KATEGORIE

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dodoelk z miasta Ełk. Przejechałem 192240.84 kilometrów w tym 4539.60 w terenie. Moja średnia prędkość 20.53 km/h
Więcej o mnie. GG: 5934469


odwiedzone gminy



baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dodoelk.bikestats.pl

Archiwum bloga


it outsourcing
Dane wyjazdu:
40.10 km 30.00 km teren
02:14 h 17.96 km/h:
Maks. pr.:41.70 km/h
Temperatura:18.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:czołg

półwysep "Śpiąca Wyspa"

Czwartek, 7 czerwca 2012 · dodano: 08.06.2012 | Komentarze 6

Po ostatniej wizycie nad jeziorem lipińskim zerknąłem na mapę i zobaczyłem tam rzadki obrazek, a mianowicie półwysep o ciekawej nazwie - "śpiąca wyspa"

Po uroczystościach kościelnych szybki obiad w postaci makaronu, chłopcy zostali w domu z Indianą Jonesem na DVD, a my ruszyliśmy zwiedzać bliską, ale nieznaną okolicę. Najpierw singletrackiem nad ełckim, potem Bunelka, Mącze i polną drogą w stronę wsi Talusy. Tutaj trochę się zakręciliśmy, pamiętałem mniej więcej trasę, ale wjechaliśmy z innej strony. Po znalezieniu drogi (wspomogłem się OziExplorerem) na Pistki, miejscami po polu, bo droga może kiedyś tam była, w tej chwili śladów już nie widać. Za Pistkami kawałek polem i w końcu docieramy do lasu, zatrzymując się w niestety zaśmieconym mocno miejscu nad jeziorkiem Kociołek.
nad jeziorem Kociołek © dodoelk

nad jeziorem Kociołek © dodoelk

Najpierw próbowaliśmy je okrążyć bo stamtąd byłoby najbliżej do wjazdu na półwysep, ale okazało się że nie ma przejazdu, więc wróciliśmy objeżdżając je z drugiej strony. To co uderza po wjechaniu na półwysep to praktycznie brak śladów bytności ludzi. Są drogi, są wędkarze, ale jest dziko, niespotykanie, niby blisko a wrażenie jakbyśmy się zapuścili w inny wymiar. Po wjeździe na półwysep, od razu widać skąd nazwa półwyspu się wzięła. Jest cicho, wiatr tutaj nie wieje a śpiew ptaków wręcz ogłusza. Dookoła mnóstwo śladów bytności bobrów, brzeg jeziora pokrywają żeremia, dziesiątki powalonych drzew, zarówno starych jak i ściętych zupełnie świeżo.
nieco błotka na trasie było, ale generalnie bardzo sucho © dodoelk


na półwyspie "Śpiąca Wyspa" - droga ledwo widoczna © dodoelk


kilkadziesiąt metrów brzegu półwyspu stanowią żeremia bobrów © dodoelk


ślady działalności bobrów © dodoelk


są i drzewa ścięte całkiem niedawno © dodoelk


tutaj widok jeziora doskonale oddaje nazwę półwyspu, wszystko dookoła śpi © dodoelk


w tle miejsce na mapie oznaczone jako "szyja" © dodoelk


gdy my oglądaliśmy okolicę rumaki się pasły :) © dodoelk


Objechaliśmy prawie cały półwysep, no w zasadzie to więcej szliśmy niż jechaliśmy, ciągle przechodząc nad lub pod zwalonymi drzewami.

momentami dawało się normalnie jechać... © dodoelk


...ale najczęściej droga wyglądała tak... © dodoelk

Dalej już na kołach, do szosy, w Ruskiej Wsi szeroką szutrówką przy żwirowni do Mołdzi, asfaltem spowrotem do szosy orzyskiej i lasem a potem polem docieramy do ul. Zamkowej. Dalej już nie dokręcamy, chłopcy mają obiecane na dziś lody...

Kategoria <50, z Gosią



Komentarze
dodoelk
| 06:00 poniedziałek, 11 czerwca 2012 | linkuj tak - też chce mieć dwa rowery :)
Isgenaroth
| 13:08 niedziela, 10 czerwca 2012 | linkuj Czyżby żonce szoska się spodobała ?
grigor86
| 20:57 sobota, 9 czerwca 2012 | linkuj dzika natura to jest to :-)
dodoelk
| 18:25 sobota, 9 czerwca 2012 | linkuj Z żoną szosą nie poganiam niestety, ale kto wie może w przyszłym roku...
Isgenaroth
| 14:57 sobota, 9 czerwca 2012 | linkuj Piękna wycieczka rodzinna. Się od szosy odpoczywa widzę :)
RoboD
| 10:05 piątek, 8 czerwca 2012 | linkuj Wycieczka z moich klimatów. Byłem nawet z tym rejonie ale Na Śpiącą Wodę nie zajeżdżałem. Z tego co widzę, Kociołek, nad którego brzeg dotarłem, ma bardzo podobny klimat. Nieopodal jest pole namiotowe, na którym zastałem pozostałości z imprezy :-)

Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa razpr
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]