KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Dane wyjazdu:
21.67 km 0.00 km teren
00:54 h 24.08 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Poniedziałek, 8 października 2012 · dodano: 08.10.2012 | Komentarze 0

Rano jeszcze ciemno było gdy wyruszałem, a że chwilę krążyłem po mieście zdążyło się rozwidnić trochę. Powrót to walka ze sporym wiaterkiem, skutkiem czego zapociłem się trochę w zimowym ubraniu.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
42.00 km 25.00 km teren
02:20 h 18.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

Niedzielna zbiórka

Niedziela, 7 października 2012 · dodano: 08.10.2012 | Komentarze 0

Padało całe popołudnie i pół nocy, momentami bardzo intensywnie. To dobrze bo deszcz jest potrzebny, ale za to błoto się porobiło wszędzie.
Zimno, ubraliśmy się w zimowe fatałaszki do tego spory wiaterek. Jakoś nieciekawie mi się jechało, wogóle bez przyjemności, może to z powodu spacerowego tempa ? W okolicy wsi Świdry oddzieliliśmy się od grupy podążając w stronę domu, zajeżdżając po drodze zmyć błoto z bajków.
Kategoria <50, z Gosią


Dane wyjazdu:
17.65 km 0.00 km teren
00:47 h 22.53 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Sobota, 6 października 2012 · dodano: 08.10.2012 | Komentarze 3

Co było rano nie pamiętam, za to dobrze pamiętam drogę powrotną...głównie za sprawą gwoździa który wbił się po sam łeb w tylne koło. Dobrze że z plaży miejskiej do domu tylko z kilometr było, ale żeby nie przesłodzić to z buta ciągnąc rower podążałem w deszczu.
a to winowajca:
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
18.08 km 0.00 km teren
00:49 h 22.14 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Piątek, 5 października 2012 · dodano: 06.10.2012 | Komentarze 1

Dla odmiany dziś mocno wieje, w nocy popadało, ale w drodze do robo zaczyna przebijać się przez chmury słońce. Trasa krótsza niż ostatnio i tempo bardziej rekreacyjne. Liści coraz więcej - żółto i czerwono dookoła...



powrót jak zwykle
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
29.05 km 0.00 km teren
01:07 h 26.01 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Czwartek, 4 października 2012 · dodano: 05.10.2012 | Komentarze 0

Dziś promenada, Barany, Nowa Wieś, szosą powrót do miasta, potem promenadą w przeciwnym kierunku i dalej już po asfaltach do pracy. Powrót standardowo do tego bardzo przyjemnie.
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
30.50 km 0.00 km teren
01:06 h 27.73 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Środa, 3 października 2012 · dodano: 04.10.2012 | Komentarze 1

Kolejny bezwietrzny dzień, tym razem z lekką mgłą. Rekompensując wczorajszy brak czasu z rana dziś okrążyłem jezioro, potem jego brzegiem promenadą i trochę miejskich asfaltów.

Powrót znowu przyjemny, ciut się zgrzałem bo było szybko :)
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
11.38 km 0.00 km teren
00:25 h 27.31 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Wtorek, 2 października 2012 · dodano: 02.10.2012 | Komentarze 0

Rano krótko, powrót standard - znowu bez wiatru - mnioooodzio. Szkoda że brak czasu na rowerowanie...
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
29.27 km 0.00 km teren
01:06 h 26.61 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy

Poniedziałek, 1 października 2012 · dodano: 01.10.2012 | Komentarze 0

No i mamy październik...zaczął się miło, wczorajszy wiatr zniknął ale słonko zostało :)Była chwila z rana, więc okrążyłem jezioro i pokręciłem się po mieście tak aby na szychtę dotrzeć "na styk". Powrót również miły i przy okazji szybki. Rzadko zdarza się "lusterko" na wodzie popołudniową porą a dziś tak było :)
Kategoria dom/praca


Dane wyjazdu:
87.90 km 0.00 km teren
03:30 h 25.11 km/h:
Maks. pr.:47.87 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Niedzielne szosowanie z małżonką

Niedziela, 30 września 2012 · dodano: 01.10.2012 | Komentarze 0

Wyruszyliśmy przed 9tą z myślą okrążenia Niegocina. Pogoda byłaby super gdyby nie ten wiatr...Początkowo wiał w twarz, na szczęście odcinek do Orzysza jest w większości przez las więc nie było tak źle. Po skręcie w kierunku Giżycka zaczęło dmuchać z boku, porywy były naprawdę niebezpieczne, momentami trzeba było walczyć aby utrzymać się na drodze. Tak więc po dotarciu do Miłek podjęliśmy decyzję o skróceniu trasy i powrocie do domu. Było z wiatrem, w końcu zrobiło mi się ciepło, bo wcześniej marzłem na tym wietrze.

Żaba z roweru zadowolona, pierwsze wrażenie takie jak każdego kto dosiadł szosowego roweru jest takie że jedzie sam...




Kategoria >50, z Gosią


Dane wyjazdu:
34.10 km 0.00 km teren
01:14 h 27.65 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

do/z pracy plus

Sobota, 29 września 2012 · dodano: 29.09.2012 | Komentarze 1

Rano odprowadzić małżonkę na wyjazd do Mielnika na ostatni w sezonie Maraton Kresowy. Zimno, 6 stopni tylko. Wróciłem, chwilę posiedziałem w domu i wyruszyłem przetestować nowy rower w stajni. Nie mój - żabcia dostała szosówkę w prezencie na 14-tą rocznicę ślubu :) Ot taki romantyczny prezencik zamiast kolacji przy świecach i badyli:P

W ten sposób ma już trzy !!! rowery a ja tylko dwa...ehh

Co do rowerka to wygląda tak:


Rama aluminiowa z karbonowym widelcem, osprzęt to mix campa/shimano. Korba 105 (nowe koronki 53/39), nowa kaseta campa, nowy łańcuch ultegra, klamki i przerzutki campa xenon 9s, hamulce i piasty miche. Całość działa przyzwoicie, mam wrażenie że lepiej niż w moim staruszku. Jedynie hamulce działają słabiej niż moje wiekowe athen'y. Chyba też wygodniej mi się na nim jechało. Waga tak jak i mojego LOOK'a oscyluje w okolicach 9,5 kg.

Dystans i czas mniej/więcej bo na razie licznika brak.
Kategoria dom/praca, <50, z Gosią