nie przeginam, tylko Regiel terenowo i promenadą do domu. Dalej boli ścięgno z tyłu lewego kolana, a już było kilka dni dobrze. Czuję że rolowanie pasma biodrowo-piszczelowego ma tutaj znaczenie, bo gdy wieczorem ćwiczyłem - było dobrze, położyłem lachę - boli znowu.

Świetna pogoda, tylko wiać mogłoby ciut słabiej...
Kategoria dom/praca, <50


Dane wyjazdu:
24.80 km 0.00 km teren
00:58 h 25.66 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

podwieczorek

Czwartek, 10 września 2015 · dodano: 10.09.2015 | Komentarze 0

Wygospodarowałem godzinkę o zachodzie słońca, dobrze że chęć na rower wróciła. Trochę mocniej niż normalnie, momentami czułem kolana, ogólnie jest OK.
Kategoria <50


Dane wyjazdu:
43.50 km 0.00 km teren
01:48 h 24.17 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Czwartek, 10 września 2015 · dodano: 10.09.2015 | Komentarze 0

Kolejny zimny poranek, znowu mgły, znowu marznę. Dziś dla odmiany zupełnie bez wigoru, wstać było ciężko, kręcić nogi też nie chciały. Zastanawiam się po drodze nad sensem dłuższych wyjazdów jeszcze w tym roku, bo chciałem jeszcze kilka gmin zaliczyć - ale chyba szkoda na to kasy...Trenować nie ma już sensu, bo i po co ?? a stówkę wydaną na pociąg zawsze można w co innego zainwestować.

Po pracy miałem nie jeździć (dalej mi sie nie chciało), ale po kilku obrotach niechcic minął i ostatecznie zrobiłem pętelkę wokół Regielskiego.


Most kolejowy nad rzeką Ełk w Nowej Wsi © dodoelk
Kategoria dom/praca, <50


Dane wyjazdu:
43.70 km 2.00 km teren
01:48 h 24.28 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Środa, 9 września 2015 · dodano: 09.09.2015 | Komentarze 0

Wczoraj zmieniłem linki i pancerze od przerzutek i w końcu zaczęły biegi wchodzić jak należy.

Rano wokół Ełckiego i po mieście. Nie wieje więc mgła. Mgła więc zimno. W ciepłych rękawiczkach było "na styk". Po pracy już sporo cieplej, tak jak wczoraj runda wokół Regielskiego a przedtem terenem przez Mrozy i Szeligi.



Kategoria dom/praca, <50


Dane wyjazdu:
41.00 km 1.00 km teren
01:39 h 24.85 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Wtorek, 8 września 2015 · dodano: 08.09.2015 | Komentarze 0

Chłodno, po jakichś 2 km zakładam na plecy wiatrówkę, to juz chyba będzie standard niestety. Wyszedłem trochę wcześniej niż ostatnio. więc udało się zrobić trasę wokół Ełckiego. Spory wiaterek, lekka mżawka, ale też trochę słonka - kawałek tęczy pojawił się na niebie. 
Po pracy plan okrążenia Regielskiego, znów ryzykuję zmoknięcie, tym razem trochę po grzbiecie dostałem. Asfalty na przemian suche/mokre, zmokłem dopiero w końcówce.
Kategoria dom/praca, <50


Dane wyjazdu:
29.00 km 0.00 km teren
00:55 h 31.64 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

podwieczorek

Poniedziałek, 7 września 2015 · dodano: 08.09.2015 | Komentarze 0

Kolejny raz ryzykuję zmieszczenie się w okienku bez opadów, choć niebo nie wygląda zachęcająco i znowu się udaje  Wyciągam szosówkę pierwszy raz od powrotu z gór, zmieniłem na powrót kasetę i przednią oponę (tylna wydawała się jeszcze ok, ale po bliższej inspekcji jednak trafia do kosza)

Godzina do dyspozycji, jak krótko, to mocniej niż normalnie, zresztą na lekko to zupełnie inna jazda.,, Dalej nie czuję bólu kolan, cieszę się z tego bardzo :) Nie cisnąłem jakoś przesadnie, trzymając tętno w granicach 130-140 BPM i kadencję powyżej 90 RPM.
Kategoria <50


Dane wyjazdu:
34.90 km 3.00 km teren
01:30 h 23.27 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Poniedziałek, 7 września 2015 · dodano: 08.09.2015 | Komentarze 0

Mżawka, spory wiaterek, jakieś 8 stopni. Jesień idzie. Promenada, przy torach, strefa.
Po pracy postanowiłem zaryzykować trafienie opadem. Udało się idealnie, było nawet sporo słońca, chmura przeszła nad miastem podczas gdy ja byłem na trasie Szeligi-Mrozy-Regiel. O dziwo bardzo dobrze mi się w lesie jechało, kolana nie bolą wcale...nie wiem o co chodzi...
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
10.00 km 0.00 km teren
00:30 h 20.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

dojazdy

Sobota, 5 września 2015 · dodano: 08.09.2015 | Komentarze 0

na dworzec w Ełku i dojazd z dworca do Kortowa
Kategoria z Gosią, <50