KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Dane wyjazdu:
86.00 km 0.00 km teren
03:39 h 23.56 km/h:
Maks. pr.:42.84 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:486 m
Kalorie: 2546 kcal
Rower:żwirek

Kocie łby w Krzywym, warto się pomęczyć dla widoków. (praca)

Poniedziałek, 7 czerwca 2021 · dodano: 08.06.2021 | Komentarze 0

Planu nie było, ale jakoś znów na północ mnie pociągnęło. Po drodze zaliczam elegancko ubitą leśną drogę a potem jeden z najgorszych asfaltów w okolicy i bruk w Krzywym, także jeden z niewielu które jeszcze się ostały. Na drodze widać malunki, sprawdzam w necie - faktycznie będzie tam remont. Widoki na jezioro Krzywe jak zawsze pierwsza liga, choć w sumie rzadko tą drogą jeżdżę. Po remoncie wizyty powinny być częstsze.

Kategoria >50, dom/praca


Dane wyjazdu:
112.24 km 0.00 km teren
04:20 h 25.90 km/h:
Maks. pr.:44.64 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:723 m
Kalorie: 3739 kcal

spacerkiem do Olecka na lody

Niedziela, 6 czerwca 2021 · dodano: 07.06.2021 | Komentarze 0

Po głowie chodził dłuższy gravelowy wyjazd, ale gdy dzwonił budzik nie byłem w stanie się ruszyć. Wstaję dwie godziny później, już nic dłuższego nie pojadę, ale stówkę zrobić można. Jadę tak by wracać z wiatrem, do Kowal Oleckich tak jak w planowanym podróżniku, potem krajówką do Olecka. Jest niedzielny poranek, więc ruch akceptowalny, normalnie bym się tu nie zapędził w środku dnia. W Olecku otwarta lodziarnia, jest nawet jeszcze kawałek cienia, więc siadam ogarniając w telefonie co mogłyby oznaczać mijane chwilę wcześniej strzałki. Okazuje się że jest Maraton MTB, miejsce startu niedaleko, ale jest jeszcze wcześnie, więc żadnych znajomych nie wypatrzyłem. Zjeżdżam na chwilę nad jezioro, potem o mały włos jakiś debil potrąciłby mnie wyjeżdżając z podporządkowanej. Opuszczam miasto, znów kawałek krajówki i odbijam na Zatyki, nigdy wcześniej tędy nie jechałem, ale wiem że jest tu asfalt. Okazuje się bardzo przyjemny, wąski równy dywanik aż do Kijewa. Po drodze wychodzi też, że jest zużyta mała tarcza z przodu, ostatnim razem było w porządku, teraz przy mocniejszym depnięciu łańcuch przeskakuje. Całe szczęście tarcza jest w miarę szybko dostępna, bo jest potrzebna na następny weekend.

Kategoria >100


Dane wyjazdu:
43.30 km 0.00 km teren
01:43 h 25.22 km/h:
Maks. pr.:35.64 km/h
Temperatura:17.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:125 m
Kalorie: 1115 kcal
Rower:żwirek

do/z pracy plus

Sobota, 5 czerwca 2021 · dodano: 07.06.2021 | Komentarze 0

16 stopni o 6tej rano...da się na krótko od razu jechać, bez przebierania w trakcie. Dwa jeziora, choć miało być inaczej, ale się zamyśliłem i nie skręciłem tam gdzie trzeba było.
Powrót promenadą, drogi mokre w kratkę, w jednym miejscu padało, w innym sucho.


Kategoria <50, dom/praca


Dane wyjazdu:
30.92 km 0.00 km teren
01:08 h 27.28 km/h:
Maks. pr.:40.68 km/h
Temperatura:23.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:167 m
Kalorie: 1017 kcal
Rower:żwirek

Po pracy parę kaem mocniejszym tempem.

Piątek, 4 czerwca 2021 · dodano: 07.06.2021 | Komentarze 0

Ciepło.


Kategoria <50, dom/praca


Dane wyjazdu:
29.73 km 0.00 km teren
01:14 h 24.11 km/h:
Maks. pr.:36.36 km/h
Temperatura:13.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:103 m
Kalorie: 872 kcal
Rower:żwirek

Ciepły bezwietrzny poranek, tak chcę zawsze. (praca)

Piątek, 4 czerwca 2021 · dodano: 07.06.2021 | Komentarze 0

Ciepełko i nie wieje, super :)

IMG-20210604-055851283
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
68.32 km 0.00 km teren
02:34 h 26.62 km/h:
Maks. pr.:48.24 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:418 m
Kalorie: 2300 kcal

Rozkręcić nóżkę. Dziś tylko po gładkim.

Czwartek, 3 czerwca 2021 · dodano: 04.06.2021 | Komentarze 3

Poranek spędzony na naprawach, najpierw wymieniłem dużą tarczę w korbie w żwirku. Wczoraj przy sporym podjeździe zmieniłem przełożenie jadąc na dużym obciążeniu i podczas tej zmiany wygiął się blat i wykruszył jeden ząb. Tarcza była już zużyta, więc miałem na zapasie, wiedząc że w niedługiej przyszłości trzeba będzie ją zmienić. Potem wymiana opon w szosie oraz zmiana kasety i łańcucha na wersję górską.

Po południu jadę sprawdzić rower oraz kolano. Odpoczynek, lód i rolka pomogły, bo nie działo się zupełnie nic, a momentami jechałem dosyć mocno. Najpierw Połom, do końca dobrego asfaltu, pod koniec w przeciwnym kierunku minąłem (tak mi się zdawało) dawno nie widzianego kolegę. Po nawrotce doganiam go (to faktycznie on), jest okazja pogadać, jedziemy mocno spacerowym tempem aż do Malinówki. Po pożegnaniu ruszam szybciej, dojeżdżam do Juch, a skoro już tu jestem, to można przecież zaliczyć odjazd pod wieżę widokową. Zawracam i sprawdzam widziany wczoraj otaśmowany budynek, dziwna sprawa. Gdy ruszam za sobą widzę gościa na szosówce, jadę normalnie bez spiny żadnej, dogania mnie na przejeździe kolejowym. Chwilę później wyprzedza mnie, jedzie mocno, ale spokojnie na kole da się utrzymać. Rozjeżdżamy się w Woszczelach, stąd już prosto do domu, bo żona czeka :) zresztą obiecałem, że żadnych dystansów dziś jeździć nie będę.
IMG-20210603-135804302

IMG-20210603-172818195-HDR
Kategoria >50


Dane wyjazdu:
282.20 km 0.00 km teren
12:20 h 22.88 km/h:
Maks. pr.:50.40 km/h
Temperatura:19.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:2427 m
Kalorie: 9199 kcal
Rower:żwirek

GraveLOVE Mazury część 2.

Środa, 2 czerwca 2021 · dodano: 04.06.2021 | Komentarze 0

Ruszam tak jak poprzednio z Kętrzyna, tym razem na północ, zaliczyć kurz z mazurskich szutrówek. Bruku już nie tak dużo jak za pierwszym razem, za to mnóstwo gównianych asfaltów na których nijak nie idzie odpocząć. Po drodze Wilczy Szaniec, pitstop na plaży w Harszu,tym razem usunąć małą awarię i rozebrać się. Nasypem pozostałym po rozkradzionej przez czerwoną hołotę linii kolejowej Giżycko - Węgorzewo, ocieram się o kwaterę Himlera, ale dziś nie jest czas na zwiedzanie. W Przerwankach zaliczam śluzę na Sapinie i docieram do cudnej jak zawsze Puszczy Boreckiej. Przez Wzgórza Szeskie docieram do Pięknej Góry, końcówka niestety z buta, bo przednie koło odrywało, licznik pokazywał 20%. Kolejna puszcza, tym razem Romincka, nigdy wcześniej tu nie byłem, całkiem tu fajnie, warto wrócić, bo jest jeszcze sporo rzeczy do zobaczenia. Ważny punkt trasy to sławne mosty w Stańczykach, no ale byłem tu wielokrotnie, więc tylko cykam fotkę i jadę dalej. Terenowy dojazd do Przerośli, wypiękniało chyba, ładnych parę lat tutaj nie byłem. Zbliżam się do znanych już rejonów, ciężko odpędzić od siebie myśli o skróceniu zaplanowanej trasy, bo przecież te drogi już znam. Zagryzam zęby, żeby nie skręcić w stronę domu i przejeżdżam trasę w całości, nie dałem się skusić :) W końcówce niestety coś pojawia się w lewym kolanie, nie boli, ostrzega tylko... kolejny raz. Za to dłonie i plecy o niebo lepiej w porównaniu do poprzednich terenowych eskapad, chyba się ciało powoli przyzwyczaja do terenowej jazdy.
IMG-20210602-075304845-HDR IMG-20210602-171725739-HDR IMG-20210602-124703713-HDR IMG-20210602-082451003 IMG-20210602-082022059 IMG-20210602-084837348 IMG-20210602-134250462-HDR IMG-20210602-061429822 IMG-20210602-064523581 IMG-20210602-121910983



Dane wyjazdu:
50.10 km 0.00 km teren
02:04 h 24.24 km/h:
Maks. pr.:36.72 km/h
Temperatura:9.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 64 m
Kalorie: 649 kcal
Rower:żwirek

do/z pracy plus

Wtorek, 1 czerwca 2021 · dodano: 04.06.2021 | Komentarze 0

Gdy ruszałem lekko pokropywało, potem było już tylko gorzej. Na szczęście nie wieje i jest w miarę ciepło, więc nawet w deszczu było znośnie.

Po pracy znów do lasu zresetować głowę.
Kategoria >50, dom/praca


Dane wyjazdu:
31.81 km 0.00 km teren
01:19 h 24.16 km/h:
Maks. pr.:39.60 km/h
Temperatura:16.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:149 m
Kalorie: 971 kcal
Rower:żwirek

Trochę leśnej ciszy po pracy.

Poniedziałek, 31 maja 2021 · dodano: 04.06.2021 | Komentarze 0

Po obiedzie jeszcze krótka rundka po lesie, odpocząć psychicznie po ciężkim dniu w pracy.

Kategoria <50


Dane wyjazdu:
25.00 km 0.00 km teren
01:07 h 22.39 km/h:
Maks. pr.:32.76 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 84 m
Kalorie: 623 kcal
Rower:żwirek

do/z pracy

Poniedziałek, 31 maja 2021 · dodano: 04.06.2021 | Komentarze 0

Rano wokół jeziora, powrót prosto do domu


Kategoria dom/praca