KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Wpisy archiwalne w kategorii

dom/praca

Dystans całkowity:82189.10 km (w terenie 669.35 km; 0.81%)
Czas w ruchu:3984:17
Średnia prędkość:20.59 km/h
Maksymalna prędkość:75.59 km/h
Suma podjazdów:77594 m
Maks. tętno maksymalne:173 (93 %)
Maks. tętno średnie:152 (81 %)
Suma kalorii:594520 kcal
Liczba aktywności:3204
Średnio na aktywność:25.65 km i 1h 14m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
21.74 km 2.50 km teren
01:00 h 21.74 km/h:
Maks. pr.:30.40 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Czwartek, 15 grudnia 2011 · dodano: 15.12.2011 | Komentarze 0

Dzisiejszy poranek to wierna kopia dnia wczorajszego. Ta sama trasa, słoneczko miło świeciło, ten sam kierunek i siła wiatru i temperatura. Chyba życie łańcucha też się skończyło, przekręciłem na nim bez żadnej zmiany jakieś 8-9 tysiaków. Jak na sprzęt tej klasy to chyba całkiem niezły wynik. Wieczorkiem wiatr się uspokoił nieco, ale i lekko zimno się zrobiło
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
21.03 km 2.50 km teren
00:57 h 22.14 km/h:
Maks. pr.:32.30 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Środa, 14 grudnia 2011 · dodano: 14.12.2011 | Komentarze 0

Kolejny dzień niezłej pogody, do pracy ze słońcem, ale spory kawałek pod wiatr, więc się nieźle zagotowałem. Udało się dziś wygospodarować ciut więcej czasu więc i trasa minimalnie dłuższa. Sporo błota niestety, bo ciepło się zrobiło...
Powrót szybki, choć początek pod wiatr, ale od cypla wiało w zad aż miło...
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
14.84 km 0.00 km teren
00:43 h 20.71 km/h:
Maks. pr.:28.30 km/h
Temperatura:-2.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Poniedziałek, 12 grudnia 2011 · dodano: 12.12.2011 | Komentarze 0

Słoneczko + mróz. Fajnie. Lepsze to niż błoto przy dodatniej temperaturze. Kałuże pozamarzane, ścięło też staw przy CEE. Wiatr dosyć mocny, rano ziębił, a na powrocie miło dął w plecy.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
18.30 km 0.00 km teren
00:51 h 21.53 km/h:
Maks. pr.:32.00 km/h
Temperatura:8.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 10 grudnia 2011 · dodano: 10.12.2011 | Komentarze 0

Sucho, chociaż jest jeszcze trochę pozostałości po wczorajszym śniegu. Wiatr słabszy ale dalej zimnem po twarzy smaga.
Chyba żywot tylnej przerzutki dobiega końca, i tak jestem pod wrażeniem że ACERA tyle wytrzymała. Dolne kółko ma już taki luz, że przy odwrotnym ruchu łańcucha staje prawie bokiem :)
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
18.33 km 0.00 km teren
00:57 h 19.29 km/h:
Maks. pr.:31.10 km/h
Temperatura:0.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Piątek, 9 grudnia 2011 · dodano: 09.12.2011 | Komentarze 0

Rano wiatr znowu o sobie przypomniał, na szczęście wpadłem w dziurę w opadach, i suchy do pracy dotarłem. Koleś dojeżdżający kawałek do pracy mówił że mocno ślisko na drogach, nawet piaskarki już kursują...ja na okolcowanych kapciach wcale tego nie czułem...choć faktycznie gdy się z rowerka wypiąłem na butach po kostce można się było poślizgać. Powrót po roztapiającym się śniegu oraz towarzyszącym mu opadzie śniegowo-deszczowym nieprzyjemnie zacinającym po twarzy.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
18.30 km 0.00 km teren
00:54 h 20.33 km/h:
Maks. pr.:31.00 km/h
Temperatura:0.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

na nowych oponach do/z pracy

Czwartek, 8 grudnia 2011 · dodano: 08.12.2011 | Komentarze 0

Wczoraj jakoś tak się złożyło, że nie mogłem rowerem do roboty pojechać, ale w zamian wieczorkiem zająłem się smarowaniem i zmianą obuwia. Wreszcie założyłem zakupione już kilka miesięcy temu opony, bo według wszelakich prognoz wreszcie ma nadejść zima. Rano, dosłownie chwilę po wyjeździe zaczął prószyć śnieg, czyli zapowiadacze pogody nie pomylili się :)
Wrażenia co do samej jazdy. Strasznie ciężkie, sztuka waży ponad kilogram, opory toczenia jeszcze większe...uzyskanie prędkości 30 km/h na prostej wymaga włożenia sporego wysiłku...do tego wydają charakterystyczny dźwięk, coś jak chrzęst . Nie jeździłem jeszcze w typowo zimowych warunkach, bo śnieg na razie delikatnie poprószył, ale mam wrażenie że zakup był trafiony, trzymają się drogi, na oszronionym drewnianym mostku o uślizgu tylnego koła po zblokowaniu nie ma mowy. Hamowanie to po prostu rewelacja, naciskasz i stoisz, byleby nie zblokować kół, bo szkoda kolców zedrzeć. Teraz tylko czekać na prawdziwą zimę trzeba...
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
18.31 km 0.00 km teren
00:50 h 21.97 km/h:
Maks. pr.:28.30 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Wtorek, 6 grudnia 2011 · dodano: 06.12.2011 | Komentarze 0

Zimne wiatrzycho zdecydowanie zabrało całą radość z jazdy. Trasa bez zmian, tempo spokojne, odpoczynku ciąg dalszy.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
18.31 km 0.00 km teren
00:53 h 20.73 km/h:
Maks. pr.:34.30 km/h
Temperatura:3.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Poniedziałek, 5 grudnia 2011 · dodano: 05.12.2011 | Komentarze 0

Wiatr na szczęście trochę ucichł, lekko mokro ale za to ciepło. Spokojnym tempem starymi ścieżkami zarówno "do" jak i "z".
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
18.81 km 0.00 km teren
00:53 h 21.29 km/h:
Maks. pr.:36.70 km/h
Temperatura:4.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 3 grudnia 2011 · dodano: 03.12.2011 | Komentarze 0

Pogoda całkiem przyjemna, ciepło, trochę chmurek, nawet słonko błysnęło na chwilę. Trasa jak co dzień, tempo lajtowe. Dobrze że dupa boli wyżej niż styka się z siodłem, jazda rowerem nie przeszkadza, jak ma to miejsce podczas normalnego siedzenia...
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
12.24 km 0.00 km teren
00:36 h 20.40 km/h:
Maks. pr.:27.30 km/h
Temperatura:4.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

znowu gleba (do/z pracy)

Piątek, 2 grudnia 2011 · dodano: 02.12.2011 | Komentarze 0

Dziś wyjechałem dosyć późno, ale udało się trzy sety meczu obejrzeć. Tak więc musiałem najkrótszą drogą jechać. Chodnikiem, bo ulica jest jednokierunkowa, a ja zmierzałem w przeciwnym kierunku. Nie jechałem szybko jak to po chodniku, ale nie zdążyłem wyhamować przed autem wyjeżdżającym z podwórka. Przejechałem się po masce i spadłem na dupę. Gościu się podobno "zagapił"... Dobrze że się pedały powypinały...Zniszczenia: boli mnie ogon i prawy łokieć. Nie wiem czemu wygięła się największa koronka w korbie - rower upadł na bok na asfalt. W każdym bądź razie materiał jest na tyle miękki, że da się kombinerkami w miarę wyprostować. Całe szczęście...bo przed oczami miałem obraz kilku dni przerwy od siodełka.
Kategoria dom/praca