KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Wpisy archiwalne w kategorii

dom/praca

Dystans całkowity:82189.10 km (w terenie 669.35 km; 0.81%)
Czas w ruchu:3984:17
Średnia prędkość:20.59 km/h
Maksymalna prędkość:75.59 km/h
Suma podjazdów:77594 m
Maks. tętno maksymalne:173 (93 %)
Maks. tętno średnie:152 (81 %)
Suma kalorii:594520 kcal
Liczba aktywności:3204
Średnio na aktywność:25.65 km i 1h 14m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
53.00 km 30.00 km teren
02:42 h 19.63 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:-6.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Poniedziałek, 3 lutego 2014 · dodano: 03.02.2014 | Komentarze 0

Tak jak planowałem. Pogoda jest, czas przed pracą też jest, więc czas zacząć trenować na powietrzu a nie przed TV. Ruszam jeszcze w lekkiej szarówce, jest jakieś minus 6, czyli cieplutko :) i robię kółko wokół j. ełckiego. Drogi czarne, lekko wieje, ale taki wiatr to może zawsze wiać :) Do Baran lasem, potem tak jak wczoraj z Gosią, z tym że kawałek dalej. Nawrót i kieruję się w stronę pracy. W Reglu przygoda z psem, kiedyś z Gosią mieliśmy z tym bydlakiem już przeboje, piesek przeskakuje sobie przez półtorametrową siatkę. Kawałek z buta zasłaniając się rowerem, w sumie przydał się, rozgrzałem zmarznięte palce u nóg. Potem "autostrada", dołem przy jeziorze, plaża (ależ tu śniegu nawiało, ledwie rower przepchnąłem zapadając się po kolana), fotka, powrót górą.



Kategoria >50, dom/praca


Dane wyjazdu:
22.00 km 0.00 km teren
01:14 h 17.84 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:-8.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 1 lutego 2014 · dodano: 03.02.2014 | Komentarze 0

Ciut dłużej niż ostatnio, chociaż plan był ambitniejszy, ale dwa razy budzik przestawiałem :)
Dalej piździ, dalej na plaży miejskiej trzeba rower pchać, bo po mące nie da się przejechać. Podskoczyłem na szosę rajgrodzką zobaczyć w jakim jest stanie, bo mam w planach na przyszły tydzień kilka porannych treningów. Białą leśną autostradą i wyślizganą drogą Mrozy - Osiedle "Pod Lasem", tutaj czuć jak super się jedzie na kolcach. 

W drodze powrotnej skusiłem się na wjazd na lód, ale jest niesamowicie ślisko, tafla gładka, koła uciekają bo kolce tylko drapią po nawierzchni. Ani iść, ani jechać się nie da, w grę wchodzą tylko łyżwy :)
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
17.80 km 0.00 km teren
01:01 h 17.51 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Piątek, 31 stycznia 2014 · dodano: 31.01.2014 | Komentarze 0

Na termometrze może i cieplej bo tylko koło dyszki, za to wiatr przechodzi samego siebie. Boczne podmuchy o mały włos nie zrzuciły mnie z roweru .W nocy napadało trochę śniegu i tam gdzie wczoraj ledwie się przebiłem dziś musiałem kozę pchać. Asfalty w kratkę, trochę białego, trochę czarnego, ale i tak kawałek drogi po nich - zawsze to lżej :)


Zdjęcie (nie moje) sprzed kilku dni. Zakola rzeki Ełk, gdy jeszcze było wodę widać, teraz już jest skuta lodem.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
17.80 km 0.00 km teren
00:57 h 18.74 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Czwartek, 30 stycznia 2014 · dodano: 30.01.2014 | Komentarze 0

Zimniej niż wczoraj (piętnaście) i bardziej jeszcze dmucha, całe szczęście że nie pada śnieg. Sporo go jednak nawiało i w niektórych miejscach ciężko się przebić. Że zmarzłem to oczywiście NICTO, sorry ale taki mamy klimat :) Najważniejsze że widać nadchodzącą wiosnę, nie po temperaturze, ale po tym że wcześniej robi się jasno, jeszcze ze 2 tygodnie i będzie mnie słoneczko w drodze do pracy witało :)
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
17.80 km 0.00 km teren
00:58 h 18.41 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Środa, 29 stycznia 2014 · dodano: 29.01.2014 | Komentarze 0

Czad. Już wiem co to "zawieje i zamiecie" :) ostre jak brzytwa płatki śniegu dały popalić policzkom, bo to jedyna odkryta część ciała. Ogólnie rzecz biorąc i tak było mi cieplej niż wczoraj idąc z buta 5 razy krótszą trasą. Na powrocie kusił przejazd po lodzie ale odpuściłem, przejadę się jak będzie mniej wiało.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
12.60 km 0.00 km teren
00:40 h 18.90 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Czwartek, 23 stycznia 2014 · dodano: 23.01.2014 | Komentarze 0

Zdecydowanie najzimniejszy dzień tej zimy. Rano dwie dyszki, na powrocie niewiele cieplej. Męcząca ta jazda jakoś, niby niedaleko, niby spokojnie, a umęczony wróciłem...
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
17.80 km 0.00 km teren
00:58 h 18.41 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Środa, 22 stycznia 2014 · dodano: 22.01.2014 | Komentarze 1

Wiatr zelżał, ale mróz trzyma dalej. Pełna trasa nad jeziorem, zmarzłem w stopy. Od wczoraj dużo więcej lodu, fajny widok parującej wody, z lodu też unosi się mgiełka.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
14.30 km 0.00 km teren
00:46 h 18.65 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Wtorek, 21 stycznia 2014 · dodano: 21.01.2014 | Komentarze 3

Dziś już tak słonecznie rano nie było, dalej wieje, choć już chyba słabiej niż wczoraj. Połowa jeziora już pod lodem, gdyby nie wiatr to skute byłoby pewnie całe. Zdjęcie z wczoraj:
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
14.50 km 0.00 km teren
00:51 h 17.06 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Poniedziałek, 20 stycznia 2014 · dodano: 21.01.2014 | Komentarze 0

Wczoraj nie jeździłem za sprawą silnego wiatru, przez niecałą godzinę, gdy byłem na sankach z młodym, wydmuchało mnie nielicho. Teraz trochę żałuję bo dziś po drodze do pracy czułem, że wcale nie było tak źle... Na rowerze zdecydowanie cieplej niż z buta. Trzeba było się w las wybrać...
Kominiarka + alaski na ręce i komfort jako-taki, te dwanaście czy trzynaście stopni to pikuś, gdyby tylko tak nie wiało...
Powrót po zmroku, z wiatrem trasą nad jeziorem. Sporo śniegu ponawiewało na odkrytym terenie. 
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
12.60 km 0.00 km teren
00:42 h 18.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 18 stycznia 2014 · dodano: 18.01.2014 | Komentarze 0

Chwaliłem ostatnio stan chodniko-ścieżki nad jeziorem i oczywiście przechwaliłem. Dziś masakra, wskazówka prędkościomierza nie przekraczała 15 km/h, do tego wyszedł niezły trening siłowy. Drogę skróciłem, bo nie zdążyłbym w takim tempie standardowej trasy przejechać. Wiatr także zrobił dziś miłą niespodziankę, po prostu wział sobie wolne :)
Powrót asfaltem, po początkowych kilkuset metrach po śniegu.
Kategoria dom/praca