KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Wpisy archiwalne w kategorii

dom/praca

Dystans całkowity:82189.10 km (w terenie 669.35 km; 0.81%)
Czas w ruchu:3984:17
Średnia prędkość:20.59 km/h
Maksymalna prędkość:75.59 km/h
Suma podjazdów:77594 m
Maks. tętno maksymalne:173 (93 %)
Maks. tętno średnie:152 (81 %)
Suma kalorii:594520 kcal
Liczba aktywności:3204
Średnio na aktywność:25.65 km i 1h 14m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
16.73 km 5.50 km teren
00:43 h 23.34 km/h:
Maks. pr.:37.30 km/h
Temperatura:2.0
HR max:173 ( 93%)
HR avg:152 ( 81%)
Podjazdy: m
Kalorie: 891 kcal
Rower:czołg

do pracy

Piątek, 30 grudnia 2011 · dodano: 30.12.2011 | Komentarze 0

Rano udało się wygospodarować parę minut więcej więc postanowiłem odbić gdzieś w las. Było kilka koncepcji ale wyszło tak:

Początek jak zawsze a potem to już spontan. Miałem pojechać spokojnym, wolnym tempem...miałem...ale nie wyszło :)

Obserwacji pulsu ciąg dalszy. Dosyć szybko tętno dobiło do 150 bpm i w zasadzie wolniej już serducho nie biło. Na plaży w Szeligach zatrzymałem się na minutkę, szczeliłem czy foty, spojrzałem na pulsaka i było 112, szybciutko spadło (ze 170), choć chwilę potem pod górkę w stronę Gryfii znowu wynosiło 160. Trening bazowy toto nie był, ale jakoś tak same nogi kręciły.
otofoty z plaży:

Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
7.77 km 0.00 km teren
00:23 h 20.27 km/h:
Maks. pr.:31.30 km/h
Temperatura:1.0
HR max:140 ( 75%)
HR avg:125 ( 67%)
Podjazdy: m
Kalorie: 343 kcal
Rower:czołg

do domu

Piątek, 30 grudnia 2011 · dodano: 30.12.2011 | Komentarze 0

Przyroda uraczyła mnie niezłą śnieżycą, z wiatrem w gębę w początkowej fazie jazdy. Śnieg się nie miał szans utrzymać topiąc się zaraz po zetknięciu z podłożem, za to skutecznie zaklejał okulary. Tym razem udało się pojechać spokojnie pod względem pulsu, choć tempo nie było wcale ślamazarne.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
23.23 km 2.50 km teren
01:00 h 23.23 km/h:
Maks. pr.:37.40 km/h
Temperatura:4.0
HR max:162 ( 87%)
HR avg:146 ( 78%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1169 kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Czwartek, 29 grudnia 2011 · dodano: 29.12.2011 | Komentarze 0

Dziś mocny dojazd do pracy w ramach treningu, bo już chyba czas odpoczynku dobiegł końca, cały grudzień się opieprzałem. Trasa taka sama jak przez cały tydzień, dziś ciepło i spory wiatr od strony jeziora. Powrót też bez oszczędzania sił, połowa trasy pod spory nadal wiatr, przy okazji jeszcze coś kropiło. Od cypla już z wiatrem sprzyjającym, udało się wycisnąć na prostej 37,4 km/h (na oponach z kolcami). Zastanawiałem się rano, jeszcze przed wyjazdem, czy uda się 1000 kcal w ciągu godziny spalić, okazuje się że da się spokojnie :) Wyszło 1169
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
21.93 km 2.50 km teren
00:56 h 23.50 km/h:
Maks. pr.:33.70 km/h
Temperatura:3.0
HR max:165 ( 88%)
HR avg:142 ( 76%)
Podjazdy: m
Kalorie: 899 kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Środa, 28 grudnia 2011 · dodano: 28.12.2011 | Komentarze 0

Dziś aura zdecydowanie przyjemniejsza, wiatr zdechł, temperatura spadła i jakby trochę obeschło, choć błoto dalej grząskie miejscami. Przed robotą oprócz standardowego pokręcenia się po mieście pojechałem kawałek za "MAZURY", była chwilka czasu a nie byłem już tam wieki. Powrót z pracy to sprint przez miasto, trochę asfaltem trochę chodnikami i DDR'ami. Było mocno, choć mnóstwo świateł po drodze (dlatego też ulicy Mickiewicza jadąc rowerem unikam). Niestety czas naglił, musiałem być w domu błyskawicznie.

A tak na marginesie (nierowerowo) to fajną szopkę w tym roku w kościele widziałem. W zeszłym była góralska a teraz jest nasza, miejscowa, mazurska. Oprócz tradycyjnej stajni, sianka, Jezuska, trzech króli są także: grzyby, ryby (PRAWDZIWE), kaczki, łódka, rybackie sieci, tatarak i oczywiście bociany.

Trochę widać na zdjęciach:


Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
22.70 km 2.50 km teren
01:04 h 21.28 km/h:
Maks. pr.:36.20 km/h
Temperatura:9.0
HR max:162 ( 87%)
HR avg:133 ( 71%)
Podjazdy: m
Kalorie: 831 kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Wtorek, 27 grudnia 2011 · dodano: 27.12.2011 | Komentarze 0

Dziewięć stopni pod koniec grudnia to sporo za ciepło jak na tę porę roku. A przecież kilka dni temu już pojawił się już na jeziorze lód...Na ochłodę spory wiaterek, do tego mokre chodniki i drogi. Upaćkałem nieźle siebie i rower, bo oprócz standardowego objechania ścieżki nad jeziorem i sunięcia wzdłuż torów na Konieczki zahaczyłem też o budowę obwodnicy. Tempo dojazdu do roboty generalnie mocne, była para w nogach pomimo wczorajszego wieczornego kręcenia ze sporym wszak obciążeniem na trenażerze.
Na powrocie wiało jak cholera, podmuchy bocznego wiatru spychały z drogi, a fala na jeziorze mało różniła się od fal morskich.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
18.43 km 0.00 km teren
00:51 h 21.68 km/h:
Maks. pr.:33.30 km/h
Temperatura:-4.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Piątek, 23 grudnia 2011 · dodano: 23.12.2011 | Komentarze 0

W nocy spadło troszkę świeżego śniegu, dobrze że temperatura trzyma się poniżej zera. Dziś niestety już nie bez wiatru, choć wieje lekko to na twarzy czuć zdecydowanie. Lód na jeziorze dalej się trzyma, chyba wczoraj dzieciarnia robiła test jego wytrzymałości bo sporo kamieni na nim leży. Myślałem że będzie cienki jak jajeczna skorupka ale kamienie dosyć duże z 10 metrów od brzegu leżały. Szkoda tylko że jutro, w wigilię, ma padać deszcz a temperatura ma wzrosnąć...
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
18.44 km 0.00 km teren
00:53 h 20.88 km/h:
Maks. pr.:28.60 km/h
Temperatura:-4.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Czwartek, 22 grudnia 2011 · dodano: 22.12.2011 | Komentarze 0

Poranek śliczny. Zimniej niż wczoraj, do tego mgła osadziła się na drzewach zamieniając się w szadź. Śniegu nie przybyło, za to przybyło lodu na jeziorze, coraz więcej "języków" wgryzających się wgłąb jeziora. Powrót równie przyjemny, dalej bezwietrznie.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
18.47 km 0.00 km teren
00:52 h 21.31 km/h:
Maks. pr.:32.20 km/h
Temperatura:-2.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Środa, 21 grudnia 2011 · dodano: 21.12.2011 | Komentarze 0

Wreszcie jest! Śnieg spadł i się nie topi! Dalej fajny lekki mróz, dalej brak wiatru i dwu-trzy centymetrowa warstwa puszystego śniegu. Opony w końcu się sprawdziły, na taką pogodę były zaprojektowane. Spokojnie można ponad trzy dychy cisnąć, choć trzeba sporo siły w to włożyć, o poślizgach nie ma mowy :) W okolicy boiska SP nr 7 jezioro zaczyna się ścinać, około 5 m wgłąb pokryte lodem. Szybko to się stało...mróz niewielki ale za to trzyma cały czas. Zarówno do jak i z jechało się super, a na powrocie dodatkowo jeszcze zaczął prószyć biały puch.

Po południu jeszcze 40 min na trenażerku, bo jakiś taki niedosyt pozostał, a wyjść już się nie dało.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
18.40 km 0.00 km teren
00:53 h 20.83 km/h:
Maks. pr.:30.20 km/h
Temperatura:-2.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

do/z pracy

Wtorek, 20 grudnia 2011 · dodano: 20.12.2011 | Komentarze 1

Poranek przyjemny. Mróz i lekki wiaterek. Co prawda było mi zimno w twarz i dłonie, chyba przez to, że nie można się do ujemnych temperatur przyzwyczaić ciągłymi ich zmianami. Popołudnie to już totalne bezwietrze, lekka mgła i dalej utrzymujący się mały mróz. Przyjemnie się jechało :)


Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
19.54 km 0.00 km teren
00:54 h 21.71 km/h:
Maks. pr.:33.10 km/h
Temperatura:3.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 17 grudnia 2011 · dodano: 17.12.2011 | Komentarze 0

Dojazd dopracowy był zarazem testem nowego napędu i działania przerzutek. Podczas jazdy pstrykałem ile wlezie i wygląda że wszystko jest OK, na sucho udało się ustawić idealnie. Pogodynka straszyła super porywistym wiatrem, ale jego siła nie odbiegała za bardzo od tego jak wiało ostatnimi dniami. W miarę ciepło, tylko trochę mokro. Powrót w leciutkiej mżawce, wiatr spory, a że noga podawała to kręciło się świetnie.
Kategoria dom/praca