KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Dane wyjazdu:
44.00 km 0.00 km teren
02:06 h 20.95 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy plus

Poniedziałek, 11 marca 2019 · dodano: 12.03.2019 | Komentarze 0

Niedziela bez ruchu, wiało i padało dzień cały. Wyposzczony wstaję wcześniej, za oknem kropi, więc wracam do łóżka. Pół godziny później świeci słonko, widać trochę błękitu, a chodniki są już prawie suche. Gdy ruszam wiem już, że trzeba się będzie w lesie przed wiatrem schować, bo nadal nie odpuszcza. Duża wilgoć, minus 1 na termometrze oraz jazda w cieniu powodują bolące z zimna dłonie. Zatrzymuję się kilka razy w nasłonecznionym oraz osłoniętym od wiatru miejscu na chwilę aby się ogrzać. Pod koniec jest już w marę komfortowo, odwiedzam jeszcze Szeligi i czas jechać do pracy.
Powrót nad jeziorem obserwując zachodzące za nim oślepiające czerwone słonko. Cudnie.
Kategoria <50, dom/praca


Dane wyjazdu:
36.70 km 0.00 km teren
01:41 h 21.80 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy plus

Sobota, 9 marca 2019 · dodano: 11.03.2019 | Komentarze 0

Gdy ruszam słonko już przyświeca, nadal wieje, choć już nie tak jak wczoraj, a na liczniku niecałe plus dwa. Często w soboty jeździłem na drugą stronę jeziora, dziś też tak zaczynam. W NWE po nasypie kolejowym przez most na rzece, przyjemny asfalt do Baran, znów przeprawa przez budowę na torach (chyba nie będzie przejazdu przez tory po ukończeniu budowy) i jestem nad Żabim. Jezioro w większości jeszcze zamarznięte, ale przy brzegach już puściło dosyć daleko. Skoku w przerębel już niestety tej zimy nie będzie. Skręcam jeszcze na chwilę do lasu, kawałek miasta i frunę z wiatrem do pracy.

Powrót promenadą, końcówka w mżawce.

Kategoria <50, dom/praca


Dane wyjazdu:
16.40 km 0.00 km teren
00:45 h 21.87 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy

Piątek, 8 marca 2019 · dodano: 09.03.2019 | Komentarze 0

Niespiesznie nad jeziorem i po mieście. Wreszcie zniknął lód z jeziora, obserwuję pływające łabędzie i wstające właśnie słonko. Ciepło i niezbyt wietrznie - bardzo przyjemny poranek. Powrót pod mocny porywisty wiatr, między budynkami rzucało jak świnię po obierkach...



Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
165.70 km 0.00 km teren
06:05 h 27.24 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Żmudne kilometrów zbieranie

Czwartek, 7 marca 2019 · dodano: 08.03.2019 | Komentarze 0

Wolne wziąłem wcześniej, załatwiłem sprawy z samego rana i można było ruszać. Wieje bardzo mocno, więc rezygnuję z dłuższej trasy. Jest ku temu więcej powodów, głownie bolące plecy i obite kilka dni wcześniej kolano, udo i łokieć. Zdejmuję w końcu szosę z wieszaka, dziwnie tak jakoś, strasznie wąska kierownica...Stopni 5, ani zimno ani ciepło, w sumie to przed wyjazdem zastanawiałem jak się ubrać. Ostatecznie jadę w wersji zimowej i to był dobry wybór. W Mrozach wyjeżdżam na otwarty teren i zaczyna się wpier..., gdy jest centralnie pod jest tylko ciężko, ale boczny potrafi przestawić rower. Latam na linii Kopijki-Prostki, fragment w lesie jest ulgowy, więc wykorzystuję go częściej. Do stówki szło nieźle, pomijając momenty elektrycznego bólu w pośladku i lewym udzie. Potem już zaczyna się trening, mam dość, mus tylko dokręcić do 120, wykonać plan minimum i wracać. Na odcinku z solidną wichurą w plecy trochę odżywam, mam jeszcze dwa łyki więc skręcam na drogę do nadleśnictwa. Tutaj kilka rundek i zupełnie wyzuty z sił jadę do domu.

Odkąd sięgam pamięcią, zawsze ten pierwszy wypad był straszny, więc nie ma się co dziwić. Może gdyby tak nie wiało, aż tak mocno zmęczony bym nie wrócił. Najważniejsze że zrobione podwaliny do kolejnych wyjazdów, mus zająć się plecami i szukać najbliższego pogodowego okienka.

Kategoria >150


Dane wyjazdu:
12.50 km 0.00 km teren
00:32 h 23.44 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Środa, 6 marca 2019 · dodano: 08.03.2019 | Komentarze 0

Pogodynka straszyła oblodzeniami, ale tylko gdzieniegdzie były kałuże zamarznięte. Pokręciłem się tylko trochę po mieście, marznąc mocno w dłonie. A przecież było raptem minus 1... Powrót trochę cieplejszy.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
24.60 km 0.00 km teren
01:02 h 23.81 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Wtorek, 5 marca 2019 · dodano: 06.03.2019 | Komentarze 0

Przy sześciu stopniach to i wiatr czuć inaczej. Większość Ełckiego już bez lodu, jeśli się wiatry i temperatura utrzymają przez kilka dni to będzie po zimie.
Powrót w deszczu i wichurze.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
7.70 km 0.00 km teren
00:24 h 19.25 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Poniedziałek, 4 marca 2019 · dodano: 05.03.2019 | Komentarze 0

Obie strony w deszczu, rano przy dwóch, a potem przy dziesięciu!!! Tak ciepło jeszcze nie było, za to wieje solidnie.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
7.80 km 0.00 km teren
00:45 h 5:46 km/h:
Maks. pr.: km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

niedzielne morsowanko

Niedziela, 3 marca 2019 · dodano: 04.03.2019 | Komentarze 0

Kolejny raz dylemat. Przerębel czy rower ? Postanowiłem zrobić jak ostatnio, najpierw pobiegać po lesie, ostudzić się, a potem rozgrzać ponownie już na rowerze. Plan jednak nie wypalił. Pośliznąłem się na lodzie i obiłem lewe kolano i prawe udo. Mocno przy bieganiu nie bolało, bo jeszcze świeże, w wodzie się zmroziło, ale w domu już czułem.
Altacet, okłady z lodu, z roweru niestety nic już nie wyszło.
Kategoria z buta, z Gosią


Dane wyjazdu:
44.30 km 0.00 km teren
02:22 h 18.72 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Sobota, 2 marca 2019 · dodano: 04.03.2019 | Komentarze 0

Słońce, minus 7 i praktycznie brak wiatru. Wsiadłem na czołg ze względu na cieplejsze rękawice, którymi ciężko byłoby operować na szosowych klamkach. Zaliczam chwilę ciszy na Żabim Oczki i jadę do roboty.
Po pracy dojeżdża Gosia. Temperatura nabiła do zera, w słońcu całkiem przyjemnie. Robimy rundkę przez Lipińskie.
Kategoria dom/praca, <50


Dane wyjazdu:
33.00 km 0.00 km teren
01:24 h 23.57 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:żwirek

do/z pracy plus

Piątek, 1 marca 2019 · dodano: 02.03.2019 | Komentarze 0

Dalej solidnie wieje, nie zbieram się wcześniej, zamiast tego poćwiczyłem w domu. Muszę pamiętać o rolowaniu, bo efekty są - z kolanami spokój. Chowam się w lesie i jeżdżę tam i z powrotem, nie lubię tego, w domu też bym nie usiedział. Dobre jest to że można się zupełnie wyłączyć, bo droga gładka, a ruch aut znikomy.
Na powrocie znów siłownia, mogłoby już wreszcie przestać dmuchać...
Kategoria dom/praca